- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Nie ma obecnie bardziej ekscytującej rozrywki, niż śledzenie zmian kursów rubla. Zwłaszcza, gdy ktoś postawił w tej grze miliony (lub miliardy). W jednej chwili może stracić lub zyskać fortunę. Dzisiaj kurs rubla do dolara wahał się od 60 do 72 (można było więc w jeden dzień zarobić lub stracić ponad 10%). Ostatecznie pod koniec dnia kurs osiągnął około 65 rubli za dolara.
Dla ludzi nie lubiących hazardu pozostaje równie emocjonujące śledzenie pierwszej wojny o zasięgu światowym, ery elektronicznej. Nikt już nawet nie udaje, że siła waluty odzwierciedla siłę gospodarki, a dobrobyt zależy od codziennego wysiłku obywateli. Tak zwane „rynki walutowe” stały się areną wojny i tak jak w klasycznej wojnie liczy się tylko to, kto wygra. Wygrany napisze kiedyś swoją wersję wydarzeń i będzie stanowił reguły nowego „sprawiedliwego” (jak zwykle) porządku.
Doniesienia z frontu można podzielić – jak w każdej wojnie – na relacje i propagandę. W Polsce dominuje propaganda, ale od zdarzeń na froncie nie można zupełnie abstrahować. Dowiadujemy się więc, że dziennikarz "Wall Street Journal" pyta: "czy jest lepszy moment na wywarcie presji na (prezydenta) Władimira Putina"? Obama odpowiada: nowe sankcje będą wprowadzone do piątku.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Buczenie posłów w trakcie orędzia Prezydenta Dudy nastąpiło ono po słowach: „Polacy tej naprawy potrzebują i to w wielu obszarach. To służba zdrowia, to codzienny poziom życia wielu rodzin, to dzieci, których wiele dzisiaj niedojada zwłaszcza na obszarach wiejskich. To oni potrzebują pomocy”.
Dlaczego posłowie PO zareagowali w tak chamski sposób właśnie w tym momencie? Czyżby Prezydent mówił nieprawdę? Według GUS 2,8 mln Polaków żyło w 2014 r. w skrajnym ubóstwie. W 2014 r. poniżej tego minimum egzystencji żyło ok. 11 proc. osób w gospodarstwach małżeństw z 3 dzieci oraz ok. 27 proc. osób w gospodarstwach małżeństw z 4 lub większą liczbą dzieci na utrzymaniu. Zasięg ubóstwa skrajnego wśród dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia wyniósł ok. 10 proc, a osoby w tym wieku stanowiły prawie jedną trzecią populacji zagrożonej ubóstwem skrajnym.
Poseł Fedorowicz usprawiedliwia swoją partię: „Słuchali wszyscy w skupieniu. Byli wszyscy, w przeciwieństwie do poprzedniej inauguracji, gdzie nie było liderów PiS. Nie powinno się takich rzeczy w orędziu mówić. Obszary nędzy nie są za duże - taką mam nadzieję. Masa ludzi pracuje, by tego nie było. A głównie to są politycy. Źle się stało”.
Niestety to „usprawiedliwienie” jest bardziej niż wątpliwe. Według cytowanych danych GUS „Stopa ubóstwa skrajnego pozostała na tym samym poziomie (7,4 proc.)”.
Nieco więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie: http://www.polskabieda.com/
Można tam znaleźć przykład tego, nad czym pracują politycy wspomniani przez Fedorowicza:
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Ciekawy projekt został wdrożony przez komunikację miejską w Lublinie. Posiadacze elektronicznych biletów miesięcznych mogą liczyć na zniżki przy zakupie różnych towarów i usług. Pomysł „BusBonus” spotkał się z dużym zainteresowaniem przedsiębiorców i ilość chętnych do uczestniczenia w tym systemie stale rośnie! Zachęceni sukcesem Lublina samorządowcy z kilku innych miast zamierzają wdrożyć taki system u siebie.
- Szczegóły
- Kategoria: Polemiki
Jerzy Hausner zaleca oszczędności budżetowe: „nie cięcia dla cięć, ale racjonalizowanie wydatków”. Czym ma się różnić racjonalizowanie od „cięć dla cięć”? Człowiek rozumny zazwyczaj stara się postępować racjonalnie. Idiota mógłby na przykład zmniejszyć budżet Ministerstwa Zdrowia do zera, a innych nie ruszać. Postulat Hausnera można by więc rozumieć w ten sposób, żeby cięć wydatków nie robił idiota. Ze wszech miar słusznie. Tyle, że byłemu ministrowi chodzi o coś odwrotnego: „ograniczenie wydatków socjalnych na rzecz wydatków prorozwojowych”. To znaczy zamiast wspierać bezrobotnych, trzeba wspierać firmy zarabiające na organizowaniu dla tych bezrobotnych bezwartościowych kursów. Zamiast trwonić na opiekę społeczną, lepiej zbudować system informatyczny, ewidencjonujący biednych. Zamiast próbować zapewnić zdolnej młodzieży dostęp do solidnej edukacji niezależnie od zasobności portfela, trzeba łożyć na profesorów takich jak Hausner. Zwłaszcza ten ostatni przykład jest ważny. Jeszcze 30 lat temu Hausner był zwykłym komuchem. A teraz? Liberał pełną gębą. Czyż to nie jest wielki progres?
Wątpliwe jednak, by liberałowie chcieli się przyznać do niego. W zasadzie wszyscy wiedzą, że gdy oni mówią o „racjonalizacji”, to chodzi o zwiększanie nierówności i przepływ środków od biednych do bogatych. Ale o tym głośno się nie mówi.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Nowym premierem Australii będzie Tony Abbott. Jego „kontrowersyjność” polega na tym, że otwarcie mówi o tym, co jest oczywistością dla większości ludzi: że walka z globalnym ociepleniem (Globcio) to bzdura. A na dodatek feministki uważają go za swojego wroga.
Jest też za powstrzymaniem fali emigracji i zrównoważeniem budżetu.
Według BBC znaczący wpływ na jego sukces wyborczy miały media Ruperta Murdocha.
Tony Abbott jest liderem partii liberalnej, która wygrała wybory (jego oficjalna strona internetowa: www.tonyabbott.com.au).