- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Portal argumenty.net z założenia nie zajmuje się patrzeniem na świat przez pryzmat poszczególnych osób. Jednak przypadek Jacka Żakowskiego skłania do szerszej refleksji. Ostatnio zabłysnął „myśleniem”, które słusznie wielu osobom kojarzy się z eugeniką (lub jeszcze gorzej). Oto relacja Kaji Godek: „Jacek Żakowski rzucił hasło różnicowania pomocy dla rodziców niepełnosprawnych dzieci w zależności od tego, czy wada danego dziecka zdiagnozowana była prenatalnie, czy już po narodzinach. […] To zupełnie co innego, gdy przeżywa się trudności, których się nie przewidziało, a co innego, gdy się ponosi skutki heroicznej decyzji”.
Jacek Żakowski nie robi wrażenia jakiegoś zwyrodnialca, ani idioty. Znany jest głównie z wielkiego „antypisowskiego” zaangażowania. Skłania to do hipotezy, że to lata żywienia się nienawiścią do tego co prawicowe doprowadziły go do takiego upadku intelektualnego. Powinno to być przestrogą dla każdego, kto ma nienawiść w sercu (niezależnie od tego – jak słuszne są tego przyczyny).
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Polska siatkówka jest jak dobrze zorganizowana firma. Reprezentacja silna siłą ligi. Liga zorganizowana w sposób profesjonalny i stabilny. W porównaniu z piłką kopaną siatkówka w Polsce jest jak pozytywizm w starciu z romantyzmem. W siatkówce ludzie są poważni i wiedzą, że szczęściu trzeba pomóc. Nawet doping mają zorganizowany. W piłce kopanej ciągle jest romantyczne „pospolite ruszenie”. Co chwila pojawia się nowy cwaniak, który twierdzi, że jak on zwoła zawodników i ich zmotywuje, to na pewno coś wygrają. To nie przypadek, że ostatni sukces mieliśmy w tej dyscyplinie ponad 30 lat temu. Romantyczne czasy pospolitego ruszenia dawno bowiem minęły. Podobno wczoraj wygraliśmy Litwą. Nie zawsze można przegrywać. Piłka nożna to taka dyscyplina, że nawet najgorszej drużynie zdarza się coś wygrać.
Czytaj więcej: O wyższości polskiej siatkówki nad piłką kopaną
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Co by się stało, gdyby na przykład sąd we Włoszech (bo przecież nie w Polsce) skazał matkę na karę $140 dziennie, póki nie ochrzci swego syna?
Z całą pewnością cały cywilizowany świat zatrząsłby się z oburzenia.
A co by się stało, gdyby Izraelski sąd wydał analogiczny wyrok w związku z obrzezaniem? Tego akurat nie musimy zgadywać. Niedawno taki wyrok rzeczywiście zapadł. Według Google, wśród polskojęzycznych stron informację tę można znaleźć tylko na korwin-mikke.pl.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Prezydent Putin prawdopodobnie kazał zabić Litwinienkę, bo prawdopodobnie jest pedofilem. Prawdopodobnie jest też skorumpowany. Na pewno Putin kazał zestrzelić polskiego TU-152 z Prezydentem Kaczyńskim na pokładzie, a prawdopodobnie także Boeninga nad Ukrainą.
W Polsce z kolei Jarosław Kaczyński (prezentowany przez Niemców jako kartofel albo gnom) prawdopodobnie wszystkim steruje, prawdopodobnie łamie prawo, upolitycznia sądy, zagraża wolności mediów i w ogóle demokracji.
Z kolei szef polskiej dyplomacji dąży do sojuszu z Rosją i wojny z Rosją równocześnie. I niech nie próbuje zaprzeczać. Gdy powiedział dziennikarzowi (?), że to bzdury, ten napisał – że według Waszczykowskiego jakiekolwiek kompromisy z Rosją to bzdury.
