A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Polskie rolnictwo: blaski i cienie

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 08 czerwiec 2015

Minister Rolnictwa chwali się naszym rolnictwem, które jego zdaniem mogłoby być wzorem dla świata: W naszych gospodarstwach rodzinnych, gdzie średnia gospodarstwa wynosi ponad 10 hektarów możemy zachować bioróżnorodność i produkować wysokiej jakości żywność zgodnie z tradycyjnymi recepturami.

Podał przy tym dwa istotne czynniki, które zapewniły nam sukces: nowoczesne przetwórstwo oraz ciągłość gospodarstw, które od co najmniej 200 lat są w posiadaniu indywidualnych rolników.

Minister oczywiście nie wspomina o problemach od lat trawiących polskie rolnictwo:

1. Antychłopskie fobie rządzącej pseudoelity, podsycanej przez liberalną prasę. Oto typowa wypowiedź o rolnikach: na dopłaty dla rolnictwa, które odpowiada za zaledwie 3 proc. naszego PKB przeznaczane są gigantyczne środki. - Gdyby zliczyć środki unijne i krajowe oraz wszystkie kanały wspomagania rolnictwa, to wyjdzie 50-55 mld zł rocznie. I coś takiego mówi ponoć była wiceminister rolnictwa (choć nie na pewno, bo wypowiedź może być zmanipulowana).

2. Wspomniane dopłaty. Wynikają one z unijnej polityki, która ma na celu produkcję taniej żywności. Jednak wbrew pozorom to nie jest korzystne dla Polski z dwóch powodów. Pierwszy to oczywiście dużo niższe dopłaty do rolnictwa w Polsce w stosunku do krajów z którymi konkurujemy. Drugi zaś to taki, że tania żywność powoduje, że nie jest opłacalna uprawa na małych areałach. I to do tego stopnia, że nawet produkując na własne potrzeby trzeba czasem wydać więcej, niż wynosi detaliczna cena detaliczna uzyskanej żywności. Dlatego wiele areałów stoi nie zagospodarowanych, a znacząca część wsi żyje z rent i emerytur.

3. Rządzący zadbali o to, aby rolnicy byli wyłączeni z normalnego obrotu gospodarczego – łącznie z przetwórstwem. Jest to jedna z głównych przyczyn ich protestów. Nie tylko mają oni stosunkowo niewielki udział w wartości dodanej sektora żywnościowego, ale też rolnicy są słabym partnerem dla kontrahentów (na przykład muszą godzić się na bardzo długie terminy zapłaty).

4. Utrzymywane bardzo wysokie odsetki od kredytów uderzają przede wszystkim w wieś. Czymś niesłychanym były próby zniszczenia bankowości spółdzielczej (w tym jednym przypadku przy wejściu do UE polski rząd postulował zwiększenie wymagań wobec unijnych propozycji). Trwa też bezprzykładna próba zniszczenia SKOK'ów. A to są podmioty w największym stopniu obsługujące wieś.

Do tego należy dołożyć silny wpływ polityki na ceny. Nie tylko chodzi o spekulacje żywnością przekładającą się na wahania cen, ale także polską politykę zagraniczną, która skutkuje odcięciem największego naturalnego rynku dla polskiego rolnictwa: Rosji. Rolnicy obawiają się też masowego wykupu ziemi przez podmioty zagraniczne.

Nic więc dziwnego, że wieś opuszcza masa młodych ludzi, wyjeżdżających za granicę. Nie należy się dziwić, że od lutego trwa protest rolników. Jest on całkowicie ignorowany przez media i polityków. Dopiero po przegranych wyborach prezydenckich w których wieś zagłosowała przeciw Komorowskiemu (protest trwał już ponad 3 miesiące) pani premier spotkała się z protestującymi. Obiecała im między innymi osobisty nadzór nad pracami mającymi na celu ochronę polskiej ziemi przed wykupem przez zagraniczne spółki.

 

Prawa autorskie – kompletna paranoja

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 16 wrzesień 2013

Już 30 lat temu naukowcy zwracali uwagę na prawa autorskie i patenty, jako jeden z podstawowych problemów ludzkości. W raporcie dla Klubu Rzymskiego „Mikroelektronika a społeczeństwo” przewidywano, że to będzie jeden ze sposobów na ochronę uprzywilejowanej pozycji krajów wysoko rozwiniętych. Ale chyba nikt nie sądził, że sprawy pójdą aż tak daleko. Że w USA będą te kwestie miały rangę nieomal narodowej ideologi, czy religii. Najnowszym pomysłem, którym ekscytuje się wielu użytkowników internetu jest zalecenie amerykańskiej ligi futbolowej, aby zawodnicy postarali się o potwierdzenie praw autorskich tatuaży, jakie mają na swej skórze. Następnym krokiem będzie kwestia praw autorskich do blizn po bójce (należą się one „autorowi”, czy „nosicielowi?).

