A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Bezradność spcjologów

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 28 listopad 2016

Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator; ale i ten, prawdę mówiąc, świnia [M. Gogol „Rewizor”].

Krytykowanie elit jest ryzykowne – bo przecież świat bez elit jest niemożliwy. Nawet wśród polskich profesorów na pewno są tacy, którzy przy całej niedoskonałości PiS dostrzegają i doceniają prospołeczną zmianę polityki. Nie wszyscy przecież życzą rządowi (a więc i państwu) jak najgorzej, a niektórzy nawet zaangażowali się po stronie obozu rządzącego. Na przykład profesorowie Gliński i Zybertowicz.

Te dwie ikony prorządowych intelektualistów zostały w miniony weekend mocno porysowane. Najgorsze jest to, że tego dzieła zniszczenia dokonali oni sami. Wicepremier Gliński zrobił to przynajmniej sprowokowany przez dziennikarza TVP. Destrukcja Zybertowicza dokonała się „na zimno” - w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.

Dla polskich „dziennikarzy” oczywiście „gorącym tematem” jest atak TVP na NGO oraz – w odpowiedzi - mocna krytyka telewizyjnej propagandy przez Piotra Glińskiego. Jednak naprawdę szokujące słowa padły niejako przy okazji. Piotr Gliński powiedział mianowicie, że stając po stronie rządu wiele zaryzykował – w zasadzie całą karierę naukową. Na całym świecie jest tak, że sprawowanie tak wysokiej funkcji w polityce jest dla akademika niesamowitym atutem i otwiera nowe horyzonty. Słów Piotra Glińskiego nie da się więc wyjaśnić inaczej, niż obawą o ostracyzm ze strony środowiska. To wyjaśnia przy okazji stadne zachowania „uczonych” i ich intelektualną bezradność wobec otaczającego świata, który przecież mają „maluczkim” objaśniać. Taką właśnie bezradność potwierdził we wspomnianym wywiadzie Prof. Andrzej Zybertowicz. Mówi w nim między innymi: „Nauka w istocie jest bezradna. Nie jesteśmy w stanie opisać dzisiejszego świata w kategoriach, bo sens tracą podstawowe pojęcia”. Profesorowi nie przejdzie przez gardło stwierdzenie: jestem bezradny – bo pojęcia którymi operują nie pozwalają nawet opisać dzisiejszego świata. W tak zwanej „nauce” słowo „ja” nie istnieje. To sami naukowcy skłaniają do uogólnień wypowiadając się zawsze w imieniu „nauki”. Ważniejsza dla nich jest wspólnota czcicieli obowiązującego paradygmatu, niż poszukiwanie prawdy. W ramach tego socjologicznego paradygmatu tworzy się różne teoryjki, które wprost rażą swym prymitywizmem. Na przykład wyniki amerykańskich wyborów objaśnia się następująco: „Gdy nikt nie patrzy nam na ręce i możemy zrobić to, czego naprawdę chcemy. Głosując, można komuś utrzeć nosa. U części wyborców, którzy czują się zagubieni w świecie, bo go nie rozumieją, jest potężna chęć odreagowania”. Dalsza część wywiadu pokazuje kto tak naprawdę jest zagubiony, pełen obaw i chęci „odreagowania”. To co profesor Zybertowicz mówi na temat nowoczesnych technologii dobrze oddaje tytuł: internet niszczy demokrację. W związku z tym Zybertowicz postuluje, aby zwolnić ten szaleńczy rozwój technologiczny. Nie mówi tylko jak. Nie przyjdzie mu też do głowy, że to on ma problem i „nie nadąża” ;-). Ci którzy nie nadążają trochę mniej – dostrzegają, że od wielu lat technologie związane z internetem rozwijają się bez wielkich przełomów: poprzez doskonalenie i upowszechnienie. Osławiona „sztuczna inteligencja” swoje groźne oblicze ma na razie wyłącznie w publicystyce. Amerykański model związany z dominacją i centralizacją jest coraz mocniej podważany przez otwartość, różnorodność i demokrację przemysłową. Nakłada się na to polityczna rywalizacja USA z Chinami. Mocno krytykowane przez Zybertowicza zjawisko hejtowania ma także swoje dobre strony. Intelektualna bezradność „elit” pozwala na funkcjonowanie „autorytetów” w rodzaju Wałęsy czy Balcerowicza, dla których w internecie nie ma litości. W „poważanym środowisku” nikt się nie odważy powiedzieć wprost tego, co ostatnio na temat Balcerowicza powiedział „kontrowersyjny przedsiębiorca” Poseł Jakubiak: „Profesor Balcerowicz jest autorytetem ekonomicznym i jeśli twierdzi, że przedsiębiorcy uciekają z Polski przed Prawem i Sprawiedliwością, oznacza to żart albo drwinę. To jest karygodne, takie słowa mogą spowodować lawinę. Balcerowicz jest słuchanym w Europie fachowcem, działa z premedytacją, to ogromna nieodpowiedzialność granicząca z dywersją”.

