- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W czasie „government shutdown” cena złota spadła o 3,35%. Analitycy giełdowi jak zwykle mają bardzo mądre wyjaśnienie. Są nim fundusze, które pozwalają spekulować na zmiennościach. Czyli jeśli spekulant wystraszy się, że jego spekulacje zachwieją rynkiem, to może pospekulować na tym strachu. Czekamy na następne piętro (fundusz spekulujący na ilości spekulantów, którzy wystraszyli się efektów swych spekulacji).
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Jeden z satyryków opowiadał o reakcji na widok zataczającego się pijaka: patrz pan – patriota! Wiadomo – kto pije, ten wspiera rząd i podtrzymuje tradycję. Taki polski paradoks chorobliwa przypadłość jako cnota. Podobną przypadłością jest „lemingoza” - czyli bezgraniczna wiara w dobre intencje tych, którzy mają się za lepszych od reszty społeczeństwa. Mentalność brzydkiej panny na wydaniu jest podstawą funkcjonowania III RP i pozwala trwać władzy bez względu na ekscesy jakich się dopuszcza. Zupełnie nie rozumie tego Mariusz Kamiński, który komentuje półmilionową odprawę, jaką otrzymała jedna z nowych członkiń rządu za przejście na nowy odcinek pracy partyjnej:
Gdy premier Donald Tusk odwołał mnie z funkcji szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego przysługiwało mi 130 tys. złotych odprawy. Odesłałem je z powrotem do CBA, a gdy powtórnie pojawiły się na moim koncie, przesłałem je na Caritas w związku z powodzią, która wówczas dotykała Polskę. Tak duże odprawy są po prostu nieprzyzwoite. Myślę, że pani minister powinna wysłać jasny sygnał do opinii publicznej i zwrócić te pół miliona złotych.
Jeśli PO po raz trzeci wygra wybory parlamentarne, to stanowczo powinni przywrócić przepisy z czasów PRL dotyczące „godzenia w ustrój”. Przecież to nie jest normalne, że Mariusz Kamiński nadal chodzi wolny, pomimo wysiłków rzeszowskiego wymiaru czegoś tam.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W ostatnich dniach indeksy na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zniżkują. Rośnie natomiast kurs złotego wobec dolara i franka szwajcarskiego. Jednak nie to jest największym powodem do optymizmu. Równolegle dużo dzieje się w polskiej polityce. Także w obszarach związanych z gospodarką (w tym łączenie ministerstw i zmiana ministrów). Tymczasem wśród komentarzy giełdowych trudno znaleźć tradycyjnie pojawiające się w takich okolicznościach tezy w rodzaju: „rynek zareagował ...”, „rynek wcześniej zdyskontował ….”. Nie ma nawet dowodzenia, że gospodarka się uniezależniła od polityki. Czyż to nie jest optymistyczne?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Facebook idzie jak burza. Przychody w 2-gim kwartale wyniosły 2,68 mld dolarów i były aż o 67% większe, niż analogicznym okresie roku ubiegłego. Aż 62% tych przychodów pochodziło ze sprzedaży reklam na telefony komórkowe. Inwestorzy, którzy kupili akcje Facebooka muszą być szczęśliwi. Kapitalizacja Facebooka (200 miliardów) jest większa, niż Amazon i Yahoo razem wzięte. Agresywne zakupy firmy pod kierownictwem Marka Zuckerberga okazują się generować coraz więcej użytkowników, a kontrowersyjna Sheryl Sandberg wie jak generować przychody z reklam.
Łyżkę dziegciu w beczce miodu tropi tropi portal businessinsider.com. Dlaczego Facebook ukrywa informacje na temat wielkości przychodów z mobilnej aplikacji "Mobile App Install Ads"?
Aby zrozumieć, dlaczego jest to ważne, należy cofnąć się do roku 2000 , kiedy największą firmą internetową było Yahoo. Wtedy szybko rosły przychody z reklam tej firmy. Nie byli to jednak tradycyjni reklamodawcy – wielkie koncerny. Słabe ekonomicznie podmioty, próbujące zaistnieć na rynku internetowym stały się pierwszymi ofiarami „bańki internetowej”. W konsekwencji przychody Yahoo szybko spadały (w 2001 roku o 300 mln dolarów), a akcje gwałtownie traciły na wartości.
Analogii do tamtej historii autor komentarza doszukuje się w przychodach z „Mobile App Install Ads” Facebooka. Ten rodzaj reklam także wybierają małe firmy – głównie startupy próbujące zdobyć pierwszych klientów (głównie gry). Sprzedaży reklam producentom gier finansowanym przez Ventre Capitals (VC) to obecnie szybko rosnący rynek. Widać to po dynamice inwestycji VC. Co jednak będzie, gdy zaangażowanie VC gwałtownie spadnie – jak miało to miejsce w roku 2001 i 2008?
Poniższy wykres pokazuje trendy dotyczące inwestycji w mediach i IT w latach 1995-2014.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Ważnym elementem programu Mieszkanie+ jest Fundusz Municypalny utworzony przez BGK. Pomysł jest prosty. Gmina która nie posiada wystarczających środków na inwestycję, może wnieść aportem tereny, na których Fundusz sfinansuje budowę. Spłata kosztów inwestycji może następować poprzez opłaty dzierżawne. W tej sytuacji wejście do programu Mieszkanie+ nie wiąże się dla gminy z prawie żadnym obciążeniem i powinno wynikać wyłącznie z oceny potrzeb. To nie są plany, ale już wdrożone i funkcjonujące rozwiązanie. Na przykład w Jarocine zostanie sfinansowana inwestycja budowy 400 mieszkań kosztem 50 milionów.
[źródło grafiki: https://tfibgk.com.pl/download/201605PrezentacjaFuM.pdf]
Pomimo, że to rozwiązanie wydaje się doskonałe – może to być jedynie wstęp do jeszcze lepszego „wynalazku” w postaci banków municypalnych (inaczej: miejskich). Taki bank nie tylko mógłby zajmować się operacyjną obsługą inwestycji w których zaangażowany jest wspomniany fundusz, ale mógłby przejąć całkowitą obsługę finansową samorządów. Inwestycje takie jak Mieszkanie+ to doskonały fundament systemu finansowego alternatywnego dla komercyjnych banków (zob. też Jerzy Wawro, „Cyberpersonalizm”). Perspektywy rozwoju takiego systemu są naprawdę niesamowite. Można w nim zastosować idee bankowości islamskiej, walut lokalnych, a nawet znaleźć alternatywę dla podatku „Janosikowego” (bogate gminy mogą poprzez taki bank finansować rozwój słabszych).
