- Szczegóły
- Kategoria: 25 lat Trzeciej RP
Dla wielu Polaków nie ma już „symbolu Solidarności” Lecha Wałęsy, a został jedynie agent „Bolek”. Często słychać też opinię, że to on sam reakcją na zaistniałą sytuację niszczy swoją legendę. Pomimo tego, że nikt nie ma wątpliwości co do współpracy Wałęsy z SB – on nadal idzie w zaparte, snując spiskowe teorie: „nie wierzę, aby bez przymusu grafolog potwierdził to, co jest oczywistą nieprawdą - oświadczył w niedzielę były prezydent”. Broniąc siebie – rzuca ciężkie zarzuty na innych. Wcześniej chciał zniszczyć Wyszkowskiego, a Sławomira Cenckiewicza oskarżył o przyczynienie się do śmierci syna. Ten historyk uważa, że na historii Lecha Wałęsy zaciążyła „zdrada okrągłego stołu”. Uczestnicy tego spisku mieli od początku świadomość, że nie są to działania szlachetne. Cenckiewicz przytacza treść meldunku MSW na temat opinii Jacka Kuronia: „jest to najważniejsze posunięcie w ostatnich latach dezorganizujące opozycję, chociaż chwilowo połączyło ją. W obawie przed własnym środowiskiem, opozycjoniści musza zyskać w obradach „okrągłego stołu” ustawę o związkach zawodowych. W przeciwnym razie skompromitują się. Zaznaczył, iż byłby w dużo lepszej sytuacji gdyby nie był wytypowany do uczestnictwa w obradach”. Z kolei Stanisław Ciosek miał powiedzieć o swoim dylemacie „czy uczestnicy negocjacji są reformatorami czy targowiczanami”.
Być może Cenckiewicz ma rację i to współpraca z SB sprawiła, że Wałęsa stał się akceptowalnym partnerem dla komunistów. Warto w tym miejscu przypomnieć historię Jana III Sobieskiego, który dokonał aktu zdrady, stając po stronie Szwedów w czasach „potopu”: Zbigniew Wójcik stawia tezę, że szkody wyrządzone Polsce swoją niewiernością Sobieski zrekompensował państwu z wielką nadwyżką w późniejszych latach m.in. właśnie dzięki umiejętnościom zdobytym w tym okresie. Poznał bowiem wówczas tajniki prowadzenia wojny w jednej z najlepszych i najlepiej zorganizowanych armii ówczesnego świata, ucząc się np. operowania piechotą i dragonią.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Prezydent Andrzej Duda obejmuje urząd. W jego wystąpieniu widać determinację, wzmacnianą przez poczucie misji. Pierwszy raz zdarzył nam się przywódca, tak głęboko przekonany, że jego celem jest służenie narodowi.
Widać to w sposób szczególnie jaskrawy w zestawieniu z ostatnimi decyzjami Bronisława Komorowskiego. Pozostawione przez niego pustki w budżecie kancelarii świadcządobitnie o tym, co dla tych ludzi jest najważniejsze.
Do Kancelarii Prezydenta dzwoni telefon:
- Z prezydentem Komorowskim poproszę.
- Ale Komorowski nie jest już prezydentem.
Po chwili ten sam człowiek dzwoni ponownie:
- Z prezydentem Komorowskim poproszę!
- Mówiłem Panu, Komorowski już nie jest prezydentem!
- Wiem, wiem, ale jak miło tego posłuchać…..
Łatwo nie będzie. Przeciw Prezydentowi Dudzie ruszyły potężne siły. Znane przysłowie mówi: kto chce, szuka sposobu, a kto nie chce – szuka powodu. Ekonomiści szukają powodu: Początkowo nie traktowałem tych postulatów poważnie, ale teraz sytuacja się zmieniła – mówi prof. Stanisław Gomułka, ekspert BCC. – Te pomysły przejął PiS, który ma spore szanse powodzenia w wyborach parlamentarnych. Trzeba się więc liczyć z próbami realizacji tych postulatów.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie rozpoczął realizację programu rozwoju branży pszczelarskiej. Program ma być adresowany do absolwentów, bezrobotnych i osób z grupy 50+. Autorzy projektu planują, że w latach 2014-2018 w całym kraju powstanie ok. 3,2 tys. pasiek wyposażonych w jednolite ule oraz niezbędny sprzęt, średnio po 200 w każdym regionie.
Trochę to pachnie gospodarką planową, ale przynajmniej wspierana jest taka działalność, która rzeczywiście jest polską specjalnością. Miła odmiana po szeregu „polskich Dolin Krzemowych”.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
W świecie technologii prawdziwe sensacje zdarzają się rzadko. Taką sensacją jest decyzja Facebooka, który właśnie ogłosił pełną otwartość języka Hack, będącego firmową modyfikacją PHP. Oto w świecie bezwzględnej walki z użyciem licencji i handlowych tajemnic, jedna z najbardziej dynamicznie rozwijająca się firm udostępnia wszystkim swe podstawowe technologie. Wcześniej już opublikowano w podobny sposób zasady budowy potężnej sieci serwerów, zdolnych obsłużyć miliardy zapytań (www.opencompute.org) oraz narzędzia do zarządzania tak złożonymi projektami, które łączą swobodę działania ze zgodną współpracą setek developerów (phabricator.org).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy

Kontrola UKS w Rzeszowie zagraża istnieniu jednego z najnowocześniejszych przedsiębiorstw w regionie: Zakładom Magnetyzowym „ROPCZYCE”, W oświadczeniu zarządu czytamy:
Jest nam niezmiernie przykro, że Zakłady Magnezytowe „ROPCZYCE” będąc globalnym graczem i wizytówką polskiej myśli technicznej na świecie, zamiast skupić się na dalszej ekspansji, muszą koncentrować się na obronie przed nieuprawnionymi interpretacjami Urzędu Kontroli Skarbowej w Rzeszowie.
Dowolność urzędników skarbowych w interpretacji obowiązującego w Polsce prawa podatkowego jest w ocenie Zarządu praktyką niedopuszczalną. [...]
Nasze sprawozdania są regularnie badanie przez renomowanych audytorów i nigdy nie było z ich strony zastrzeżeń. Nie jesteśmy więc w stanie zrozumieć postępowania Dyrektora UKS, który odpowiadając na nasze pisma w ogóle nie odnosi się do stawianych przez nas merytorycznych argumentów.
Chcielibyśmy podkreślić, iż w wyniku zaistniałej sytuacji, Grupa ZM Ropczyce rozważa zasadność dalszych inwestycji w regionie, a być może również zmianę siedziby prowadzonej działalności.
Sprawa dotyczy opcji, na które zarząd dał się naciągnąć bankierom w 2008 roku. Powstałe straty nadzwyczajne uznano za koszt uzyskania przychodu, co zmniejszyło płacony podatek. Problem w tym, że straty nadzwyczajne według prawa podatkowego są kosztem uzyskania przychodu, gdy powstały w związku z uzyskiwaniem przychodu. Według przedsiębiorstwa tak było (to duży eksporter, dla którego ryzyko kursowe jest problemem), a według kontrolerów – to była tylko spekulacja.
Szkoda, że tego typu przypadki nieodmiennie są rozważane jako walka urzędników z przedsiębiorcami, gdy tymczasem źródłem zła jest chore prawo podatkowe.