- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Stopy procentowe NBP to podstawowe parametry, od których zależy funkcjonowanie całej gospodarki. Sposób ich ustalania jest więc bardzo interesujący. Oczyma wyobraźni możemy zobaczyć te złożone symulacje komputerowe, uwzględniające wiele wariantów rozwoju sytuacji. Mędrcy z RPP w wolnych chwilach między parametryzacją modeli śledzą pilnie doniesienia o reakcjach na poprzednie. Dzięki współpracy z instytucjami międzynarodowymi mają dostęp do wielu danych, które są trudno dostępne dla zwykłych śmiertelników.
Tymczasem były wiceprezes NBP Krzysztof Rybiński ujawnia prozaiczną prawdę. Zmiany kursów zależą od czterech czynników: NBP stara się utrzymać inflację na poziomie około 2,5 procent, NBP stara się wspierać politykę rządu, czyli stwarzać warunki do solidnego wzrostu gospodarczego, o ile poprzedni cel nie jest zagrożony, NBP nie lubi zbyt dużej zmienności złotego i NBP nie lubi gdy PiS prowadzi w sondażach z PO (co ujawniło Wprost w taśmach prawdy).
Dlatego nie ma zaskoczenia, że stopy procentowe nie zostały obniżone. Bo w końcu osłabienie złotego i przewaga PO nad PiS w sondażach sugeruje brak takiej konieczności.
Może to i są żarty. Ale czy naprawdę można podejrzewać Jana Winieckiego i jego towarzyszy o coś więcej?
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy
W Berlinie odbyły się negocjacje szefów dyplomacji Niemiec, Rosji, Ukrainy i Francji. Niemieckie media podkreślają, że pierwszy raz takie spotkanie odbywa się bez Sikorskiego. Najwyraźniej Niemcy nie zamierzają udawać, że nic się nie stało.....
Spotkanie zakończyło się sukcesem – przywrócono na Ukrainie rozejm.
Fot.: dw.de.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Zapowiadana od miesięcy alternatywa dla Banku Światowego staje się faktem. Państwa BRICS tworzą swój Bank Rozwoju. Według notatki PAP, powołującej się na anonimowych ekspertów – te państwa zbyt wiele dzieli, aby ich inicjatywa odniosła sukces. W przeciwieństwie do Banku Światowego, który skupia jak wiadomo państwa jednorodne ;-).
Deklarowane cele NDB są podobne jak w przypadku Banku Światowego. Tyle, że organizacja z Bretton Woods (utworzona przy dużym udziale radzieckiego agenta) coraz częściej traktuje „pomoc” jako element ekonomicznej agresji (doświadczyliśmy tego przy prywatyzacji emerytur). Kraje BIRCS mają same smutne doświadczenia w tej dziedzinie.
Nowy bank ma być inny. W raporcie Konferencji Narodów Zjednoczonych ds. Handlu i Rozwoju UNCTAD prezentuje się tą ideę jako „spełnianie marzeń”.
Bank BRICS będzie dysponował kapitałem 100mld dolarów.
Zakres jego działalności został określony w deklaracji Szczytu w Durbanie w 2013: „mobilizacja środków na infrastrukturę i projekty zrównoważonego rozwoju w krajach BRICS oraz innych krajach rozwijających się”. Jego działalność ma sprzyjać włączeniu społecznemu i bardziej zrównoważonemu rozwojowi. Wspierana ma być gospodarka ekologiczna, energia ze źródeł odnawialnych, wykorzystanie innowacji. Spodziewane jest uzyskanie „efektu dźwigni” dzięki współpracy z lokalnymi bankami oraz współfinansowanie projektów wraz z kapitałem prywatnym. Jeśli uda się osiągnąć w ten sposób efekt synergii, znaczenie tej inicjatywy może być znacznie większe, niż wynikałoby z wielkości kapitału finansowego postawionego do jego dyspozycji.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Gdyby EMPIK skorzystał z usług jednej kontrowersyjnej postaci, można by to uznać za przypadek. Zaangażowanie Marii Czubaszek i „Nergala” z całą pewnością było celowe i miało na celu wykorzystać modny ostatnio efekt uderzenia w „czuły punkt”. Na pewno liczono na masowe protesty, które tylko przyczynią się do rozpowszechnienia „świątecznych” reklam. Kiedy na Facebooku pojawił się profil „Nie kupuję w Empiku”, organizatorzy na pewno nie posiadali się ze szczęścia. „Nie ma mowy o bojkocie” - twierdzili. Pomimo 30 tysięcy „polubień” rzeczniczka firmy mówiła: „Nie jest prawdą, że protest przybrał masową skalę”.
Jednak firma musiała to odczuć, gdyż zwróciła się do „Facebooka” o zablokowanie strony z uwagi na naruszenie ich dobra. Strona została zablokowana na terenie Polski (nadal jest widoczna za granicą). Natychmiast powstał nowy profil https://www.facebook.com/niekupujewempiku.v2, który polubiło już blisko 5 tysięcy użytkowników. Organizatorzy ze zrozumieniem przyjęli wyjaśnienia Facebooka, że firma nie angażuje się w spory i mają wyjaśnić sprawę z EMPIK'iem. Wystąpili z identycznym żądaniem – zablokowania do profilu sieci EMPIK. Ciąg dalszy zapewne nastąpi … ;-)
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Tak się złożyło, że w samej końcówce kampanii wyborczej ukazał się w „Rzeczpospolitej” tekst dotyczący „bańki informacyjnej”. Amerykańskie badania wykazały, że wskutek algorytmów doboru treści do preferencji użytkowników internetu, mają oni mniejsze szanse na dotarcie do treści niezgodnych z deklarowanymi poglądami. Na dodatek sami jesteśmy jeszcze gorszymi cenzorami – własne przekonania zmniejszają prawdopodobieństwo przeczytania „niezgodnego ze światopoglądem" artykułu nawet o 17 proc.
Bardzo niski poziom dziennikarstwa w Polsce oraz nadmiar agresji i ideologii sprawiają, że w Polsce można się spodziewać jeszcze mocniejszej polaryzacji. Izolowanie się od treści, które są dla nas nieakceptowalne to kwestia pewnej higieny psychicznej.
Trudno powiedzieć na ile był to wynik świadomego wyboru, ale strategia na przetrwanie obecnego lokatora Pałacu Prezydenckiego ewidentnie wykorzystuje efekt informacyjnego bąbla. Wewnątrz tego bąbla obraz rzeczywistości jest w największym skrócie następujący:
-
Polska rozwija się dynamicznie dzięki temu, że udało się stworzyć solidne fundamenty państwa;
-
Polska zapewnia sobie bezpieczeństwo dzięki udziałowi w strukturach międzynarodowych (UE, NATO, MFW,….) oraz sojuszom w ramach NATO;
-
nie wszystko funkcjonuje idealnie, bo państwo ma swoje ograniczenia – jeśli chcemy poprawy w jakiejś dziedzinie, to trzeba znaleźć źródło finansowania, a podatków w nieskończoność podnosić nie można; potrzebny jest więc jakiś rozsądny kompromis;
-
w tej sytuacji niezbędna jest aktywność indywidualna obywateli; jeśli w tych sprzyjających warunkach komuś się nie wiedzie – to może mieć pretensję tylko do siebie.
Pomysł na wygranie wyborów przez Bronisława Komorowskiego polega na tym, żeby wszystkich jego krytyków zepchnąć do roli wichrzycieli zagrażających tym osiągnięciom. Komorowski jako reprezentant „Polski racjonalnej” jest jedynym gwarantem niezakłóconego rozwoju.
