- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W strefie euro wskaźnik PMI (obrazujący przewidywania co do rozwoju gospodarczego) spadł w sierpniu do najniższego od 13-miesięcznego poziomu 50,7 (wobec 53,8 w lipcu).
Wartość wskaźnika równa 50 jest neutralna. Powyżej oznacza przewagę pozytywnych sygnałów na temat rozwoju. W Polsce jest jeszcze gorzej niż w strefie euro. Utrzymujący się od miesięcy PMI poniżej 50 zwiastuje „czarne chmury nad polską gospodarką”:
Ekonomiści komentują to uspokajająco: Rewizja założeń budżetowych to jeszcze nie pesymizm, bo nie ma mowy o ostrym hamowaniu gospodarki. Ale oznacza koniec pogodnego optymizmu z pierwszej połowy roku. Obniżając prognozę wzrostu, rząd zabezpiecza się przed ryzykiem budżetowych napięć na wypadek, gdyby hamowanie gospodarki rzeczywiście nastąpiło.
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
W przedświąteczną sobotę, gdy Polacy szykują się do najbardziej rodzinnych świąt i starają się okazywać dobro swoim bliźnim, polskie „elity” wyszły na ulice propagować nienawiść.
To są ludzie inteligentni, wykształceni, z wielkich miast. Kto więc podpowiedział im, by posłużyć się dziećmi z transparentem wzwywającym do odstrzelenia „Kaczora”?

Odpowiedź jest jasna – tak jak wszystkie działania tej „elity”, dopiero gdy zaakceptujemy teorię zła. Tylko człowiek pełen zła może robić takie rzeczy.
Tydzień temu ci sami ludzie – ramię w ramię ze spadkobiercami komunistów zrównali Kaczyńskiego z bandytą Jaruzelskim, a sami uczynili się nagle „obrońcami demokracji.
Córka Czesława Niemena, którego piosenkę ci „obrońcy” bezprawnie wykorzystali, napisała: „TO JAKIŚ PONURY ŻART....w kontekście nikczemnego i bardzo niemądrego (określając niezwykle subtelnie) porównywania przez kodowiczów historycznego, straszliwego 13.12. 81 do tego, co się dzieje dzisiaj w Polsce za sprawą partii PiS. Dlaczego?...bowiem ci, co teraz tak głośno biadolą i walczą o coś, czego rzekomo nie ma SĄ POTOMKAMI BIOLOGICZNYMI, BĄDŹ DUCHOWYMI KOMUCHÓW - TAK, RZECZY TRZEBA NAZYWAĆ PO IMIENIU - KTÓRZY MOJEMU OJCU, KTÓRZY CZESŁAWOWI NIEMENOWI NA POCZĄTKU STANU WOJENNEGO ZAFUNDOWALI TAKIE MANTO, ŻE SIĘ OJCIEC NIE MÓGŁ POZBIERAĆ PRZEZ LATA!”.
Czy powinowactwo duchowe lub biologiczne to dobre wyjaśnienie? Przecież to nie miłość do Jaruzelskiego, ale nienawiść do Kaczyńskiego ich jednoczy. Pojawiają się także inne teorie objaśniające ich zachowanie:
- rozróżnienie na obóz patriotyczny i obóz zdrady narodowej,
- teoria „odrywanych od koryta” beneficjentów obecnego systemu (KOD = Komitet Obrony Dotacji).
Próby takich wyjaśnień wywołują wściekłość drugiej strony. Oni zapewniają, że także czują się także Polakami. Zapewne większość z nich w to wierzy – nawet jeśli działają przeciwko Polsce i szczują Polaków na siebie. Także obrona przywilejów nie jest wystarczającym wyjaśnieniem. Wiele z tych osób osiągnęło taką pozycję, że żadna zawierucha im nie straszna.