Czytaj więcej: Bezradność spcjologów

USA to prawdziwa siła, a Rosja tylko słabe mocarstwo regionalne

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 26 marzec 2014

Obama stwierdził w Hadze między innymi, że Rosja jest mocarstwem regionalnym, które zagraża sąsiadom nie z powodu swej siły, ale słabości. Dodał następnie, że "My też mamy znaczące wpływy u naszych sąsiadów, ale nie znaczy to, że musimy na nich napadać".

 

Tak dokładniej, to Obama powiedział, że nie musi atakować sąsiadów dla uzyskania z nimi silnych związków [strong cooperative relationship].

Z relacji w polskich mediach wynika, że była to uwaga w rodzaju: to że jestem silny, nie znaczy, że mam atakować sąsiadów. Czy taka rzeczywiście była intencja Baracka Obamy? A może chodziło mu raczej o coś w rodzaju: Ruscy to cieniasy – nie potrafią tak jak my dominować gospodarczo, to się uciekają do militarnej agresji.

Jak wyglądają te „silne wpływy” USA na sąsiadów? Zostały one sformalizowane w postaci traktatu NAFTA, który właśnie obchodzi 20-te urodziny.

Po podpisaniu tego traktatu, eksport żywności z przemysłowych farm USA do Meksyku zwiększył się kilkaset procent. To spowodowało masowy upadek małych gospodarstw w Meksyku i trwale uzależniło ten kraj od importu żywności z USA (aż 42% !!!). Na dodatek ta sytuacja sprawia, że Meksyk jest bardzo narażony na skoki cen żywności. A należy pamiętać, że w latach 2007-2008 wskutek znaczącego wzrostu produkcji biopaliw, anomalii pogodowych i spekulacji giełdowych, ceny niektórych zbóż wzrosły nawet trzykrotnie.

NAFTA doprowadziła do zbrojnego powstania drobnych rolników, głównie meksykańskich Indian, którzy uznali ten traktat za „akt zgonu wystawiony za życia meksykańskim Indianom”. W walkach zginęło kilkaset osób.

Traktat NAFTA miał także duży wpływ na perturbacje na rynkach finansowych w połowie lat 90-tych. Ich skutkiem były olbrzymie kłopoty gospodarek Meksyku, „azjatyckich tygrysów”, oraz … Rosji!

(Jeśli ktoś ciekaw, jak to widzą liberałowie – powinien przeczytać tekst na ten temat na stronie prawica.net).

