A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Kompromitacja Banku Światowego

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 05 lipiec 2015

W środę Bank Światowy [BŚ] opublikował raport na temat gospodarki Chin. Zawierał on krytykę chińskiego sektora finansowego. Jak skomentował to Bloomberg: Chodziło [..] o to, by rząd Chin wstrzymał wszystkie „przestrzelone” inwestycje, zapanował nad długiem w gospodarce i bankową szarą strefą. Bank Światowy dał w ten sposób do zrozumienia prezydentowi Xi, że ten powinien dostrzec gigantyczną bańkę na chińskim rynku. I że powinien uporządkować własne podwórko, zanim zabierze się za porządkowanie światowej gospodarki.

Już w piątek nastąpił raptowny zwrot akcji. Bank Światowy usunął krytyczną część raportu, stwierdzając, że nie została ona dostatecznie dopracowana. Nie ma jak autorytet:

- Dwa razy dwa? - Cztery! - Za dokładnie! - Pan spyta jeszcze raz ….

I taka instytucja decyduje o życiu miliardów mieszkańców naszego globu!

 

Komisja badająca czy prawo nie szkodzi Janowi Kowalskiemu

Szczegóły
Kategoria: Stan Bezprawia
Opublikowano: 15 marzec 2014

W Polsce każdy nowy akt prawny i każdą decyzję bada się pod kątem zgodności z prawem Unii Europejskiej. Istnieje także instytucja nazwana „Trybunał Konstytucyjny”, która – jak sama nazwa wskazuje - ma czuwać nad zgodnością aktów prawa z Konstytucją.

Instytucja ta służy WYŁĄCZNIE stwarzaniu pozorów praworządności i póki ona istnieje, Polska nie jest i nie będzie państwem prawa. Jeśli bowiem Konstytucja jest najwyższym aktem prawnym, przewidującym jej stosowanie bezpośrednio, powinna być dopuszczona do stosowania przez sądy.

Zagadnienie to wyjaśnia dobrze odpowiedni fragment Wikipedii, zaczynający się od „Postanowienie art. 8 ust. 2 Konstytucji, nakazujące jej bezpośrednie stosowanie byłoby iluzją, gdyby nie można się było na nie powoływać przed sądami i innymi organami stosującymi prawo i gdyby nie istniały mechanizmy kontroli zgodności prawa z konstytucją”.

Streszczając: jeśli istnieje ustawa regulująca rozważaną sytuację, ani sąd, ani strony nie może mogą powoływać się na Konstytucję wprost, tylko co najwyżej posłużyć się skargę konstytucyjną. W przypadku zwykłego Kowalskiego jest to pozbawione większego sensu.

Czytaj więcej: Komisja badająca czy prawo nie szkodzi Janowi Kowalskiemu

Wskaźniki gospodarcze

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 01 kwiecień 2014

W tak trudnych czasach jak obecnie, wskaźniki pokazujące pewne trendy w gospodarce są szczególnie pilnie śledzone . Koniec kwartału jest okazją do takich podsumowań. Tak jak można się było spodziewać – kryzys odbija wskaźniku koniunktury w Rosji:

cyt. za: http://www.businessinsider.com/russian-pmi-2014-4#ixzz2xde7wI2z

Z bardziej obiektywnych wskaźników niepokoić powinien Rosjan wzrost cen.

 

W UE nadal trudna jest sytuacja Grecji. Natomiast w Hiszpanii wskaźnik PMI jest na poziomie najwyższym od 4 lat (powyżej neutralnego poziomu 50). Poniższy wykres pokazuje wielkość PMI oraz zmiany tego wskaźnika dla wybranych krajów świata:

PMI chart

źródło: Business Insider/Matthew Boesler (dane: Bloomberg)

Wygląda na to, że polscy przedsiębiorcy należą do największych optymistów!

