- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Andrzej Duda jako jeden z pierwszych polityków wykorzystał nową funkcję Facebook Mentions, aby porozmawiać z obywatelami w dniu zaprzysiężenia. W rozmowie wzięło udział około 50 tys "internautów". Internet staje się powoli jednym z głównych mediów w polityce. W USA w tym samym dniu odbyła się pierwsza debata republikańskich kandydatów na prezydenta – zorganizowana przez FoxNews Fox News. Stacja udostępniła wiele technicznych możliwości śledzenia – od mediów społecznościowych poprzez specjalizowane aplikacje na urządzenia mobilne, po tradycyjną telewizję.
Ciekawostką jest dostępna przez Google funkcjonalność analizy popularności informacji związanych z kandydatami:
- Szczegóły
- Kategoria: Konserwatywna Polska
Podobno we wszystkich postkomunistycznych krajach UE zachował się podział na „my” i „oni”. W czasach komuny to była granica przyzwoitości. To nie oznaczało, że po „naszej” stronie byli wyłącznie ludzie bezkompromisowi. Każdy sobie wyznaczał granice kompromisów i granice wolności. Parafrazując Jana Pawła II można powiedzieć, że każdy miał swoje Westerplatte. W totalitarnym państwie rzadko kogo było stać na postawę całkowicie bezkompromisową. Nawet niezłomny poeta Zbigniew Herbert musiał prosić władzę o paszport, by móc wyjechać za granicę.
Kiedy będąc w wojsku pod koniec lat 80-tych zapytałem o możliwość wysłuchania przez radio w świetlicy Mszy Świętej, stałem się politycznie podejrzany i musiałem odbyć kilka rozmów z oficerem politycznym. Domagał się deklaracji, że złożę przysięgę. Powiedziałem mu, że nie zamierzam kopać się z koniem i jedynie zmilczę ten sojusz z armią radziecką. Jemu chodziło wyłącznie o to, żeby to nie była forma demonstracji. Kompromis. Byli tacy, którzy odmawiali i ponosili konsekwencje. Byli też tacy, którzy aktywnie występowali przeciw komunistom, ryzykując życie. Ale byli też ludzie gotowi na wszystko dla przepustki, talonu, awansu. Większość ludzi - zdając sobie sprawę z własnej słabości, nie była skłonna do ferowania wyroków, a zbytnia uległość wobec władzy budziła raczej niesmak niż oburzenie. Jakie zatem było kryterium dzielącą społeczeństwo na „my” i „oni”? Moim zdaniem zdolność do stawania w prawdzie. Złożyłem przysięgę w komunistycznym wojsku i to nie było dobre. Kropka. Nie będę się usprawiedliwiał tym, że wszyscy tak robili, że takie były czasy, że to nieważne. Poniosłem porażkę, ale ona nie była decydująca w walce o moje Westerplatte.
Gdy Lech Wałęsa mówi, że nie dał się złamać, to oznacza iż w jego ocenie swoją walkę wygrał. To dlatego tak druzgocący jest wyłaniający się z jego wystąpień obraz człowieka całkowicie zakłamanego.
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja
Według Raportu Instytutu Badań Edukacyjnych "Szkoła Samodzielnego Myślenia" sytuacja w polskich szkołach wygląda dużo gorzej, niż wskazywałyby na to testy PISA. Instytut badał umiejętność radzenia sobie z zadaniami nietypowymi, do których nie daje się zastosować schematów rozwiązania. Poziom umiejętności logicznego myślenia okazuje się gorzej niż mierny.