 

 

 

Brzytwa Ockhama w polityce

Szczegóły
Kategoria: Teoria spisku
Opublikowano: 04 lipiec 2014

 Pierwsze wystąpienie Janusza Korwina-Mikke w Parlamencie Europejskim zostało nagłośnione przez media i jego zwolenników. Niestety jest to wydarzenie, które tylko tym góruje nad babą-chłopem z poprzedniego rozdania, że jest bardziej medialne. To przemówienie było jedynie kolejnym felietonem – tyle że tym razem w formie mówionej. Istnieje zasadnicza różnica między rolą polityka i rolą felietonisty. Waga słów polityka jest większa. Należy więc dostosować kategoryczność stwierdzeń do siły posiadanych dowodów. Janusz Korwin-Mikke zdążył wygłosić hipotezę, że celem zwolenników globalnego ocieplenia jest zerowy wzrost gospodarczy w Europie. Postulując wsadzanie ich za to do więzień powinien mieć jakieś dowody w sensie procesowym. Jednak chyba nikt się tego nie spodziewa.

To wystąpienie nasuwa refleksję nad użytecznością brzytwy Ockhama w polityce. W najbardziej lapidarnym ujęciu ta zasada brzmi: najprostsze rozwiązania są najlepsze. Nie należy więc budować złożonych hipotez, jeśli brak silnego uzasadnienia, a istnieje prostsze rozwiązanie. Co w tym wypadku jest prostsze: ludzka chciwość, która działa nieukierunkowana, czy ukryty cel utrudniający zaspokojenie tej chciwości?

Używanie brzytwy Ockhama w miejsce popularnej krytyki „spiskowej teorii dziejów” ma wiele zalet. Przede wszystkim jest mniej emocjonalne. Często pozwala także zauważyć, że krytycy „spiskowej teorii dziejów” sami grzeszą metodologiczną rozwiązłością.

To nie jest rozkład państwa, tylko „elity”

Szczegóły
Kategoria: Stan Bezprawia
Opublikowano: 12 czerwiec 2015

Po prawniku nie można spodziewać się zbyt wiele. Jednak niejaki Seremet, którego Partia rzuciła na odcinek „prokuratura” w swym wystąpieniu sejmowym przebił najgorsze oczekiwania. Twierdził w nim, że prokuratura nie mogła należycie chronić danych osobowych, bo sejm nie uchwalił odpowiedniej ustawy. To jest jeden z tych przypadków, w których „państwo w państwie” uważa, że ich ogólne przepisy nie dotyczą. Może zresztą ich nie rozumieją – wszak to nie tylko prawnicy, ale prawnicy wyselekcjonowani przez mafijną III RP. Zgodnie z przepisami można udostępniać dane osobowe tylko organom państwa lub organom samorządu terytorialnego, którym dane są udostępniane w związku z prowadzonym postępowaniem. Osobom postronnym można udostępnić te dane, które są niezbędne do dochodzenia praw przed sądem. Co tu jest niejasnego?

Jeszcze bardziej kompromitujące były opowieści na temat skomplikowanej procedury blokowania danych na Facebooku. Ponoć przeszkodą miało być to, że Facebook działa pod jurysdykcją prawa amerykańskiego i konieczna była jakaś pomoc prawna. Nawet najtępszy użytkownik tego typu usług musi zdawać sobie sprawę z tego, że administratorzy w pierwszym rzędzie kierują się regulaminem, na którego naruszenia reagują bez zbędnych ceregieli (prawnikom może to się nie mieścić w głowie – ale mając miliardy użytkowników nikt nie chce prowadzić „tomów akt”). Facebook zapewnia w swoim regulaminie: Współpracujemy z organami ścigania, jeśli uważamy, że istnieje poważne ryzyko zagrożenia fizycznego lub bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego. Na dodatek jasno deklaruje reagowanie na „wezwania i nakazy z jurysdykcji spoza terytorium Stanów Zjednoczonych, w przypadku których w dobrej wierze uznamy, że jest to wymagane przepisami prawa danej jurysdykcji, dotyczy użytkowników z danej jurysdykcji i jest zgodne ze standardami międzynarodowymi”.

Jak więc można ocenić występ Seremeta? Może tak: wychodzi sobie więc taki chłopek roztropek na mównicę sejmową, zapewnia, że jest bardzo ważnym misiem reprezentującym powagę urzędu i pieprzy trzy po trzy.  Jak długo jeszcze?

Informacje finansowe celem hakerów

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 19 październik 2015
  • hakerzy
  • system finansowy

Włamanie się na serwery obsługujące transakcje finansowe jest coraz trudniejsze. Jednak aby skutecznie korzystać na uzyskanych informacjach takie włamanie nie jest potrzebne. Celem hakerów stały się opiniotwórcze czasopisma. Wiadomości publikowane w takich czasopismach wpływają wprost na trendy giełdowe. Znając je wcześniej, można przewidzieć reakcję i zarabiać na tym.

Bloomberg opublikował raport, oskarżający „rosyjskich hakerów” o taką działalność. Podobno udało się włamać na serwery Dow Jones & Co., właściciela „Wall Street Journal” oraz kilku innych tytułów prasowych i skradziono informacje handlowe zanim stały się one publiczne.

Jak dotąd FBI nie udało się potwierdzić tych oskarżeń

  1. Sejmowi dywersanci
  2. Unia może istnieć bez Wielkiej Brytanii
  3. Wojenni podżegacze
  4. Sankcje wobec Rosji szkodzą władzy, czy obywatelom?
  5. Czyżby banki w Polsce jednak nie były wszechwładne?

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 217 z 519

  • 212
  • 213
  • 214
  • 215
  • 216
  • 217
  • 218
  • 219
  • 220
  • 221

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net