Chiński „patriot act” uderza w Dolinę Krzemową

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 28 luty 2015

W ciekawej analizie zmian w światowej gospodarce, profesor Bogdan Góralczyk opisuje ekspansję Chin: w logice zachodniej, a głównie amerykańskiej, na czele jest biznes, zysk oraz interes korporacji, podczas gdy w logice Chin interes państwa. My się dzielimy, oni trzymają się uzgodnionej, wspólnej linii. My jesteśmy poszatkowani, oni – jak dotychczas – zwarci i skuteczni. Czy trzeba pytać, w którym kierunku zmierza świat? Pacyfik spycha w cień Atlantyk, który dominował przez kilkaset lat.

Początek XXI wieku dawał jeszcze nadzieję na utrzymaniu technologicznej przewagi firm z Doliny Krzemowej. Jednak skrajnie nierówny podział dochodów (czego niechlubnym przykładem jest Apple), był bardzo silnym bodźcem do rozwoju własnych technologii. Usztywnienie stanowiska Chin w relacjach z amerykańskimi korporacjami wskazuje na to, że Chińczycy czują się bardzo mocni.

Agencja Reuters poinformowała właśnie, że w Chinach pojawił się projekt ustawy, która dawałaby władzom chińskim takie same możliwości inwigilacji, jakie ma amerykańska NSA.

Chodzi oczywiście o chińską odmianę „wojny z terrorem”. Jest to kolejna regulacja, która ma utrudnić działanie zachodnim firmom (wcześniej uchwalono przepisy antymonopolowe oraz zasady utrudniające dostęp obcych firm do zamówień publicznych).

Nowe przepisy oznaczają, że w biznesie elektronicznym nie będzie mowy o informacjach poufnych, które będą poza zasięgiem władz. Nic więc dziwnego, że administracja Obamy wyraziła swoje zaniepokojenie projektem ustawy. Według nich chodzi o protekcjonizm, a nie o bezpieczeństwo. Ale wobec wyczynów NSA są to szczyty obłudy. Niedawno FBI i NSA publicznie przestrzegały firmy internetowe, w tym Apple i Google, by nie używały szyfrowania, którego organy ścigania nie mogłyby złamać. Chińczycy chcą dokładnie tego samego.
Już obowiązują obostrzenia dotyczące systemów używanych w bankowości (dostęp do kodu źródłowego systemów operacyjnych, bazy danych i oprogramowania middleware).

Amerykanie przestrzegają, że te zmiany mogą „izolować Chiny technologicznie od reszty świata”. Chińczycy nie należą jednak do ludzi działających pochopnie. Jeśli się zdecydują na takie regulacje, to na pewno w oparciu o zimną kalkulację.

Prawa autorskie – kompletna paranoja

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 16 wrzesień 2013

Już 30 lat temu naukowcy zwracali uwagę na prawa autorskie i patenty, jako jeden z podstawowych problemów ludzkości. W raporcie dla Klubu Rzymskiego „Mikroelektronika a społeczeństwo” przewidywano, że to będzie jeden ze sposobów na ochronę uprzywilejowanej pozycji krajów wysoko rozwiniętych. Ale chyba nikt nie sądził, że sprawy pójdą aż tak daleko. Że w USA będą te kwestie miały rangę nieomal narodowej ideologi, czy religii. Najnowszym pomysłem, którym ekscytuje się wielu użytkowników internetu jest zalecenie amerykańskiej ligi futbolowej, aby zawodnicy postarali się o potwierdzenie praw autorskich tatuaży, jakie mają na swej skórze. Następnym krokiem będzie kwestia praw autorskich do blizn po bójce (należą się one „autorowi”, czy „nosicielowi?).

 

 

 

  1. To nie jest rozkład państwa, tylko „elity”
  2. Unia może istnieć bez Wielkiej Brytanii
  3. Polskie rolnictwo: blaski i cienie
  4. Czy Polska stanie się ofiarą ataku ekonomicznego?
  5. Brzytwa Ockhama w polityce

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 216 z 518

  • 211
  • 212
  • 213
  • 214
  • 215
  • 216
  • 217
  • 218
  • 219
  • 220

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net