Wszystkie te i inne teorie mogą być częściowym wyjaśnieniem, ale by ich zrozumieć musimy uwzgldnić bezgraniczną i irracjonalną nienawiść do Jarosława Kaczyńskiego. To jest coś co ich łączy. Czy jednak przejście Kaczyńskiego na emeryturę cokolwiek by zmieniło? Bardzo wątpliwe. Na dalszym planie są jeszcze Macierewicz, Kamiński i generalnie „pisiory”.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gosp. - grexit
Bezprecedensowy atak na Grecję trwa nadal. Polskie media głoszą, że EBC zamierza utrzymać dotychczasowe limity "kredytów ratunkowych", dzięki czemu greckim bankom wkrótce skończy się gotówka. Te „kredyty ratunkowe” są mechanizmem dostarczania bankom gotówki niezbędnej do „zachowania płynności” - czyli wypłaty ludziom ICH pieniędzy. Ludzie nie ustawiają się przed bankomatami po kredyty! Żaden bank nie ma też gotówki wystarczającej do zaspokojenia nadzwyczajnego popytu. Nikt nigdy nie zarzucił greckim bankom, że złamały reguły bankowości, ustalane przez EBC. Więc jeśli działają zgodnie z regułami, to ich wsparcie jest obowiązkiem EBC. Po to tworzy się takie nadzwyczajne mechanizmy. EBC jest bowiem zobowiązany do dbałości o płynność sektora bankowego w strefie euro. Po to ma takie mechanizmy, jak wspomniany wyżej. Został on nazwany „emergency liquidity assistance” (ELA), ale równie dobrze może się nazywać „promyk słońca”. Nie jest też najważniejsze, że w Polsce to przetłumaczono jako „kredyt ratunkowy”.
Obecną panikę w Grecji wywołał zachód (prawdopodobnie celowo), swoją propagandą. W tej sytuacji EBC nie tylko odmówił Grekom wsparcia, ale obecnie żąda dodatkowego zastawu ze strony rządu! Decyzja EBC zburzyła system zarządzania strefą euro i jeszcze bardziej upolityczniła EBC, co „budzi mnóstwo nieprzyjemnych pytań o sposób traktowania państwa członkowskiego i niezależność banku centralnego”. Autor cytowanego tekstu (Grexit: porażający koszt braku niezależności banku centralnego), profesor Charles Wyplosz dochodzi do wielu interesującychdla nas wniosków:
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy
Sytuacja na Ukrainie wydaje się stabilizować. Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko podjął kroki zmierzające do wygaszenia konfliktu zbrojnego. Rosja najwyraźniej uznała nowe władze na Ukrainie (wcześniejsze kontestowała jako nielegalne), a W. Putin poparł plan Poroszenki.
Co prawda wstrzymano dostawy gazu, ale Ukraina ma spore zapasy (ponad 10mld m3) i zakręcenie kurka jest jedynie swoistym argumentem w trwających negocjacjach. Podobnie jak wdrożenie przez ministerstwo gospodarki Niemiec kontroli umowy zawartej w marcu pomiędzy niemieckim koncernem energetycznym RWE a funduszem LetterOne rosyjskiego oligarchy Michaiła Fridmana oraz stanowisko KE w sprawie Gazociagu Poludniowego. Trwają przygotowania do kolejnej tury trójstronnych negocjacji w sprawie gazu (UE, Ukraina Rosja).
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gosp. - kredyty we frankach
KNF proponuje umożliwienie przewalutowania kredytów indeksowanych we frankach szwajcarskich na złotówki po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu. Barbara Garlacz, radca prawny w kancelarii Harvest Legal House przedstawia argumenty za tym, że umowę kredytową można podważyć, więc dla banków lepsza będzie zgoda na propozycje KNF niż procesy z klientami. Te argumenty oparte są jednak o prawnicze sztuczki, które mogą, ale nie muszą być dla sądu przekonujące. Na przykład: [banki] udostępniały kredytobiorcom kwotę w złotych, a zgodnie z prawem bankowym kredyt to właśnie udostępniona do dyspozycji kredytobiorcy określona kwota środków pieniężnych, a nie zarejestrowana na wirtualnym koncie kredytobiorcy kwota w walucie CHF, do którego kredytobiorca ma jedynie podgląd.
Jest dość oczywiste, że sąd będzie musiał przeanalizować każdą umowę kredytową. Jeśli wynika z niej, że bank pożycza złotówki, a kurs franka służy do wyliczenia odsetek, powyższy argument nie będzie wzięty pod uwagę.
Niezależnie od tego, jakie umowy banki dawały klientom do podpisania i jak łatwo będzie je podważyć, droga sądowa może być dla nich dużo korzystniejsza. Po pierwsze banki już wygrały, gdy okazało się że państwo (rząd i NBP) stoją po ich stronie i to od nich zależy jak ułożą się z klientami. Nawet jeśli części klientów uda się złożyć pozwy zbiorowe, to sprawy w polskich sądach będą toczyć się latami. Najgorsza dla banku byłaby konieczność nagłej zmiany dużej ilości kredytów. Jeśli nawet dojdzie do zmian w długim czasie – będzie to proces łagodny.
Czytaj więcej: Młode, wykształcone z wielkich miast da sobie radę!