Oczywiście zniesienie ceł działa w obie strony. Więc sąsiedzi USA mogli także na tym skorzystać. Ale nie po to się jest światowym mocarstwem, aby honorować traktaty! USA oskarżyło więc Kanadę o dumping i nałożyło 27% cła na importowane stamtąd drewno. Wojna handlowa USA z Kanadą trwała aż do roku 2006. Kiedy odpowiednie organy NAFTA uznały, że cło jest bezprawne, Stany Zjednoczone zwróciły się do WTO. Śledztwo wykazało, że nawet jeśli uznać iż Kanada subsydiuje swój przemysł drzewny – to na poziomie o rząd wielkości niższym od nałożonych opłat. Ostatecznie zawarto porozumienie, na mocy którego USA zniosło cła pod warunkiem, że ceny tarcicy zostaną utrzymane na określonym poziomie (rząd USA zgodził się także zwrócić w ciągu 7-miu lat niesłusznie pobrane cła w kwocie blisko 5 mld USD).

źródło ilustracji: kresy24.pl

Embargo

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 07 sierpień 2014

 Białorusinie się cieszą, że nadchodzą złote czasy dla ich rolnictwa. Bo po embargo na zachodnie (w tym polskie) płody rolne ktoś musi zapełnić pustkę na rosyjskim rynku.

Wygranym powinien być także Leszek Balcerowicz, gdyż polakom na pocieszenie przydałyby się audycje telewizyjne, w których ten Wielki Ekonomista wyjaśniałby, że kapitał nie ma narodowości.

Minister Gospodarki poinformował Polaków przez telewizornię, że to „wojna handlowa”. Rolnicy zapewne od razu poczuli się lepiej: wojna to wojna. Dobrze, że nie wezwał, byśmy więcej jedli. Nasi politycy nie utworzą jakiegoś plutonu i nie pojadą uzbrojeni w zapas jabłek na Ukrainę, aby obrzucać nimi „terrorystów”. Musimy zatem z wyrozumiałością przyjmować ich rozumienie polskiej „racji stanu”. Jeśli konsekwencje ich działań będą narastać, jest szansa na upamiętnienie w kalendarzu kolejnej polskiej klęski.

 

Triumf chamstwa?

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 13 marzec 2016

Opiniotwórcza gazeta udostępniła poczesne miejsce swojej strony internetowej dla wywodów jakieś paniusi na temat psychiki Prezesa Kaczyńskiego. Fakt, że Jarosław Kaczyński jest nieszczęśliwy i samotny ma coś tam tłumaczyć. Jeśli ktoś ciekaw – nich czyta. Inni mogą poświcić ten czas na chwilę zadumy….

Tego typu argumentacja ad personam jest często spotykana w internecie. Jednak internet to medium dwustronne i każdy musi się liczyć z adekwatną reakcją. Gdy erystyka przeradza się w czystą nienawiść, a miejsce oceny zdarzeń zajmuje zwykłe chamstwo – autor wypowiedzi zyskuje miano trolla, którego należy unikać. Następuje też samoistna segmentacja użytkowników i wchodząc na określone strony mniej więcej wiemy, czego się spodziewać. W tradycyjnych mediach każda publikacja przechodzi proces redakcyjny który powinien być bardziej skuteczny, ni ten "społecznościowy". Dlatego takie chamstwo nie powinno mieć miejsca w „opiniotwórczej” gazecie. Skąd więc te wynurzenia jakieś nowoczesnej paniusi?

Chamstwo elit

To co zdarzyło się w Polsce w ubiegłym roku i co obecnie dzieje się w USA ma charakter przemian cywilizacyjnych. Świat został podzielony na ludzi zaradnych, którzy mają prawo opływać w luksusie, nieudaczników obwiniających innych o swe niepowodzenia i całą resztę, która w obawie przed ewentualną rewolucją popiera polityków dbających o komfort zaradnych i trzymających za twarz nieudaczników. „Elity” sprawując „rząd dusz” dbają o to, aby ten system był stabilny i żadne zmiany nie naruszyły jego fundamentów. System zaczął się walić, gdy „właściciele świata” stali się zbyt pazerni i ilość „nieudaczników” zaczęła gwałtownie rosnąć. Zbiegło się to w czasie z upowszechnieniem internetu i mediów społecznościowych, które sprawiły, że te „elity” przestały być skuteczne. Młodzi ludzie żyjący w obrębie całej cywilizacji zachodniej postrzegają słowa „zakłamany” i „establishment” jako bliskoznaczne. Wyszukiwarka Google zwraca 218mln stron zawierających słowa establishment i kłamstwo (ang. „lie”). Na pierwszym miejscu strona na której ktoś dowodzi, że skuteczność Donalda Trumpa wiąże się z tym, że obnaża hipokryzję Republikanów. Odtrącone „elity” stają się zbędne. Gdy zaczynają walczyć o swój byt widać, kto tu naprawdę jest nieudacznikiem i chamem.