Wraz z podjęciem aktywnej roli kształtowania społeczeństw przez media, został przez nie porzucony etos dziennikarski, którego fundamentem jest rzetelność i przyzwoitość. Nastąpiła nieznośna nierównowaga między politykami a mediami. Polityk nie może bowiem manipulować informacją bez przyzwolenia mediów. Przekonał się o tym boleśnie kandydat na prezydenta USA Donald Trump, który na Twitterze powielił „teorię spiskową” mówiącą, że to arabski miliarder jest właścicielem Fox News. Posłużył się przy tym zdjęciem znalezionym w internecie, które przedstawia wspomnianego miliardera (który publicznie stwierdził, że Trump hańbi nie tylko Republikanów ale i USA), z gwiazdą Fox News (którą z kolei Trump nazwał „słodką blondynką”). Oburzenie w mediach jest powszechne. Bo zdjęcie jest fałszywe, a saudyjski książę nie jest właścicielem firmy, tylko części jej akcji i nie Fox News tylko XXI Century Fox (który jest właścicielem Fox News, ale to szczegół).

Mariusz Max Kolonko twierdzi, że Trump na przykładzie Donalda Trumpa opowiada o tym, czym różni się Polska od USA. Według niego w USA nie da się takiego fenomenu jak Trump przemilczeć. W Polsce znamy wiele takich przykładów. Jan Pietrzak częściej bywał pokazywany przez media w PRL'u niż w III RP.
Chyba jednak ważniejszą różnicą jest to, że brak jest konkurencji w mediach. Dlatego ewidentne kłamstwa nie zostają nagłośnione i napiętnowane. Większa jest też możliwość unikania kary za kłamstwa (Gazeta Wyborcza od wielu lat unika wykonania wyroku i przeproszenia Antoniego Macierewicza).
PS.
Donald Trump zbojkotował wczorajszą debatę prowadzoną przez Kelly. CNN w tym samym czasie chętnie transmitowała wydarzenie z Trumpem w roli głónej.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
To się nie zdarzy. Wszyscy wpływowi ludzie są zgodni – CETA nie prowadzi do katastrofy, a zwykli ludzie protestują, bo nic nie rozumieją. Na pewno nie rozumiemy jednego: PO CO KONKRETNIE mamy ten traktat podpisywać. Kolejny raz zapewnia się nas, że jak coś zrobimy, to będzie lepiej. Ale nikt nie przedstawił ciągu przyczynowo-skutkowego od podpisania traktatu do tego lepiej. Typowe profesolenie jednej z naszych uczonych: nasze rolnictwo nie ucierpi, bo mamy zdrową żywność i zdrowe ceny. Czegoś nie wiemy? Zniesiono dotacje? Rolnicy bez problemu sprzedają produkty w cenach powyżej kosztów? Co znaczy „zdrowe ceny” w tym wypadku? I dlaczego to zdrowie miałoby nas chronić?
Mniejsza z tym – możemy założyć, że po to się jest profesorem, by wiedzieć, a nie po to by wyjaśnić.
Zgódźmy się z tym, że katastrofy nie będzie.
Ale jak to profesorzył kiedyś Bul Komorowski: wierzę, ale sprawdzam.
Co zatem można by było uznać za katastrofę?
Przyjmijmy, że byłoby to:
- spadek ilości gospodarstw rolnych o połowę
- dominacja żywności GMO,
- wzrost wskaźnika nierówności GINI powyżej 45,
- spadek PKB więcej niż 10%
- wzrost bezrobocia do 20%
- katastrofa emerytalna (spadek minimalnej emerytury poniżej minimum egzystencji, albo wzrost ilości seniorów bez emerytury powyżej 50%)
Zawrzyjmy więc dwa traktaty, a nie jeden (skoro samo podpisywanie traktatów prowadzi do dobrobytu). Jeden między UE a Kanadą, a drugi między rządzącymi i społeczeństwem. Przywróćmy karę śmierci za doprowadzenie do gospodarczej katastrofy. Ponieważ to zdarzyć się nie może, parlamentarzyści głosujący za traktatem nic nie ryzykują. No to co – wybrańcy narodu? Stać was na odwagę?