- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Amerykański urząd Federal Trade Commission (FTC) ostrzegł oficjalnie Facebook'a i WhatsUpp, że będzie monitorował poziom ochrony danych klientów przez te firmy. Podstawą działania WhatsUpp jest komunikacja prywatna, którą użytkownicy traktują jak poufną. Facebook natomiast oferuje komunikację społecznościową. Po przejęciu firmy WhatsUpp przez Facebook'a zasadne są obawy integracji obu usług w sposób zagrażający poufności danych z komunikatora. Jednak zarówno prezes Facebooka, jak i WhatsUpp podkreślają, że w działaniu komunikatora nic się nie zmieni. Nad realizacją tych zapewnień czuwa właśnie FTC.
Niedawno pisaliśmy o innym amerykańskim urzędzie (SEC), który nałożył kary za łapówki na HP.
W Polsce oczywiście także są odpowiedniki takich urzędów. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) prowadzi właśnie śledztwo mające wyjaśnić, czy działania operatorów telekomunikacyjnych dotyczące współpracy w zakresie udostępniania, łączenia oraz współdzielenia sieci telekomunikacyjnych, infrastruktury lub zasobów częstotliwości, nie prowadzą do ograniczenia konkurencji.
Nawet przeciwnicy jakiejkolwiek ingerencji państwa w mechanizmy rynkowe zgadzają się co do tego, że państwo musi zapewnić przestrzeganie prawa. A bez mechanizmów kontroli i egzekucji to nie byłoby możliwe. Dlatego potrzebne są specjalizujące się w tym instytucje.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Warsaw Enterprise Institute , tak zwany „think tank” Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, opublikowała sensacyjną analizę „Czy Narodowy Bank Polski finansował deficyt budżetowy poprzez wymianę stuzłotówek?”. Stała się ona podstawą szeregu publikacji – między innymi na portalu wp.pl. Druzgocącą krytykę tego tekstu przeprowadził Tomasz Urbaś. W konkluzji pisze on: Prezes NBP Marek Belka nie finansuje deficytu budżetowego polskiego rządu. Nie robił tego w ogóle, acz wypuścił nowe banknoty ze swoim podpisem. Paradoksem historii jest, że deficyt rządu był finansowany przez NBP np. w czasie gdy Ministrem Finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego był Leszek Balcerowicz. Było to sprzeczne z Programem Balcerowicza. Dzisiaj prof. Leszek Balcerowicz krytykuje „drukowanie” pieniądza dla rządu. Drukowanie, którego obecnie nie ma.
Fundacja WEI ma fajną nazwę, ale zarządzana jest przez felietonistów e stajni „Rzeczpospolitej”. Prezesem fundacji pozostaje prof. Robert Gwiazdowski. Andrzej Talaga odpowiada w zarządzie za agendę Bezpieczeństwo, a Tomasz Wróblewski za agendę Gospodarka. To co by przeszło jako felieton w powyższej gazecie, jako analityczny komentarz jest raczej kompromitujące. (Robert Gwiazdowski już raz – przy okazji kryzysu z 2008 roku - pomylił druk banknotów z „drukowaniem” pieniądza). Więcej powagi panowie!
PS.
Cezary Kazimierczak – prezes ZPP, to też niezły jajcarz. Próbkę swojego talentu dał w liście do Marka Belki. W tym wypadku jednak rozrywkowa forma jest zamierzona, a sprawa jest poważna. W przypadku analizy WEI jest odwrotnie.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Monetaryści mają problem. Polityka pieniężna opiera się na zmianach stóp procentowych przez banki centralne. Jednak obecnie stopy procentowe są na niskim poziomie, co ogranicza pole manewru. Ściśle mówiąc nie jest to możliwe przy tradycyjnym pieniądzu. W przypadku waluty elektronicznej, której wartość to jedynie zapis w pamięci komputera mamy więcej swobody. Stąd pomysł, aby całkowicie zrezygnować z tradycyjnego pieniądza i w razie potrzeby stosować oprocentowana ujemnie.
W takim przypadku znacząco wzrośnie znaczenie systemów płatności: mobilnych, internetowych i z użyciem kart. Nic więc dziwnego, że systemy płatności są jednym z ważniejszych obszarów obecnego konfliktu amerykańsko-rosyjskiego. Parlament Rosji pracuje nad ograniczeniami dla systemów płatności internetowych PalPal oraz WebMoney. Oficjalnie motywacją zmian jest chęć uniknięcia blokowania (w ramach sankcji) dostępu do pieniędzy obywateli oraz wyeliminowania anonimowych płatności online, które mogłyby być wykorzystywane do finansowania działań przestępczych. Wiadomo jednak, że Rosjanie od lat pracują nad narodowym systemem płatności.
