- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Pewien bloger nakręcił film, na którym porównał naturalny tatar zrobiony ze steku, z gotowym tatarem z „Sokołowa”. Producent pozwał go do sądu, żądając kary w wysokości 150tys.
Film efektowny i warto go obejrzeć: http://www.youtube.com/watch?v=J-SF1D0A5jQ
Nikt dotąd nie zarzucił autorowi filmu kłamstwa lub manipulacji. No może poza lisim portalem. Ten tekst: „Test tatara z "Sokołowa" okiem profesjonalisty: Bloger strzelił sobie w stopę. Producent zdał egzamin” jest arcydziełem manipulacji. Potwierdza on postawione w filmie tezy, zmiękczając je jedynie stwierdzeniami w rodzaju „chciał udowodnić coś oczywistego” (że w żywności jet chemia), albo że „ulepszacze” używamy nawet w domu, „w zupach „instant”, kostkach rosołowych, sosach, przyprawach czy konserwach”.
Firma ma prawo bronić swojego dobrego wizerunku, ale Sądołów wybrał chyba sposób najbardziej kretyński (może pod wpływem „tatara”). Firma stała się obiektem powszechnych kpin i krytyki: "5 sposobów na... TATAR z Sądołowa”, Stop tatarom z Sądołowa na Facebooku, Reklamacja Tatara". Nawiasem mówiąc pracownice Sokołowa poradziły sobie z prowokacją składającego "reklamację" całkiem nieźle.
- Szczegóły
- Kategoria: Godne społeczeństwo
Szanowna Pani Premier
Z prasowych informacji wynika, że Pani rząd pracuje nad zmianą systemu podatkowego w Polsce. „Nowa danina miałaby zastąpić trzy obecne: podatek dochodów osobistych PIT, składkę zdrowotną na NFZ oraz składkę na ZUS”.
Ta informacja budzi nadzieję, że wreszcie w Polsce skończymy z najbardziej niesprawiedliwym podatkiem, tamującym przedsiębiorczość Polaków, zwanym składką ZUS. Odważne zmiany prospołeczne, jakie w dziedzinie gospodarki wykonuje Pani rząd skłaniają do optymizmu. Jednak zmiana systemu podatkowego prowadząca do zdrowych finansów i wzrostu poczucia obywatelskiej odpowiedzialności jest skrajnie trudna. Potrzeba zatem wielkiej odwagi, mądrości i determinacji. Być może dobrym pomysłem byłoby sięgnąć w tej sytuacji po wsparcie całego społeczeństwa wyrażonego w referendum.
Zmiany które zapewne znalazłyby szerokie poparcie w społeczeństwie powinny dotyczyć samej filozofii podatku. Obecnie podatek państwo ściąga po to, by mieć co dzielić między poszczególne zadania i programy wsparcia. Tymczasem naturalną jest sytuacja, gdy podatek z jednej strony jest związany z możliwością wykorzystywania zasobów państwa i społeczeństwa (rodzaj zapłaty za dostęp do nich) a z drugiej stanowi system, poprzez który podmioty korzystające z tych zasobów zapewniają ich istnienie i rozwój.
Dobrze byłoby gdyby reforma podatków uwzględniała dwie reguły dobrej zmiany:
1. Zasadę sprawiedliwości i solidarności. Krótko mówiąc system podatkowy powinien być etyczny. Wtedy dla każdego będzie jasne, że oszustwo podatkowe jest grzechem.
2. Zasadę wolności. Powinniśmy ustanawiać trwałe prawa, a nie reguły stanowienia praw. Dlatego mechanizm podatkowy powinien być prosty, bez zbędnej uznaniowości i otwartości na stałe zmiany. Wtedy będzie przyjmowany tak jak prawa przyrody (tyle, że regulujące życie społeczne, a nie naturę), przeciw którym się nie buntujemy.
Etyczny podatek powinien być sprawiedliwy zarówno w aspekcie wielkości obciążeń jak i sposobu dysponowania nim. Sprawiedliwy podatek powinien być powiązany z korzyściami jakie uzyskuje podatnik, ale z uwzględnieniem przypomnianej przez Prezesa Kaczyńskiego zasady „ordo caritatis”. Nie jest więc sprawiedliwym sięganie do kieszeni biedaka, który ma problem z utrzymaniem własnej rodziny. Odwrócenie procesu dzielenia podatku (oddolnie) pozwala zwiększyć zaangażowanie i racjonalizm ludzi, którzy widzą co ile ich kosztuje.
