A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Dziesięć stopni obciachu według fałszywej elity

Szczegóły
Kategoria: Prezentacje
Opublikowano: 15 sierpień 2013

Prawdziwa elita nie musi sobie niczego udowadniać. Stanowi przecież elitę nie dlatego, że dba o pozory. Elita fałszywa zdaje sobie sprawę z tego, że nigdy nie osiągnie takiej szlachetności. Dlatego pozory są dla niej ważne. W Polsce kwintesencją takiej gry pozorów jest obciach.

Czytaj więcej: Dziesięć stopni obciachu według fałszywej elity

Amerykańska kara dla BNP Paribas a groźba TTIP

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 20 lipiec 2014
  • USA
  • TTIP
  • Paribas

Amerykanie nałożyli karę w wysokości 8,9 mld dol. na francuską grupę finansowo-bankową BNP Paribas za nierespektowanie amerykańskich sankcji wobec Kuby, Iranu i Sudanu.

Komentując ten fakt amerykański profesor prawa Mark Roe snuje rozważania: Co do tego, że BNP Paribas postąpił bardzo źle – zgoda. Ale 8,9 miliarda dolarów? Czy to nie szokująco wysoka kwota jak na bank cieszący się powszechnie opinią instytucji wysoce odpowiedzialnej? O interwencję w sprawie zmniejszenia wymiaru kary poprosił już przywódcę USA Baracka Obamę francuski prezydent François Hollande; to samo uczynił też komisarz UE ds. rynku wewnętrznego i usług Michel Barnier.

Oczywiście obydwie interwencje okazały się nieskuteczne. Dlaczego? Wyjaśnienie znajdujemy w dalszej części komentarza: na sposób potraktowania BNP przez Stany Zjednoczone mogły wpłynąć wysiłki tych ostatnich na rzecz uczynienia z finansów skuteczniejszego narzędzia polityki zagranicznej.

Czytaj więcej: Amerykańska kara dla BNP Paribas a groźba TTIP

Nowa Europa po hiszpańsku

Szczegóły
Kategoria: Wojna cywilizacji
Opublikowano: 02 listopad 2014

Lewacka partia idzie po władzę w Hiszpanii - alarmuje "Rzeczpospolita" (powtórzył to między innymi onet.pl).

Powstała 4 miesiące przed wyborami do Parlamentu Europejskiego partia Podemos zdobyła 8% głosów! W tych wyborach dwie główne partie polityczne straciły 30% poparcia, a ich łączne wyniki spadły z 81% w 2009 roku do 49% w roku 2014.

Ale w niektórych grupach wyborców wynik Podemos był szokujący. Na przykład 45% z grupy wiekowej 35-50 lat. Na dodatek najnowsze sondaże wróżą tej partii zwycięstwo w wyborach parlamentarnych.

Czy naprawdę jest się czego obawiać? Czy na populizmie i lewactwie można osiągnąć we współczesnej Europie taki sukces?

Lewicowy „Przegląd” widzi to inaczej. Podemos znaczy chcieć coś zmienić.

Podemos wyrośli na protestach ruchu Oburzonych z 2011 r. […] Demonstranci domagali się większej demokracji i poprawy sytuacji na rynku pracy, protestowali przeciwko upartyjnieniu państwa i wykluczeniu społecznemu. Przypominali Occupy Wall Street zza oceanu. Jednak w przeciwieństwie do Amerykanów potrafili się zorganizować w skuteczną (przynajmniej na razie) partię z potencjałem politycznym wykraczającym poza zwykły uliczny protest.
Na Podemos głosowali Hiszpanie zmęczeni nie tylko powszechnym bezrobociem, ale i gigantycznymi skandalami korupcyjnymi. Machlojki finansowe oraz niejasne związki między biznesem a władzą były bardzo powszechne zwłaszcza podczas budowlanej prosperity lat 90. […]

Podemos nie zamierzają rozbijać Unii Europejskiej – chcą ją uczynić bardziej przyjazną ludziom i demokratyczną, a mniej urzędniczą. – Jeśli obywatele nie angażują się w politykę, inni zrobią to za nich. Okradną cię z demokracji, praw i pieniędzy – przekonuje Iglesias. […]

 

Jeszcze w 2010 r. Hiszpania miała lepszy stosunek długu do PKB niż Niemcy. Trojka nie przyswoiła sobie argentyńskiej lekcji sprzed lat: jeśli ma się do czynienia z recesją, nie tnie się wydatków publicznych, bo to tylko tę recesję pogłębia. Neoliberalne lekarstwo okazało się trucizną.

Co Podemos proponują w zamian? M.in. działania na rzecz zniesienia tzw. rajów podatkowych, ustanowienie minimalnego dochodu, obniżenie wieku emerytalnego do 60. lat oraz politykę gospodarczą obliczoną na zwiększenie popytu i siły nabywczej obywateli.

