A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Polska bierze odwet

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 22 wrzesień 2015

Polacy byli wielokrotnie w historii zdradzani. Teraz - na odchodnym – rządząca krajem mafia postanowiła przekonać się jak to jest po drugiej stronie. Polska zdradziła Grupę Wyszehradzką i zagłosowała za obowiązkowym przyjmowaniem uchodźców.

Minister Schetyna który ponoć jest ministrem spraw zagranicznych twierdzi: „Głosowanie za planem ws. uchodźców było lepsze dla Polski niż pusty sprzeciw”.

Kiedyś wobec podobnych żądań inny minister powiedział „Jest jedna tylko rzecz w życiu ludzi, narodów i państw, która jest bezcenną. Tą rzeczą jest honor”. Wczoraj Polska swój honor utraciła. Tłumaczenia komentatorów, że to nie Polska, tylko „peowcy” nie na wiele się zdadzą. Chyba, że po wyborach winni zostaną osądzeni za zdradę. Bo nie powinno być chyba wątpliwości, że skoro zdradzeni zostali naturalni sojusznicy Polski, to osłabiona została pozycja Polski w świecie.

Nie powinno być…

Nie ma też wątpliwości, że to nie sprawa uchodźców jest najważniejsza  (Polska od lat przyjmuje obcokrajowców), tylko poniżenie Polski w świecie.

Gdyby Polską rządzili myślący w kategoriach dobra wspólnego politycy, to zbojkotowaliby to spotkanie ministrów i w gronie państw Grupy Wyszehradzkiej radziliby jak pomóc Węgrom.

 

A my mamy POL-on

Szczegóły
Kategoria: otwarta edukacja
Opublikowano: 05 czerwiec 2014

Bloomberg analizuje, jak to się stało, że drugi najbiedniejszy kraj Unii Europejskiej stał się informatyczną potęgą?

Dzięki inwestycjom kilkudziesięciu zagranicznych firm, m.in. takich amerykańskich gigantów jak International Business Machines, Oracle, Microsoft, czy Intel Rumunia stała się jednym z największych w Europie centrów technologicznych. Pracuje tam ponad 64 tys. dyplomowanych informatyków, co sprawia , że w odniesieniu do liczby ludności kraju ma pod tym względem najlepszy wynik w Unii Europejskiej, a na świecie zajmuje szóstą lokatę, wynika z danych amerykańskiej firmy badawczej Gartner. Atutem Rumunii, według ekspertów Gartnera, jest wielojęzyczna, dobrze wykształcona siła robocza oraz niskie koszty usług IT.

Recepta okazuje się prosta:

Począwszy od szkoły podstawowej po uniwersytet rumuński system kształcenia jest zorientowany na matematykę i języki obce, gdyż kraj ten chce skorzystać z narastającego deficytu odpowiednio wyedukowanych kadr w europejskiej branży technologicznej.

 

Ale Rumunii (ani nikt inny) nie są za to tak skuteczni w wymyślaniu największych absurdów, na które można by przeznaczyć unijne środki. Do nich bez wątpienia należy system informacji o szkolnictwie wyższym POL-on. Zbiera on z wszystkich uczelni dane, o których nie wiedzą nawet władze tych uczelni. Mało tego – nie przyszłoby im nawet do głowy, by takie dane gromadzić. To oczywiście kosztuje i zabiera czas. Uczelnie zamiast skupić się na kształceniu, muszą zajmować się zbieraniem i wprowadzaniem danych. Totalitarna władza ma swoje priorytety....

Może gdy skończą się pieniądze przeznaczone na rozwój tego systemu, to umrze on śmiercią naturalną?

Chcecie dowodów, no to je macie!

Szczegóły
Kategoria: Wybór Ukrainy
Opublikowano: 11 luty 2015

Ukraina wielokrotnie informowała o wkroczeniu wojsk rosyjskich na swoje terytorium. Jak dotąd brak jednak na to niezbitych dowodów, a Rosjanie konsekwentnie temu zaprzeczają. Wczoraj batalion „Azow” poinformował o zestrzeleniu rosyjskiego samolotu bojowego SU-25. Informacja była jednak na tyle absurdalna, że nawet w polskich mediach opatrzono ją znakiem zapytania („Moskwa się nie wyprze?”). Batalion Azow jest bowiem jednostką złożoną z ochotników (odwołuje się do faszystowskiej tradycji) i nie posiada broni zdolnej do atakowania samolotów. Zresztą po zestrzeleniu MH17 Ukraińcy odrzucali rosyjskie oskarżenia, że posiadali w rejonie walk wyrzutnie rakietowe BUK.

Ostatecznie Ukraińcy zdementowali informację o zestrzeleniu samolotu SU-25.

