- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Polska siatkówka jest jak dobrze zorganizowana firma. Reprezentacja silna siłą ligi. Liga zorganizowana w sposób profesjonalny i stabilny. W porównaniu z piłką kopaną siatkówka w Polsce jest jak pozytywizm w starciu z romantyzmem. W siatkówce ludzie są poważni i wiedzą, że szczęściu trzeba pomóc. Nawet doping mają zorganizowany. W piłce kopanej ciągle jest romantyczne „pospolite ruszenie”. Co chwila pojawia się nowy cwaniak, który twierdzi, że jak on zwoła zawodników i ich zmotywuje, to na pewno coś wygrają. To nie przypadek, że ostatni sukces mieliśmy w tej dyscyplinie ponad 30 lat temu. Romantyczne czasy pospolitego ruszenia dawno bowiem minęły. Podobno wczoraj wygraliśmy Litwą. Nie zawsze można przegrywać. Piłka nożna to taka dyscyplina, że nawet najgorszej drużynie zdarza się coś wygrać.
Czytaj więcej: O wyższości polskiej siatkówki nad piłką kopaną
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Polskie filmy z lat 1957-1987, zrekonstruowane cyfrowo wyświetlać będzie od środy nowojorskie Lincoln Center. Retrospektywa klasyki polskiego kina przebiegać będzie pod hasłem "Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema". Przedstawiciel organizatorów uważa, że „polska kinematografia narodowa jest od dawna jedną z najwspanialszych, a okres przedstawiany w programie był szczególnie płodny”.
Te filmy są świadectwem innej epoki. Bardzo dobrze oddaje ją krótki film dokumentalny K. Kieślowskiego z 1980 roku pod tytułem „Gadające głowy”. Reżyser rejestruje odpowiedzi na proste pytania: kim ty jesteś i czego byś chciał? W dzisiejszych czasach zapewne znaczący odsetek zapytanych odpowiedziałoby coś w rodzaju: „a dajcie mi wy wszyscy święty spokój” :-(. W każdym razie na „kino moralnego niepokoju” nie widać zapotrzebowania.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Co by się stało, gdyby na przykład sąd we Włoszech (bo przecież nie w Polsce) skazał matkę na karę $140 dziennie, póki nie ochrzci swego syna?
Z całą pewnością cały cywilizowany świat zatrząsłby się z oburzenia.
A co by się stało, gdyby Izraelski sąd wydał analogiczny wyrok w związku z obrzezaniem? Tego akurat nie musimy zgadywać. Niedawno taki wyrok rzeczywiście zapadł. Według Google, wśród polskojęzycznych stron informację tę można znaleźć tylko na korwin-mikke.pl.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
To się nie zdarzy. Wszyscy wpływowi ludzie są zgodni – CETA nie prowadzi do katastrofy, a zwykli ludzie protestują, bo nic nie rozumieją. Na pewno nie rozumiemy jednego: PO CO KONKRETNIE mamy ten traktat podpisywać. Kolejny raz zapewnia się nas, że jak coś zrobimy, to będzie lepiej. Ale nikt nie przedstawił ciągu przyczynowo-skutkowego od podpisania traktatu do tego lepiej. Typowe profesolenie jednej z naszych uczonych: nasze rolnictwo nie ucierpi, bo mamy zdrową żywność i zdrowe ceny. Czegoś nie wiemy? Zniesiono dotacje? Rolnicy bez problemu sprzedają produkty w cenach powyżej kosztów? Co znaczy „zdrowe ceny” w tym wypadku? I dlaczego to zdrowie miałoby nas chronić?
Mniejsza z tym – możemy założyć, że po to się jest profesorem, by wiedzieć, a nie po to by wyjaśnić.
Zgódźmy się z tym, że katastrofy nie będzie.
Ale jak to profesorzył kiedyś Bul Komorowski: wierzę, ale sprawdzam.
Co zatem można by było uznać za katastrofę?
Przyjmijmy, że byłoby to:
- spadek ilości gospodarstw rolnych o połowę
- dominacja żywności GMO,
- wzrost wskaźnika nierówności GINI powyżej 45,
- spadek PKB więcej niż 10%
- wzrost bezrobocia do 20%
- katastrofa emerytalna (spadek minimalnej emerytury poniżej minimum egzystencji, albo wzrost ilości seniorów bez emerytury powyżej 50%)
Zawrzyjmy więc dwa traktaty, a nie jeden (skoro samo podpisywanie traktatów prowadzi do dobrobytu). Jeden między UE a Kanadą, a drugi między rządzącymi i społeczeństwem. Przywróćmy karę śmierci za doprowadzenie do gospodarczej katastrofy. Ponieważ to zdarzyć się nie może, parlamentarzyści głosujący za traktatem nic nie ryzykują. No to co – wybrańcy narodu? Stać was na odwagę?
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Dla miłośników śląskiej gwary: „Ojciec Chrzestny”.
Dla goroli krótki słownik:
potek = ojciec chrzestny
gruba = kopalnia
halać = głaskać
więcej w slowniku.