- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
„Iran, kontynuując udzielanie wsparcia Syrii, przyznał kredyt w wysokości miliarda dolarów na finansowanie importu towarów masowego użycia i drugi kredyt w wysokości 3 miliardów na finansowanie kupna ropy naftowej i wyrobów petrochemicznych” – powiedział Majala [szef Banku Centralnego Syrii]. W kwietniu Majala w wywiadzie dla agencji Reutera oznajmił, że oprócz Iranu Syria prowadzi rozmowy w sprawie uzyskania kredytów z Rosją. Według niego straty gospodarcze Syrii w ciągu dwóch lat wojny wyniosły około 25 miliardów euro. [http://jeznach.nowyekran.net/post/93993,sroda-12-06-2013-cz-ii]
W głośnej książce „Wojna o pieniądz” Hongbing Song wskazuje na wojnę jako jeden z ulubionych mechanizmów bankierów. Każdy chce wygrać i zapożycza się bez umiaru. W ten sposób nawet militarne zwycięstwo przeradza się w utratę suwerenności. Podobne poglądy w „Doktrynie Szoku” zaprezentowała Naomi Klein, według której wojna jest sposobem wywołania szoku ułatwiającego wdrożenie „reform” na które w normalnych warunkach społeczeństwa by się nie zgodziły.
W szkole uczą nas, że wojny wybuchają głównie z powodu żądzy władzy. Uwzględnienie aspektu ekonomicznego bardzo komplikuje ten obraz. Pojawia się pytanie, czy uzdrowienie polskich finansów przed II wojną światową nie wpłynęło negatywnie na możliwości modernizacji naszej armii.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Cyber-dżihad zaatakował francuską stację telewizyjną TV5 Monde. To już nie jest zwykła kradzież danych. Celem było zniszczenie infrastruktury stacji, która straciła możliwości normalnego funkcjonowania. Hakerzy złamali sygnał nadawczy stacji, jak również włamali się na jej stronę internetową i facebookową. Właśnie na facebooku zamieszczono dowody tożsamości francuskich żołnierzy powiązanych z operacjami anty-islamskimi. Dodatkowo pod zdjęciami zostało umieszczone hasło: „Żołnierze Francji, nie zbliżajcie się na tereny Islamu! Macie szansę uratowania swoich rodzin, więc wykorzystajcie swoją szansę”.
Zaskoczeniem jest nie tylko skala ataku, ale także niska skuteczność zabezpieczeń, które pozwoliły na wejście przez internet do samego serca firmy. Yves Bigot, dyrektor naczelny TV5 Monde twierdzi: Mamy zaporę sieciową i inne silne systemy zabezpieczeń - potwierdzenie ich skuteczności dostaliśmy nawet przed kilkoma tygodniami.
Czy nie ma żadnych skutecznych zabezpieczeń przed hakerami? Prawda jest bardziej prozaiczna: Bardzo trudno jest zmienić ten system czy obwarować go jakimiś murami obronnymi. Byłoby to bardzo pracochłonne i drogie. Przed takimi wydatkami broni się większość firm i instytucji. Im lepsze zabezpieczenia, tym większe koszty. Nie chodzi przy tym bynajmniej tylko o koszty infrastruktury. Gdyby odciąć zupełnie działy techniczne TV5 od internetu – zabezpieczenie byłoby tanie i skuteczne. Jednak koszty związane z przecięciem wielu kanałów komunikacji byłyby bardzo duże.
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja
Artykuł w The Economist z roku 2001. Autor narzeka na jakość edukacji w Wielkiej Brytanii: „jedna piąta osób dorosłych Anglików to funkcjonalni analfabeci i osoby nie potrafiące liczyć. Jeden na trzech nie umiał policzyć powierzchni pokoju, a jeden na pięciu nie umiał znaleźć hydraulika w książce telefonicznej. W Europie tylko Polska i Irlandia były gorsze. Szokujący jest załączony wykres:
Krzywdzą nas? Antypolska propaganda?
Czytaj więcej: Dlaczego przyjęto Polskę do Unii Europejskiej?
- Szczegóły
- Kategoria: otwarta edukacja
Premier zapowiedział uruchomienie od września w szkołach e-podręcznika. Wywiad z menadżerem tego projektu "Program Cyfrowa Szkoła", Krzysztofem Wojewodzicem z (MEN) wyjaśnia o co chodzi. Linki w tekście prowadzą do platform www.epodreczniki.pl i Scholaris.
Po przeczytaniu tego tekstu jasne staje się dlaczego premier akurat na e-podręczniki zwrócił uwagę. Trzeba przyznać, że projekt ten znacząco odbiega od standardu, do jakiego przyzwyczaiły nas rządy PO (krótko mówiąc: kręcenia lodów).
- Szczegóły
- Kategoria: 25 lat Trzeciej RP
Prawdziwych przyjaciół można poznać po tym, że potrafią spokojnie rozmawiać o tym, co ich różni, a nawet o sprawach drażliwych. Sądząc po artykule o tym, jak można Polaków doprowadzić do szału, Polacy i Niemcy stali się prawdziwymi przyjaciółmi. Problem tylko w tym, że w Polsce żaden dziennikarz nie odważy się analogicznego tekstu napisać o Niemcach.
Poza tym niemiecki dziennikarz chyba nie bierze pod uwagę dużych różnic między mieszkańcami Polski. Większości mieszkańców konserwatywnego Podkarpacia raczej z pobłażaniem przyjmie opinię, że papież Benedykt XVI był lepszy od Jana Pawła II. Bo po pierwsze Benedykt XVI w ich opinii rzeczywiście był dobrym papieżem, a po drugie, to co wy tam na zachodzie możecie wiedzieć.... ;-). Natomiast naśmiewanie się z katolików może być tolerowane wyłącznie jako żart, a nie dlatego, z powodu „krytycznego stosunku do Kościoła”. Tego typu żarty mogą być przez Polaków traktowane jako „sytuacyjne”. Podobnie jak przytoczony w tekście: Dlaczego w Polsce zabroniona jest Viagra? Bo tam kradnie się wszystko, co stoi dłużej niż godzinę”.
Sytuacyjna śmieszność takich żartów polega na tym, że to opowiada Niemiec. Bo jak słusznie zauważył autor – Polakom sprawia frajdę utrwalanie stereotypów. W tym wypadku stereotypu Niemców bez poczucia humoru ;-).
Na zdjęciu mało śmieszny żart z "Gazociągiem Północnym":

