- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Jak podaje "Trybuna Ludu”, „Polacy popierają seks przed ślubem”. Bez obaw – seks przed ślubem nie zostanie z tego tytułu prezydentem W-wy ;-).
W internecie nie ma jeszcze pełnych wyników badań, na podstawie którym sformułowano tezę o „poparciu”. Ale są analogiczne badania z lat ubiegłych (np. z roku 2005). Wśród pytań o różne zachowania, jest też „uprawianie seksu przed zawarciem małżeństwa”. Wśród możliwych odpowiedzi nie ma „popieram”, tylko skala od 1 (jest to zawsze złe i nigdy nie może być usprawiedliwione) do 7 (nie ma w tym nic złego i zawsze może być usprawiedliwione). Siódemkę zaznaczyło w tym badaniu tylko 23% ankietowanych, więc nawet jeśli by ktoś w ten sposób chciał wyrazić swoje „poparcie”, to trudno powiedzieć o tym, że to „Polacy”.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Psychologiczny eksperyment, który przeprowadził Facebook budzi wiele kontrowersji. Pisze o nich między innymi Dziennik Internautów. Jeden z badaczy – Adam D. I. Kramer, pracownik Facebooka wyjaśnia ich motywacje: obawy, że ekspozycja na negatywne treści przyjaciół nie prowadzi do unikania wizyt na Facebooku.
Nieco przesadzone są także zarzuty o manipulację, gdyż nieco zmieniony został jedynie algorytm wyświetlania treści. Każdy algorytm wprowadza reguły, które można nazwać manipulacją.
Zakładając szczerość deklaracji Facebooka, że chce czynić świat lepszym, można zrozumieć motywacje badaczy. Jednak czy nie jest to odrobinę naiwne? Dla Facebooka społeczeństwo szczęśliwych niewolników to dobrzy klienci. Ale czy takie społeczeństwo jest rzeczywiście lepsze, niż społeczeństwo smutasów?
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Facebook został oskarżony o manipulowanie ludźmi!
Na jakiej podstawie? Bo przeprowadził kontrowersyjny eksperyment psychologiczny.
Celem eksperymentu miało być ustalenie wpływu oglądanych treści na użytkowników. Nieco zmodyfikowano algorytm ustalający treści wyświetlane użytkownikom, tak aby dla wybranej grupy częściej wyświetlały się informacje zawierające słowa wyrażające negatywne emocje, a dla innej grupy – emocje pozytywne. W wyniku badań ustalono, że obie grupy ulegały nastrojowi i same częściej wyrażały pozytywne / negatywne emocje. Zmiana nie była duża, ale korelacja jest statystycznie istotna.
Ten eksperyment wywołał wiele kontrowersji i dyskusji – także wśród pracowników Facebooka. Financial Times podał informację, że brytyjskie ICO (Information Comissioner's Office) sprawdza, czy Facebook nie złamał prawa o ochronie danych. Jeden z ważniejszych portali „drugiego obiegu” opublikował artykuł, w którym tropi się powiązania z Pentagonem (artykuł został przetłumaczony na język polski). Afera na całego....
- Szczegóły
- Kategoria: Konserwatywna Polska
Jak zwykle przy okazji świąt pojawiły się apele o pojednanie ludzi o różnych poglądach. Wyrażano także oczekiwanie na jasny głos Kościoła Katolickiego. I taki jasny głos zabrzmiał w postaci rezurekcyjnego kazania Arcybiskupa Michalika: Nowa Targowica się pojawiła. Oskarżają Polskę. Mobilizują obce narody na forach międzynarodowych do nienawiści wobec Polaków, którzy mieli odwagę wybrać innych, a nie ich samych. Zdumiewające spojrzenie. To się już dawno nie powtarzało. Ale to nie jest chwałą tych ludzi, że zaufanie, którym zostali obdarzeni przez część narodu, wykorzystują przeciw ojczyźnie.
Coś tu jest niejasnego? Coś trzeba dodawać?
Oczywiście antypolski salon trzęsie się z oburzenia, a „organ” naczelny „kościoła Adama Michnika” pisze coś o „Politycznej Wielkiej Niedzieli”. W kwestii politycznego zaangażowania Kościoła też nie ma żadnych niejasności. Kościół uległ żądaniom „salonu” i powstrzymuje się od deklaracji poparcia konkretnych partii politycznych, ale nie ma zamiaru powstrzymywać się od moralnych ocen działania w sferze polityki. Ponieważ zaś polskość i katolickość są u nas silnie ze sobą splecione – we wspomnianych ocenach bierze się pod uwagę nie tylko dekalog, ale też dobro Ojczyzny.
Tymczasem „targowica” nie odpuszcza i nawet w Wielką Niedzielę demonstrowało kilkudziesięciu (!) KOD'ziarzy. Co nimi kieruje? Bo z całą pewnością nie rozum. Według Witolda Gadowskiego mamy do czynienia z gangsterskimi powiązaniami: „Dla nich podniesienie skuteczności wymiaru sprawiedliwości w Polsce jest w istocie życiowym zagrożeniem. Odtworzenie polskich mediów jest dziś zadaniem na miarę obrony niepodległości. Niemieckie, okupacyjne media niszczą bowiem naszego ducha […] ciekawe jak nasi potomni spojrzą na Tomasza Lisa i jemu podobnych. Jeśli będą ukazywani jako gwiazdy z początku nowego stulecia...to znaczy, że jednak utraciliśmy niepodległość!”
Zagrożenie dla przyszłości Polski jest realne. Na szczęście trudna sytuacja Europy powoduje mobilizację polskości i coraz bardziej uświadamiamy sobie jej unikalną wartość. Uświadamiamy sobie, że nasze piękne tradycje to nie tylko obyczaj, ale nośnik wartości których warto bronić.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Ciekawą, aczkolwiek bardzo jednostronną analizę sytuacji politycznej w USA publikuje portal wgospodarce.pl. Autor pisząc o wysokiej wiarygodności Tea Party wśród zwolenników, zapomniał podać ilu ich jest (sondaże wskazują na 20-30%). Prawie dwa razy więcej ten ruch ma zdeklarowanych przeciwników. Należy przy tym wziąć pod uwagę to, że ataki establishmentu na ten ruch są tak mocne, że nawet ataki PO na PiS wydają się przy tym łagodne.
Największym jednak problemem w obu przypadkach (Tea Party i PiS) jest to, że głównymi aktywami w obu przypadkach są dobre chęci. Dynamika prawicowego ruchu w USA - wedle opinii wyrażonej w komentowanym tekście – ma polegać na zdobyciu większych wpływów politycznych i skłonienie polityków do reform. Dynamika PiS podobnie – bazuje na niezadowoleniu mas. To jednak odrobinę mało.