Globalne społeczeństwo sieci

Gdy czyta się wypowiedzi zwykłych młodych ludzi – widać, że my naprawdę się nie różnimy. Młodzi Polacy zagłosowali przeciw elitom, zdając sobie doskonale sprawę z wad PiS. Młodzi Amerykanie nie mają złudzeń co do Donalda Trumpa. Jednak chcą, żeby wreszcie ktoś pogonił te cyniczne „elity” dla których liczy się wyłącznie interes korporacji. To co mówi Trump i co mówią zwykli Amerykanie jest spójne. Ten sam język i podobne poglądy. Polityk nie może być „c***pą”. Jeśli Putin jest dobry dla Rosji, to Trump będzie dobry dal USA. Pieprzyć resztę świata. Pieprzyć polityczną poprawność. Pieprzyć waszyngtońskie elity. Donald Trump jest taki jak współczesna Ameryka – arogancka i głośna. Jego wybór to zrzucenie maski, a tylko to może być początkiem odrodzenia.

To nie są głosy „nieudaczników”, ludzi nie rozumiejących co się dzieje, niewykształconych z małych miast. Więcej w nich trzeźwego opisu rzeczywistości, niż w uczonych analizach think-tanków. Ciekawe, czy po wyborach – podobnie jak w Polsce – dziennikarze zamiast pójść na budowę i zapytać robotników o komentarz będą sadzać przed kamery zakłamanych profesorków, którzy tyle mają do powiedzenia o współczesnym świecie, co archeolodzy o dinozaurach. Wszyscy normalni ludzie mają już dość tej głupiej „elity”. Ich plucie na Donalda Trumpa jest tak samo skuteczne jak plucie polskiej swołoczy na Jarosława Kaczyńskiego – dalszy wzrost poparcia. Paradoksem jest to, że współczesna młodzież potrafi połączyć ponadnarodową współpracę z narodową dumą. Jest dumna z bycia Polakiem, Amerykaninem, Rosjaninem, Niemcem. To też jest oręż walki z „eliciarnią”, która potrafi być dumna co najwyżej z wielkości swego bogactwa, albo ilości publikacji których nikt nie czyta.

Czytaj więcej: Triumf chamstwa?

Za czym kolejka ta stoi….

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 20 maj 2015

Gdy komunizm w Polsce upadał, Krystyna Prońko śpiewała „Psalm stojących w kolejce” do słów Ernesta Brylla: „

…

Bądź jak kamień, stój, wytrzymaj.
Kiedyś te kamienie drgną
I polecą jak lawina
Przez noc, przez noc, przez noc
.

W ostatnich dniach długie kolejki pojawiły się w Krakowie

Trzeba było odstać około 2 godzin, aby wpisać się na listę wyborców. Krakowskie „słoiki” chcą poruszyć lawinę. Jej już się nie da zatrzymać. Ludzie roztropni powinni zrobić wszystko co w ich mocy, aby tego nie zagospodarowali manipulatorzy.

  1. Wartość uczciwości
  2. Dlaczego Apple powinien kupić Teslę?
  3. Reakcje na decyzje FED. Czyli jak zostać ekspertem od monetaryzmu?
  4. Maciej Maleńczuk na prezydenta
  5. Rewolucja w płatnościach mobilnych?

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 283 z 519

  • 278
  • 279
  • 280
  • 281
  • 282
  • 283
  • 284
  • 285
  • 286
  • 287

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net