- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
PRL'u był jak wiadomo opresyjnym państwem, w którym władze dzielnie walczyły z problemami nigdzie indziej nie występującymi. Nierozwiązywalny był na przykład problem skupu butelek. Jednak to socjalistyczne państwo miało sporą przewagę nad III RP: nikomu nie przyszło do głowy powiedzieć, że ono nie istnieje. Tymczasem opinia urzędującego ministra, że III RP istnieje tylko teoretycznie znajduje potwierdzenie na każdym kroku. I niestety nie dotyczy spraw błahych – jak skup butelek - tylko decydujących o egzystencji obywateli. Minister był pod wpływem alkoholu, więc jego opinia jest nieco spłycona. Polska istnieje jako pewien mit, żyjący w sercach Polaków i przejawiający się w patriotycznych symbolach. Natomiast jako państwo – nawet jeśli istnieje – to na pewno nie jest to państwo Polaków. Nie działa ono w interesie obywateli, a co najwyżej uwzględnia interes niewielkiej grupki tych, co na górze. Dobrym przykładem jest działalność lichwiarska, która kwitnie pomimo anty-lichwiarskich regulacji. Na dodatek traktuje się to jako coś normalnego: przedstawiciel tego „biznesu” uważa, że ten „rynek” szacowany na 7mln będzie nadal rósł. Oczywiście ma rację. Ekonomiści i politycy mu to zapewnią. Tak samo jak atakujący rodziny ideolodzy zapewnią rozkwit prostytucji. Tylko czekać, jak przedstawiciel tego biznesu będzie opowiadał o rozkwicie sieci burdeli.
Na zdjęciu niezawodny Ryszard Petru opowiada o dobrodziejstwie lichwy dla najbiedniejszych:
Gdyby ktoś potrzebował szybkiego wskaźnika, czy Polska istnieje nie tylko teoretycznie, wystarczy sprawdzić media – czy tego typu dranie nadal ze spokojem traktują patologię jako coś normalnego.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Pełnomocnik pokrzywdzonych przedsiębiorców, Kazimierz Turaliński opisuje na łamach Gazety Finansowej oszustwa, które miały miejsce w czasie realizacji narodowego programu budowy dróg i autostrad. Sprawa jest bardzo poważna i może grozić koniecznością zwrotu olbrzymich dotacji z UE. Autor wprost oskarża o paserstwo państwowych urzędników i rządowe instytucje: Nie ulega wątpliwości, że podlegające Ministerstwu Transportu ośrodki GDDKiA i występujący w ich imieniu uprawnieni urzędnicy dokonywali na rzecz GDDKiA zakupu obiektów inżynieryjnych po znacznie zaniżonych względem kosztorysów cenach, a o braku dokonania zapłaty podwykonawcom tych realizacji byli zawsze przez pokrzywdzonych informowani.
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna polsko-polska
Co Lech Wałęsa podpisał?
Rok 2013: Nie znam żadnego przypadku, który by nie podpisał papierów SB. W tamtych czasach każdy podpisywał. Ja wtedy nie wiedziałem, że można nie podpisać, ale to nie było nic czego miałbym się wstydzić […]. Ja z nimi nie współpracowałem, w żadnym wypadku.
Po ujawnieniu „teczki Kiszczaka”: prawdą było że Pan zgubił pieniądze na kupno samochodu i dodatkowo kontrolowano Panu wydawanie pieniądze w pracach operacyjnych .W tedy ja się na Pana płaczącą prośbę zgodziłem podpisałem podobne papiery , ale Pan pod przysięgą obiecał że wszystkie te papiery wrócą do mnie a na pewno będą zniszczone . Był Pan nie esbekiem a kontrwywiadem .Nie widziałem Pana więcej po tym zdarzeniu , zastąpiono Pana myślałem wtedy różnie ,ale i tak że nastąpiła wpadka tego pomysłu i Pana usunięto . Bo jak Pan wie Pan zdobył moje zaufanie pewnymi Pańskimi zachowania mi które uznałem w tedy za sympatyzujące z moją walką .Ja Panu pomogłem i dotrzymałem słowa ,jednak dziś Pan musi powiedzieć prawdę A prawda jest że te materiały są podrobione a oparte na tamtym wytworzonym zdarzeniu .
Kilka dni później (w dniu w którym odbyły się demonstracje KOD oraz nastąpił przeciek, że Komisja Wenecka staje po stronie Targowicy): Jeszcze raz oświadczam nie uczestniczyłem w tworzeniu tych dokumentów .Zastanawia mnie czy tworzyła to władza komunistyczna czy już postkomunistyczną .To sią okaże po zbadaniu w układzie międzynarodowym niezależnie od wyników IPN. Nie można tego tak zostawić.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Polskie media są bardziej dyplomatyczne, niż polski minister spraw zagranicznych. Kiedy Ławrow kpi z Sikorskiego, PAP donosi, że „Ławrow krytykuje Sikorskiego za wypowiedzi o Rosji”.
Sikorski powtórzył za Brzezińskim, że "dla Rosji lepiej jest być sojusznikiem Zachodu, niż wasalem Chin". Ławrow na to: Politolog, niemłody i nie zajmujący żadnych stanowisk państwowych, może pozwolić sobie na różne nieodpowiedzialne oceny. Jednak jest czymś zupełnie innym, gdy urzędujący minister spraw zagranicznych dużego kraju europejskiego cytuje tego politologa, zaznaczając, że całkowicie zgadza się z jego opinią. To niestosowne wypowiedzi dla poważnego polityka.
O tym, że nie mamy do czynienia z politykiem poważnym świadczy też inna wypowiedź: Rosja przegra konfrontację z NATO, ponieważ stosunek sił wynosi 1 do 16. Ławrow na to, że nic nie wie o tym, że NATO chce z kimś walczyć ani o tym, że chce takiej wojny Rosja. Zamierza też zapytać o to Sikorskiego.
Należy podziwiać polskie media za umiejętność braku odczytywania kpiny podawanej w sposób tak jawny, jak tylko dyplomata może sobie pozwolić.
Na zdjęciu Siergiej Ławrow. Źródło: Głos Rosji.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Turcy zestrzelili rosyjski samolot SU-24. Piloci zdążyli katapultować, ale zostali zabici przez Turkmenów (na terenie Syrii) w których ręce wpadli: Nasi bracia otworzyli ogień i obaj piloci zostali zabici - powiedział lider turkmeńskich bojówek Alpaslan Celik, dodając "Bóg jest wielki".
Turcy twierdzą, że „podczas pięciominutowego lotu SU-24, który naruszał przestrzeń tego kraju, ostrzegano dziesięć razy pilotów, by opuścili tę strefę. Nie było jednak odzewu ze strony pilotów”.
Amerykanie nieoficjalnie mówią, że samolot mógł być nad terytorium Turcji sekundy. To samo wynika z opublikowanej przez Turków mapy:

źródło: http://www.businessinsider.com/turkey-russia-maps-jet-shot-down-2015-11
Prezydent Putin mówi o „nożu wbitym w plecy” przez przyjazny dotąd kraj oraz o „poważnych konsekwencjach”. Na razie Rosja zerwała kontakty z Turcją i wysłała system obrony przeciwlotniczej, którego zadaniem jest niszczenie wszystkich potencjalnych zagrożeń.
NATO solidaryzuje się z Turcją, a szef tej organizacji powiedział, że „dane wywiadowcze kilku sojuszników potwierdzają turecką wersję wydarzeń”. Tym samym oficjalnie dowiedzieliśmy się, że w kilka sekund można dziesięciokrotnie ostrzec pilota i zestrzelić samolot.