Na wschodzie Ukrainy nadal trawa brutalna wojna, a państwa zachodnie i Rosja nawzajem oskarżają się o jej podsycanie. Na niedawnej konferencji w Monachium minister Ławrow podkreślał, że Rosja chce pokojowego uregulowania konfliktu. Punkt widzenia Rosjan wydaje się dziennikarzom i politykom zachodnim tak absurdalny, że Ławrow został wręcz wyśmiany. Z drugiej strony na oskarżenia o zaangażowanie po stronie Ukrainy i tym samym odpowiedzialność za jej zbrodnie wojenne odpowiedział wpływowy polityk reprezentujący amerykańskich Republikanów, McCaine (ostatnio zasłynął między innymi skandalicznym zaproszeniem premiera Izraela do wystąpienia w Kongresie USA). Powiedział on agencji Sputnik między innymi: „Myślę, że gdybyśmy dostarczyli im broni, której potrzebują, to nie musieliby używać bomb kasetowych. Tak, to częściowo nasza wina” (sic!).
Human Rights Watch potwierdził w raporcie z listopada ubiegłego roku, że amunicja kasetowa została użyta do ostrzału dzielnic mieszkaniowych w Doniecku. W wyniku tego ostrzału 2 październik zginął pracownik Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. Potwierdził to też raport ONZ na temat sytuacji praw człowieka na Ukrainie - podkreślając, że tym samym miało miejsce pogwałceniem prawa międzynarodowego, które może być uznane za zbrodnię wojenną.

Amunicja kasetowa zawiera dziesiątki lub setki pocisków, które rozlatują się na dużym obszarze, zwiększając pole rażenia. Do tej pory 114 krajów podpisało traktat ONZ zakazujący stosowania takiej amunicji. Nie należy do nich Ukraina.

 
© AP Photo/ Cliff Owen

Urzędnicy a populizm

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 12 grudzień 2013

„Rzeczpospolita" dotarła (!) do raportu, który został opublikowany na stronach internetowych Centrum Analiz Fundacji Republikańskiej. Porównując tekst na rp.pl („W urzedzie zarobki są lepsze niż na rynku”) z komentarzem republikanów widać czym różni się dobra propaganda od prymitywnej. Tekst „Rzeczpospolitej” jest w miarę rzetelny, a istota przekazu skupia się w tytule, który wszakże też nie zawiera kłamstwa.

 

Znacznie gorzej wypadają republikanie. Raport nazwano "Wynagrodzenia w administracji publicznej", gdy tymczasem dotyczy on całej sfery budżetowej. Dużo wyższe od przeciętnej są zarobki w edukacji, służbie zdrowia i systemie prawnym. Przy całym krytycyzmie wobec tych profesji, trudno oczekiwać, by lekarz, profesor uniwersytetu czy sędzia zarabiał „średnią krajową”. Nawet jeśli rozciągniemy pojęcie „administracji” na szpitale, sądy i uczelnie, to zdanie z komentarza: "Przeciętny urzędnik zarabia o 800 złotych więcej niż Polak pracujący poza administracją" pozostanie jawnym kłamstwem i manipulacją. Przeciętne zarobki urzędników poza administracją centralną są poniżej średniej krajowej.

Do jakości polskiej biurokracji można mieć wiele zastrzeżeń, ale populistyczne krytykowanie urzędników nie poprawi tej sytuacji. Jakość urzędów jest pochodną jakości społeczeństwa, a nie odwrotnie. Na przykład w wielu krajach zasiłki wypłaca się ludziom, którzy o to poproszą z powodu biedy (ostatnio Włosi z tego zrezygnowali, bo niektórzy „proszący” jeździli drogimi samochodami). Czy ktoś sobie to wyobraża w Polsce? Więc sadza się urzędników, by sprawdzali i liczyli....

Europejskie bezrobocie

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 17 lipiec 2013

Raport OECD na temat bezrobocia przewiduje jego wzrost w przyszłym roku w Polsce do 11%. Raport pokazuje zwiększające się różnice pod względem miejsc pracy między krajami. Bezrobocie w USA ma spaść z 7,6 proc., notowanych w maju tego roku do poniżej 7 proc. do końca 2014 r. W Niemczech stopa bezrobocia zmniejszy się z 5,3 proc. do poniżej 5 proc. [PAP]. Wśród ludzi młodych (do 24 lat) w Polsce bezrobocie wynosi około 25% (według Eurostatu), a na Podkarpaciu nawet 40%, co i tak nie jest rekordem (niektóre regiony Hiszpanii notują 60% bezrobocia).

 

  1. Światu najbardziej zagraża brak prawdy
  2. Spór o kwotę wolną od podatku
  3. Czy Rosja wygrywa wojnę gospodarczą z zachodem?
  4. Z kłamstwem mu do twarzy
  5. Imperium zła

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 127 z 518

  • 122
  • 123
  • 124
  • 125
  • 126
  • 127
  • 128
  • 129
  • 130
  • 131

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net