- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Ciekawy tekst Peter Turchina publikuje portal forsal.pl. Autor twierdzi, że USA znalazły się w okresie politycznej niestabilności, który może skończyć się rewolucją. Porównuje on obecną sytuację USA z analogicznymi kryzysami znanymi w przeszłości. Twierdzi, że „wojny domowe w okresie późnego imperium rzymskiego, francuskie wojny religijne i amerykańska wojna secesyjna, choć miały wiele przyczyn i były osadzone w charakterystycznych dla swoich czasów okolicznościach, miały coś wspólnego”. Wspólne były głębokie przyczyny kryzysu: nadprodukcja elit, spadające warunki życia ogółu populacji i wzrastające zadłużenie państwa.
Tymczasem www.businessinsider.com publikuje 25 wykresów pokazujących jak wspaniale jest żyć w USA.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Prezydent Duda na Ukrainie oświadczył: Tylko prawda o wspólnej historii, ale także o rzeczach, które są trudne, czy wręcz straszne w naszej wzajemnej historii, może stać się podstawą dobrych relacji. I na prawdzie te dobre relacje muszą być budowane, chociażby byłaby to prawda nawet najtrudniejsza.
Słowa te padły na spotkaniu z Polakami mieszkającymi na Ukrainie. Może dlatego przeszły bezboleśnie. Nic nie wiadomo o tym, by tak samo otwarte postawienie sprawy miało miejsce w oficjalnych kontaktach. A szkoda. Miałaby „opozycja” nowy temat dla swojego jazgotu….
Równie prostych słów brakuje w kwestii uchodźców. Mówienie o rozróżnieniu uchodźców politycznych i ekonomicznych w przypadku objętego wojną Bliskiego Wschodu jest zwykłym wybiegiem. Włoski polityk Luca Volontè zadaje (retoryczne niestety) pytanie: Dlaczego nie powiecie Unii, że owszem zgoda, przyjmiecie tych uchodźców, ale przyjmiecie jedynie chrześcijan. A dlaczego chrześcijan? Ponieważ są grupą społeczną szczególnie zagrożoną. Tego samego argumentu, jako szczególnie zagrożonej grupy społecznej, użyły rządy Danii i Holandii – ale wobec uchodźców ze środowisko LGBT, czyli gejów i lesbijek. Więc jeżeli Dania i Holandia w swoim krajowym prawodawstwie były w stanie wprowadzić taki zapis i przeforsować go na szczeblu europejskim, to wam Polakom nie mógłby nikt cokolwiek zarzucić, gdybyście zrobili to samo wobec innej, przecież też bardzo zagrożonej grupy – chrześcijan.
No właśnie – dlaczego? W tym przypadku jazgot nawet już się odbył. „Elita” orzekła, że to złamanie konstytucyjnej zasady równości. Tyle, że Konstytucja dotyczy obywateli Polski, a nie uchodźców.
Czy polityka to umiejętność unikania prawdy i mówienia wprost? Po co te subtelności? Po co pisać jakieś listy do niejakiego Shultza? Naprawdę ktoś w Polsce uważa, że to jest człowiek z którym możemy bez ujmy na honorze rozmawiać? Po co to zakłamanie? Może pan Janusz Korwin-Mikke zareagowałby we właściwy sposób (tak jak uczynił to w przypadku Boniego)?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Dziwnych przypadków bitcoina ciąg dalszy. Dzisiaj skradziono wszystkie bitcoiny przechowywane w nowej wersji portalu pośredniczącego w handlu nielegalnymi substancjami „Silk Road 2”. Była to kwota 4474,27 BT (według bieżącego kursu – ponad 1,5 mln USD). Kurs wymiany bitcoina spadł po tym zdarzeniu o około 10%.

W komentarzach przeważa określenie "atak hakerów". Nie można jednak wykluczyć, że Silk Road 2 od początku był pomyślany jako oszukańcze przedsęwzięcie, mające na celu dokonanie kradzieży.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Google dąży do stworzenia super-państwa, nie podlegającego żadnym ograniczeniom prawnym ani demokratycznej kontroli. Tak uważa nie byle kto, tylko prezes niemieckiego wydawnictwa Axel Springer. Napisał o tym w liście do prezesa Google (list opublikowany w Frankfurter Allgemeine Zeitung został omówiony w największych mediach), wyznając wprost swoje obawy. Pisze o tym, że Google jest bardziej wścibskie niż Big Brother. I dalej inwestuje w nowe technologie, które mogą zwiększać to zagrożenie.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Bez wątpienia Unia Europejska jest w kryzysie. Antyeuropejskie hasła stają się coraz bardziej nośne politycznie. Napędza je kryzys gospodarczy i finansowy, którego skutkiem jest powszechne zadłużenie, bezrobocie i narastające nierówności. Czy idea zjednoczonej Europy przetrwa tą próbę? Wątpi w to coraz więcej osób. Polski politolog z Oksfordu, Jan Zielonka zauważa, że „Unia Europejska jest niesprawna, niesprawiedliwa i hamuje postęp społeczno-gospodarczy, a w jej instytucjach panuje chaos i brak wiary w możliwość zasadniczych reform. […] W coraz większym bowiemstopniu widać grupę krajów, które ustalają reguły i tych, które do tych reguł muszą się stosować. Państwa ustalające reguły są wierzycielami, państwa stosujące się do reguł – dłużnikami. Czarę goryczy i błędnych rozwiązań przelewa ordynowanie tego samego – i nieskutecznego – lekarstwa krajom poddanym drakońskiej kuracji. W efekcie wpisana na europejskie sztandary „coraz ściślejsza unia” skutkuje coraz większymi podziałami w jej wnętrzu – zupełnie wbrew założeniom niezwykle ważnej dla Wspólnoty polityki spójności”.