Dlatego powszechny pieniądz elektroniczny należy rozpatrywać w trzech aspektach:
1. Podstawa rozwoju nowoczesnej gospodarki.
Zagadnienie to analizuje szczegółowo opracowanie KNF „Elektroniczne metody płatności”. Z tego tekstu pochodzi poniższy schemat rozwoju płatności elektronicznych:

- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W Krynicy zakończyło się Forum Ekonomiczne. Bieżące wydarzenia polityczne zepchnęły to wydarzenie na dalszy plan. Pewnie słusznie. Ile bowiem można słuchać na przykład tego, że należy obniżyć opodatkowanie pracy? Jeśli mówią to ekonomiści, to można jeszcze wytłumaczyć hobby (rzucania grochem o ścianę). Ale jeśli przedstawiciel rządu zamiast podjąć realne działania wygłasza frazy z generatora komunałów („Polska powinna dążyć do obniżania podatków i kosztów pracy dla najniżej zarabiających”), to trudno zrozumieć o co mu chodzi.
Media najwięcej uwagi poświęciły obecności na Forum prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który głosi, że „musimy zwiększyć nasz wysiłek zbrojeniowy”. Kolejna partia złomu z USA z pewnością jest godna wysiłku. Oczywiście nikt z polityków nie obniży sobie poborów, ani nie zrezygnuje z wystawnych kolacji na koszt podatników, aby „zwiększyć wysiłek”. Z ich strony to zwiększenie będzie skutkować dalszym gnębieniem tych, którym rząd obiecuje dążenie do obniżenia.
Z rzeczy zabawnych można jeszcze przytoczyć opinię Wicepremiera Piechocińskiego, że zakładany w projekcie przyszłorocznego budżetu wzrost polskiego PKB o 3,4 proc. to powód do dumy i satysfakcji.
Biorąc pod uwagę systematyczne „mylenie się” w rządowych prognozach – dziwić się należy, że zapisali tylko 3,4%. Wpisanie 5% z pewnością zwiększyłoby satysfakcję wicepremiera. A po wyborach zrobi się nowelizację budżetu, NIK zbada, że wykonanie jest zgodne z nowelizacją i znowu będzie powód do satysfakcji.
- Szczegóły
- Kategoria: Wybory prezydenckie w USA
Wczorajszy dzień w kalendarzu wyborczym USA był dniem głosowania w stanie Indiana. U Demokratów wygrał Sanders, ale wynik Clinton jest na tyle dobry, że jej nominacja wydaje się przesądzona. Pomimo wielkiej nagonki medialnej na Trumpa, zyskuje on w głosowaniu więcej niż w sondażach. To wróży dobrze dla niego także w przypadku listopadowego starcia Trump-Clinton. Obecnie już niektóre sondaże dają mu zwycięstwo.
Tymczasem w prasie po staremu biadolą, że nominacja Trumpa może oznaczać:
- Sromotną porażkę z Clinton – co może przełożyć się na całkowitą utratę wpływów.
- Zniszczenie marki Partii Republikańskiej – przez co trudniej będzie wygrać następne wybory.
- Nominację człowieka któremu brak charyzmy i charakteru, aby być prezydentem.
Chyba jednak to są tylko medialne wojenki, skoro aż 41 niezależnych delegatów zadeklarowało już poparcie Trumpa (ci delegaci stanowią aktyw partii i mogą głosować na konwencji jak chcą).
Media martwią się, że Trump zniszczy trzy filary idei republikańskiej: liberalną ekonomię, społeczny konserwatyzm i militaryzm.
Jednak liberalna ekonomia jest już tak skompromitowana, że Trumpowi pozostanie tylko wziąć odkurzacz i posprzątać resztki tego śmiecia. Zarzut dotyczący konserwatyzmu jest oparty w zasadzie wyłącznie o jego rozwody (deklaruje swe poparcie dla „cywilizacji życia”). W kwestii militaryzmu – to chyba czas wyciągnąć wnioski z dotychczasowych interwencji, które przyniosły tak wiele zła. Trudno zresztą zrozumieć jak można pogodzić „społeczny konserwatyzm” z szerzeniem śmierci.