- Szczegóły
- Kategoria: Teoria spisku
Fronda poświęca się ostatnio głównie tropieniu putinowskiej „piątej kolumny”. Ksiądz Issakowicz-Zalewski uważa, że należy im się za to nagroda „hieny roku” (z braku „nagród” za obsesyjność).
Poziom tego tropienia ilustruje dobrze informacja: No to już wiemy w jakim celu PKW gościła Przewodniczącego Centralnej Komisji Wyborczej Federacji Rosyjskiej Władimira Czurowa u siebie w siedzibie w dniach 14-16 czerwca 2012 roku.
Na tej samej stronie można znaleźć notkę o innym podejrzanym – Kubusiu Puchatku: „Część tuszyńskich radnych zaprotestowała przeciwko nazwaniu placu zabaw dla dzieci imieniem Kubusia Puchatka, bo bohater bajek... nie ma majtek. Zaproponowali za to, by plac nazwać imieniem Misia Uszatka, bo to przecież w tuszyńskim Semaforze powstała bajka o jego przygodach. Radni podkreślali ponadto, że Miś Uszatek ma majtki. I dodawali, że tak naprawdę nie wiadomo, jakiej płci jest Kubuś Puchatek, bo ten przecież w okolicach genitaliów nic nie ma”.
- Szczegóły
- Kategoria: Stan Bezprawia
Według „Frondy” „to co robi pani Magdalena Rigamonti i „Wprost” to przejaw totalnego chamstwa”.
![]()
Tygodnik dalej wałkuje „sprawę Chazana”, pisząc kolejny raz rzeczy nieprawdziwe. W szczególności chodzi o informację, że „poszkodowana” była pacjentką Chazana.
Dlaczego „Wprost” z taką beztroską publikuje ewidentne kłamstwa, skoro za mniejsze nawet przewiny sądy w Polsce karały oszczerców? Ot choćby za interpretowane wprost słowa, że Michnik wykorzystuje swe kombatanctwo w bieżącej walce politycznej.
Odpowiedź ma dwa człony: po pierwsze są to polskie sądy, a po drugie nawet orzeczenie o winie nie powoduje drastycznych skutków. Nawet gdy nieopatrznie tygodnik „Wprost” podpadł pod amerykański wymiar sprawiedliwości i tamtejszy sąd przyznał córce byłego premiera Cimoszewicza odszkodowanie w wysokości 5mln dolarów, to po przejściu przez polski sąd kwota ta skurczyła się do $50tys (i to po wielu latach od oszczerstwa).
- Szczegóły
- Kategoria: Historia gospodarcza świata
Zmarł David Rockefeller. Okazuje się więc, że nawet nieograniczone fundusze nie pozwalają na znaczące przedłużenie życia. Kolejne transplantacje przedłużyły wegetację do zaledwie 101 lat. Może słabe serce nie wytrzymało tego, że jego marzenia przegrywają z „populizmem”?
David Rockefeller był jednym z założycieli Klubu Bilderberga, który miał dbać o to by władza nad światem nie dostała się w nieodpowiedzialne ręce (ludzi takich jak Trump, Orban lub Kaczyński). W roku 1991 sformułował on te cele następująco1:
„Gdybyśmy przez te wszystkie lata ujawniali opinii publicznej nasze działania, nie mielibyśmy możliwości tworzenia planu rozwoju dla świata. Jednak świat staje się coraz bardziej skomplikowany, a zarazem coraz bliższa jest faza powołania rządu światowego. Nowa realna władza polityczna, wykraczająca poza suwerenne państwa narodowe, zostanie zbudowana z elity intelektualnej i międzynarodowych bankierów, co z pewnością będzie znacznie lepsze niż dotychczasowa, trwająca od stuleci władza państwowa”.
Początek lat 90-tych z pewnością dawał powody do optymizmu. Łatwość z jaką udało się podbić kraje upadającego bloku komunistycznego musiały u miliardera wywoływać nie tylko radość ale i pogardę dla ludzi, którzy uwierzyli w geniusz takich głupków jak Balcerowicz. Dotknięte tą samą zarazą państwa Ameryki Południowej (vide Argentyna) mogą przynajmniej szukać usprawiedliwienia w tym, że nie miały wielkiego wyboru. Część Polaków do dzisiaj zresztą wierzy w to, że komunizm upadł dlatego, że jakiś elektryk przeskoczył przez płot :-(.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W wielkiej Brytanii trwa coraz ostrzejsza dyskusja nad opuszczeniem Unii Europejskiej. Lider partii Pracy krytykuje podnoszenie przez konserwatystów kwestii referendum, uważając, że to przedkładanie interesów partyjnych nad interes kraju.Tymczasem Boris Johnson twierdzi w The Guardian, że to nie musi mieć katastrofalnych skutków.
Były euroentuzjasta lord Nigel Lawson, minister finansów w rządzie Margaret Thatcher napisał, że w przypadku opuszczenia UE przez Wielką Brytanię „gospodarcze zyski istotnie przeważyłyby koszty”.
W odpowiedzi premier Cameron bronił tezy, że Unię można zreformować.
Cezary Mech komentuje ten rozwój sytuacji następująco:
Na tle lektury wczorajszego specjalnego raportu Financial Times’a „The Future of the European Union” istnieje obawa, że dopóki Polska będzie dostarczać krajom starej Unii swoją młodą i chętną do prostych prac siłę roboczą – w rozliczeniach z Brukselą będzie na plusie. Gdyż jak zauważa Philippe Fergues z European University Institute mimo kryzysu to kryzys demograficzny stymuluje imigrację zwłaszcza w sektorze służby zdrowia, a Edward Hough określa konieczność sprowadzania kobiet do opieki nad starzejącym się społeczeństwem krajów bogatych. W rozdziale Normy Cohen „Demographic crisis pushes outsiders to fill jobs” alarmuje się że mediana wieku Europejczyków wzrosła z 35,7 lat w 1992 r. do 41,5 lat. Przy czym według Eurostatu to Niemcy mogą potrzebować najwięcej pracowników gdyż są jeszcze starsi – mediana u nich to 45 lat. Niemniej za parę lat, gdy utracimy całe młode pokolenie, a w wiek produkcyjny wejdą roczniki niżowe to przestaniemy być beneficjentem transferów unijnych, gdyż nie będziemy mieli nic wartościowego do zaoferowania, ani młodzieży ani przedsiębiorstw do sprzedania.

Rys. Adam Polkowski
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Znamy już szczegóły korupcyjnej działalności firmy Hewlett-Packard (HP). Jak informuje Puls Biznesu, firma zawarła ugodę z amerykańską komisją papierów wartościowych i giełd (SEC) oraz resortem sprawiedliwości USA, w wyniku której zapłaci 108 mln USD kary. HP przyznała się do praktyk korupcyjnych w Polsce, Rosji i Meksyku. W Polsce łapówki wręczone dyrektorowi w Komendzie Głównej Policji, odpowiedzialnemu za inwestycje informatyczne wyniosły łącznie 600 tys. dolarów.
W roku 2012 aresztowano menadżerów firmy w Polsce i Niemczech (tamtejszy oddział wręczał łapówki w Rosji). Amerykanie wszczęli dochodzenie (Polska została wymieniona jako miejsce wręczania łapówek w sprawozdaniu SEC za rok kończący się 31 października 2013), które zakończyło się wpłaceniem prze HP amerykańskim władzom 108mln dolarów
Trudno więc zrozumieć, dlaczego to w Polsce ogłoszono sukces.