- Szczegóły
- Kategoria: Teoria spisku
W USA dwie pielęgniarki, które miały styczność z chorym, zaraziły się wirusem ebola. Podobno tym wirusem można się zarazić tylko poprzez styczność z płynami z organizmu chorego. Z uwagi na dużą śmiertelność (70%) i straszny przebieg choroby (system odpornościowy próbując zniszczyć wrusa niszczy organizm, często prowadząc do krwotoków), przy jego leczeniu podejmowane są nadzwyczajne środki ostrożności. W Afryce może być o to trudno. Ale w specjalistycznej klinice w USA? Czemu więc aż dwie pielęgniarki zachorowały? Pierwsza z nich podobno już wraca do zdrowia. Choroba jest więc uleczalna. Ale godzina leczenia kosztuje w USA 1000 dolarów. Łatwo policzyć, że wirus może prawie każdego zniszczyć finansowo. Kto za to zapłaci? Skomplikowany system ubezpieczeń na pewno w jakimś stopniu chroni pielęgniarki. Duże pieniądza (25 milionów dolarów) przekazał na walkę z wirusem Mark Zuckerberg – prezes Facebooka. Ale i tak może to pomóc w leczeniu co najwyżej kilkuset osób. Bardzo wątpliwe przy tym, aby ta pomoc trafiła wprost do Afryki.
Od dawna bardzo krytycznie w sprawie eboli wypowiada się dr Jaśkowski, krytyk ochrony polegającej na szczepieniach. Zwraca on uwagę między innymi na opatentowanie wirusa przez USA. Jego zdaniem oznacza to, że „bez zgody Rządu USA żadna firma na świecie, żaden kraj, nie może ani opracować testów na te wirusy, ani rozpocząć nawet badań nad lekarstwem na wywoływaną przez nie chorobę”. Rosjanie nie za bardzo przejmują się amerykańskimi patentami (ten przypadek pokazuje, że system patentowy jest bardziej chory, niż zarażeni ebolą – niestety chyba nie jest to choroba śmiertelna).. Ogłosili, że w kilka miesięcy dostarczą szczepionki na wirusa. Jeśli wyszukiwarce Google zadamy pytanie „rosja ebola”, uzyskamy niesamowity obraz polskich mediów („Rosja wymyśliła szczepionkę”, obok z tego samego dnia „Rosja bliska wymyślenia ...”, „Rosja obiecuje szczepionki” itd...). Wiele osób podejrzewa, że nie tylko Rosjanie mają szczepionki. Jednak ich wprowadzenie nie jest ekonomicznie opłacalne. W obecnym stadium rozpowszechnienia choroby, miałoby sens zaszczepienie personelu szpitali, które opiekują się chorymi. To góra kilka tysięcy osób. Gdyby udało się rozpowszechnić wirusa tak, aby dało się uzasadnić powszechne szczepienia – wtedy można liczyć na sprzedaż co najmniej kilkuset milionów szczepionek. Różnica zasadnicza. Czy takie podejrzenia są uzasadnione? Nie ulega żadnej wątpliwości, że koncerny farmaceutyczne i chemiczne są zdolne do takich kalkulacji, a nawet do ludobójstwa. Przecież potęga Monsanto została zbudowana na takiej właśnie zbrodni.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
To nie tylko kwestia sensacyjnej transakcji zakupu_Porsche sprawia, że o bitcoinach zrobiło się ostatnio głośno. Na Cyprze stanie pierwszy bankomat bitcoinami. Kurs wymiany bitcoin/dolar wzrósł w 6 tygodni z 35 do 266!
Nawet jeśli rację mają ci, którzy uważają, że to tylko kolejna bańka spekulacyjna, kryptograficznej waluty już nie da się traktować jako projektu hobbystycznego. Jeśli nie zostanie ona zakazana prawnie, zyska szansę na budowę realnej alternatywy dla oficjalnych walut. Wiele zależy od tego, jaki wpływ będą miały oszustwa komputerowe. Ostatnio pojawiły się próby oszustw przy generowaniu waluty .
PS.
Właśnie gdy powstawała ta informacja, kurs wymiany załamał się i spadł ponad 60%, by w końcu ustabilizować się na poziomie $150. Jeśli porównać to z historiami znanymi z historii tradycyjnych finansów, wygląda to niepokojąco:

Niezmiernie ważną kwestią jest w tym wypadku także to, że możliwe okazało się uderzenie w infrastrukturę celem zmanipulowania kursów.
Chyba jednak należy oczekiwać nowej waluty, która nie będzie tak narażona na spekulacje i tak użyteczna dla czarnego rynku.