Podatek wolnego społeczeństwa nie powinien obciążać pracy. Likwidacja nie tylko ZUS ale i PIT jest zupełnie realna. Można na przykład wprowadzić zasadę, że podatek płacą wyłącznie przedsiębiorcy (przy czym należy porzucić sztuczne bariery – każdy zarabiający na własny rachunek jest przedsiębiorcą). Ustanowienie wartości dodanej jako podstawy opodatkowania pozwoliłoby na ustabilizowanie systemu i uodpornienie go na manipulacje. Prosta reguła:
stawka * (wartość_dodana - ilość_zatrudnionych_z_rodziną * kwota_wolna)
pozwala dokładnie oszacować potrzebny poziom opodatkowania.
Czytaj więcej: Apel do Pani Premier Beaty Szydło w sprawie podatków
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Dziennikarka „Rzeczpospolitej” zastanawia się ”Dlaczego Boeing nie płaci". Na dodatek nie płaci tylko LOT-owi. A my teraz będziemy modernizować armię (no bo chyba ta przepastna dziura w budżecie jest zbyt mała), więc znów możemy coś kupić od Amerykanów. Rozważmy to na prostej analogii. Ickowi zepsuł się samochód. W trakcie negocjacji na temat gwarancji mówi do sprzedawcy – Kowalskiego: jeśli to załatwimy po mojej myśli, to kupię u pana jeszcze samochód dla żony. Proste i jasne. Załóżmy jednak, że to Kowalskiemu zepsuł się samochód kupiony od Icka. Idzie do niego i prosi o załatwienie reklamacji, wspominając o kupnie samochodu dla żony. Icek na to: no to kup u mnie ten samochód dla żony, a ja w zamian pogadam z producentem twojego samochodu i zobaczę co się da zrobić. Podobna sytuacja? Widać różnicę? To różnica między klientem poważnym, a frajerem. Polski rząd niejednokrotnie udowodnił, że jest frajerem, więc skąd to zdziwienie?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Połowa Polaków korzystających z internetu robi zakupy online. Dla porównania w Europie Wschodniej jedynie 27 ze 106 milionów użytkowników internetu korzysta z sieci przy robieniu zakupów.
Liderem w naszej części Europy są Niemcy. W okresie bożonarodzeniowych zakupów 2013 roku obroty handlu detalicznego w Nimczech zatrzymały się na poziomie 80 mld euro, gdy tymczasem zakupy online przeżyły prawdziwy boom. Związek HDE podał, że wzrosły o ponad połowę, bo o 54,5 procent i wyniosły 8,5 mld euro.
W tempie ponad 10% rocznie rośnie rynek reklamy internetowej. Wartość reklamy online w Polsce przekroczyła w 2013 roku 1,75 mld zł. Związany z tym rozwój nowoczesnych form płatności ma też wpływ na tradycyjny handel. Polska wyróżnia się największą w Europie ilością transakcji zbliżeniowych.

źródło grafiki: http://www.ecommerce-europe.eu/website/facts-figures/infographics/central-europe
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Niemcom bardzo spodobało się wystąpienie Bronisława Komorowskiego w Bundestagu. Piszą między innymi, że „Komorowski przemawiał jak wielki mąż stanu, który zniechęconemu Zachodowi próbuje przywrócić wiarę w jego siłę opartą na demokratycznych wartościach jej konstytucji”.
Takie przemówienia rzadko powstają jako dzieło autorskie. Komorowski wyraził więc stanowisko polskich elit, które najwyraźniej Niemcom pasuje. Stąd te zachwyty nad „pewnością siebie, z jaką Polska pretenduje do roli lidera demokratycznego Zachodu”.
Dobre stosunki z Niemcami są bez wątpienia dla Polski bardzo ważne. Jednak do obecnego nadzwyczajnego zbliżenia należałoby podchodzić z ostrożnością. Bez wątpienia Niemcom bardzo nie podoba się perspektywa wygranej w Polsce przez PiS. Nobilitacja polityków PO jest skutecznym sposobem przeciwdziałania. W tle jest też wyraźny konflikt interesów Niemiec i USA. Miłość do Polski, która kocha Amerykanów może być najbezpieczniejszym rozwiązaniem.