 

No to o co chodzi? O lewactwo, czy polityczną kontynuację ruchu „Oburzonych” (w wersji hiszpańskiej był to ruch 15M)? A może nie ma jednego bez drugiego?

Czytaj więcej: Nowa Europa po hiszpańsku

Młodzi Wykształceni z Wielkich miast przeciw Polsce

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 22 styczeń 2016

Zdaniem Janusza Szewczaka – głównego ekonomisty SKOK, obniżenie ratingu polskiego długu przez agencję S&P to „sukces” donosicieli. Pisze on między innymi: Agencja S&P w obronie fanaberii prezesa Trybunału Konstytucyjnego i dziennikarzy mediów publicznych „ofiar prześladowań”, postanowiła przywalić Polsce maczugą, by ta nie ośmielała się wybijać się na suwerenność gospodarczą, wprowadzać podatków od banków i hipermarketów, głównie przecież zagranicznych czy rozwiązać wreszcie aferalną historię z tzw. kredytami frankowymi, a przede wszystkim ograniczyć rabunkowy drenaż polskich pieniędzy w kwocie ok. 100 mld zł corocznie za granicę.

Krajowi dywersanci pokroju Ryszarda Petru oskarżający polski rząd o to, że „puści nas z torbami, a i toreb może zabraknąć” trafiły wreszcie do właściwego ucha, a być może były stamtąd wprost inspirowane. Zarówno w PO, jak i w Nowoczesnej mogą być z siebie naprawdę dumni: szkalowanie polskiego państwa i polskiego rządu przyniosło pierwsze tak przez nich oczekiwane rezultaty.

Za decyzją S&P stoją konkretni ludzie. Dyrektorem regionalnym tej agencji na Europę Środkowo-Wschodnią jest Polak Marcin Petrykowski (obecnie biuro w Warszawie). Natomiast obniżenie ratingu przeprowadził Niemiec Felix Winnekens. Dlaczego to zrobili?

Jak informuje portal www.money.pl: jeszcze w grudniu ub. r., gdy rozmawialiśmy z Marcinem Petrykowskim [...], pytaliśmy, czy agencja nie zmieni ratingu ze względu na zapowiedzi nowego rządu. Wtedy tłumaczył: "Mimo zmiany władzy fundamenty polskiej gospodarki pozostają stabilne. Rating opiera się na ocenie działań, które już miały miejsce, a na tę chwilę mieliśmy jedynie do czynienia ze zmianą osób piastujących najważniejsze stanowiska."

Co się więc stało? Felix Winnekens tłumaczy: Sytuacja w Polsce zmieniła się szybciej, niż byliśmy w stanie przewidzieć, a osłabienie kluczowych instytucji państwa wpłynęło negatywnie na wiarygodność Polski.

Czyli nie zdecydowały „fundamenty polskiej gospodarki” (najnowsze dane potwierdzają dobry jej stan), tylko ocena zmian politycznych. Czy młodzi wykształceni z wielkich miast Winnekens i Petrykowski dokonali oceny tych zmian samodzielnie? Oczywiście że nie. Winnekens twierdzi, że ocena była konsultowana z polskimi władzami. Jednak naczelny Gazety Bankowej Wojciech Surmacz ujawnia, że to nie korespondencja z polskim Ministerstwem Finansów, ale konsultacje z panami Szczurkiem i Petru zdecydowały o zmianie oceny sytuacji w Polsce.

Szkoda, że demaskatorski artykuł „Ryszard Petru czyli narcyzm i śmieszność” pojawia się w gazecie dla młodych wykształconych i z wielkich miast dopiero teraz.

Ciemna strona internetu rośnie błyskawicznie

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 01 listopad 2014

Dwa bardzo pożyteczne rozwiązania technologiczne: ułatwiający anonimowość tor oraz kryptowaluta bitcoin są podstawą budowy czarnego rynku w internecie. Chyba pierwszym (a przynajmniej najgłośniejszy) serwisem umożliwiającym nielegalny e-commerce był Silk Road. Po jego zamknięciu przez FBI, rozkwitły inne tego typu serwisy. Największe to Silk Road 2.0, Agora i Evolution.

 

 

 

Digital Citizens Alliance (DCA) na podstawie analizy 18 rynków kryptograficznych szacuje, że tylko w bieżącym roku ilość transakcji wzrosła z 41tys. Do 66 tys. miesięcznie.

 

Czytaj więcej: Ciemna strona internetu rośnie błyskawicznie

  1. Propaganda wobec przemocy wśród dzieci
  2. Kłamaliśmy, kłamiemy i kłamać nie przestaniemy
  3. Zło wojny domowej na Ukrainie
  4. Nowy podział świata
  5. Owce i kozły, czyli świat oczami spekulanta

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 43 z 518

  • 38
  • 39
  • 40
  • 41
  • 42
  • 43
  • 44
  • 45
  • 46
  • 47

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net