- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy
W Święto Niepodległości w Doniecku urządzono paradę jeńców. Im nie wystarczy pokonanie przeciwnika, ale muszą go upokarzać. Niezgodnie zresztą z Konwencją Genewską. Nie wiadomo, co gorsze w tym przypadku: sowiecka mentalność tych ludzi czy bezdenna ich głupota. Propaganda Kijowa mówi, że nie ma tam żadnej wojny domowej, tylko walka z terroryzmem. Zachowując się jak sowiecka dzicz separatyści tylko dodają argumentów swoim wrogom.

Ta głupota znajduje potwierdzenie także w tym, że nie podjęto żadnych kroków ku temu, by w Mińsku w negocjacjach była reprezentacja separatystów. Taka bezwarunkowa zgoda na to, by ich reprezentował szef ościennego kraju (Putin) nie może być odebrana pozytywnie. Ci ludzie chyba nie zdają sobie sprawy z tego, że ta wojna nie rozstrzyga się na polach bitew.
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
BBC jest znane w świecie dziennikarskim z wysokich standardów. Obecne standardy BBC wyznacza pomysł, aby jako antidotum na „nadmierną radość świąteczną” wydać album o samobójstwie i perwersjach. Najbardziej szokujący jest utwór Gruffa Rhysa, lidera zespołu „Super Furry Animals”. W piosence, o próbie samobójczej, Rhys śpiewa: "Zawiozłem cię do szpitala. Cięcia były głębokie, zasnąłeś. To był 1987 rok, właśnie zdiagnozowano u ciebie depresję maniakalną. Powiedziałeś: Następnym razem zrobię to lepiej. Idź do diabła – rzekłem”.
Album został wydany przez Demon Music Group, należącą do spółki BBC Worldwide.
To bynajmniej nie jest pojedynczy wybryk, na który należałoby spuścić zasłonę milczenia. Wręcz przeciwnie. To słynny dziennikarz BBC Jimmy Savile przez lata dokonywał seksualnych ekscesów – w tym z udziałem dzieci. W BBC o tym wiedziano i tolerowano. Dziennikarskie śledztwo w tej sprawie zostało wyciszone. Dopiero po jego śmierci (w 2011 roku) rozpoczęto normalne dochodzenie. Nie ulega więc wątpliwości, że w BBC Worldwide można liczyć na atmosferę sprzyjającą „alternatywnemu Bożemu Narodzeniu”.
Rozgłośnia BBC stała się stacją propagandową, wzmacniając przekaz legendą o swoich „standardach”. Co z nich zostało można się przekonać śledząc relacje na temat "globcio” (na przykład katastroficzne prognozy), albo „konfliktu na Ukrainie”.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Wygląda na to, że jeśli Andrzej Duda nie zdystansuje się od swego dennego zaplecza politycznego, jego szanse w wyborach będą nikłe. Pokazuje to między innymi sprawa spotkania z Victorem Orbanem.
Sprawa Węgier była jednym z ubocznych wątków rozmowy Tomasza Nałęcza z Jackiem Kurskim u Moniki Olejnik (ciekawe jest to, że z tą medialną funkcjonariuszką politycy PiS nie mają skrupułów się spotykać).
Doradca „Gajowego”, Tomasz Nałęcz znany z "sensowności" i "stałości" poglądów wypominał politykom PiS ich niegdysiejszą fascynację Victorem Orbanem : „PiS ma nieczyste sumienie ws Orbana” . W odpowiedzi Jacek Kurski przyznał, że współpraca Węgier z Rosją jest „łamaniem europejskiej solidarności” (jak ta solidarność ma wyglądać, przekonują się właśnie Grecy).
Czytaj więcej: Czy PiS zdoła zniwelować dobrą kampanię Andrzeja Dudy?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Według Ministra Rolnictwa eksport żywności z Polski może wynieść w 2015 roku nawet 25mld euro. To bardzo dużo – więcej niż 10% polskiego eksportu:
Jeśli potraktujemy przemysł spożywczy łącznie – to okazuje się, że jest to jedna z największych pozycji w polskim eksporcie.
Na stały wzrost eksportu polskiej żywności wpływa wiele czynników. Wśród nich jest osłabienie złotówki, znaczący spadek wynagrodzeń w polskim przetwórstwie w stosunku do państw importerów (głównie Niemiec), wzrost globalnego rynku (wzrost ilości ludności), przyzwyczajenia żywieniowe polskich emigrantów.
Poważnym problemem polskiego rolnictwa jest dominacja kapitału zagranicznego w przetwórstwie. Według informacji Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych za rok 2013 „jedynie trzy z dziesięciu największych polskich firm spożywczych nie posiada wśród udziałowców kapitału zagranicznego. Skutki są takie, że ceny skupu mogą być zupełnie „z kapelusza”. Doświadczają tego właśnie producenci czarnej porzeczki: Firmy przetwórcze skupują czarną porzeczkę po 30-40 gr za kg, co pokrywa ok. 25 proc. kosztów produkcji; tłumaczą to brakiem zapotrzebowania. Krajowe Stowarzyszenie Plantatorów Czarnych Porzeczek (KSPCP) wzywa do zaprzestania zbiorów. Resort rolnictwa deklaruje pomoc. Polska jest największym na świecie producentem owoców czarnej porzeczki; produkujemy ok. 57 proc. porzeczek czarnych w skali Europy i blisko 53 proc. w świecie.
Problem nie jest nowy, a jedyną odpowiedzią rządu pozostaje zachęta do zrzeszania się. Jeśli to zrzeszanie nie obejmie przetwórstwa – problem nie zostanie rozwiązany. Widać wyraźnie, że rozpoznanie problemu przez inicjatorów klastrów wiejskich było bardzo trafne. Wówczas jednak politycy (w szczególności pan Szeinfeld) potraktowali sprawę zablokowania tej inicjatywy jako polską rację stanu.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Wśród informacji i walącej się z powodu sankcji gospodarce rosyjskiej kiepsko wygląda „nius” informujący, że przebywający na wakacjach w Soczi prezydent Rosji Władimir Putin uruchomił w sobotę za pośrednictwem telemostu próbne wiercenie na wspólnej platformie naftowej rosyjskiej państwowej spółki Rosnieft i amerykańskiego koncernu ExxonMobil na arktycznym Morzu Karskim. [źródło: nafta.wnp.pl]. I słusznie - po przeszkadzać Polakom w jedzeniu jabłek na złość Putinowi.
Więcej o interesach ExxonMobil w Rosji można przeczytać tutaj.
Rosnieft jak i jego prezes znaleźli się na liście podmiotów objętych amerykańskimi sankcjami. Oburzenie na hipokryzję Amerykanów jest jednak bezpodstawne biorąc pod uwagę cel sankcji:
Przedsiębiorstwa i osoby pozbawiono możliwości osiągania jakichkolwiek korzyści za pośrednictwem systemu finansowego Stanów Zjednoczonych. W przypadku rosyjskich koncernów zbrojeniowych zostały zamrożone ich aktywa.
Można by podpowiedzieć Obamie następne „najostrzejsze” sankcje. Zakaz opalania się na Florydzie?
