- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Microsoft pod nowym kierownictwem chyba zrozumiał, że kontynuowanie dalsze budowanie odrębnego „świata Microsoftu”, to droga do nikąd. Teraz ma być większe otwarcie na inne firmy i technologie. Wyrazem tego może być używanie w oficjalnych prezentacjach komputerów i tabletów firmy Apple. Niedawno miała miejsce premiera MS Office dla iPad (został on już pobrany 27 milionów razy). Na prezentacjach oprogramowania Microsoft używa więc urządzeń z systemem konkurencyjnym wobec Windows.
- Szczegóły
- Kategoria: Konserwatywna Polska
Niestety pozbycie się antypolskiej „Gazety Wyborczej” może być trudne. Spadek czytelnictwa i zaprzestanie ukrytych dotacji państwowych (w formie wielomilionowych reklam) nie wystarczy. Z pomocą temu szmatławcowi pospieszył George Soros. Człowiek wyjątkowo niebezpieczny. Nie jest to pierwsze jego „wsparcie dla demokracji” w Polsce. Finansuje on zresztą wiele organizacji – w tym lobbujące za przyjmowaniem islamskich imigrantów. Wprost sprzeciwia się temu Jarosław Kaczyński, który ostatnio mówił: Polska jest dzisiaj przedmiotem nacisku w sprawie, która odnosi się do kształtu naszego życia, do sytuacji przeciętnego Polaka. Do kształtu naszego społeczeństwa. Nam oferuje się, byśmy się radykalnie zmienili, byśmy stworzyli społeczeństwo multikulturowe, stworzyli nową tożsamość. Każdy kto wie jaka jest sytuacja w wielu krajach Europy Zachodniej, to wie, że oznacza to radykalne pogorszenie jakości życia. I to jest nam proponowane. Mamy do czynienia z naciskiem. Tu chodzi o suwerenność. Jak ją utrzymamy, to się obronimy. Musimy się obronić. Koncepcje pana Sorosa, koncepcje społeczeństw, które nie mają tożsamości, to koncepcje wygodne dla tych, którzy mają miliardy, bo takim społeczeństwem niesłychanie łatwo manipulować. Jeśli nie ma mocnych tożsamości, to ze społeczeństwem można zrobić wszystko. Musimy obronić suwerenność również dlatego, żeby nie popaść w ten mechanizm. Nie wpaść w ten wir, w ten nurt.
Mamy dwie koncepcje, z których jedna ma poparcie społeczeństwa, a druga „obrońców demokracji”. Rozwija się koncepcja demokracji jako rządów mniejszości. Z historii znamy już takie przypadki, gdy mniejszość uznała samą siebie za większość. Słowo bolszewik pochodzi od „bolsze” - czyli więcej.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
We wtorek amerykański wymiar sprawiedliwości dał bankowi JPMorgan 2 lata na poprawę swoichprocedur, tak – aby zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa i przestrzeganie przepisów prawa (są to konsekwencje afery Madoffa). Stało się to pretekstem do dyskusji na temat tego, czy tak duża organizacja jest podatna na jakąkolwiek kontrolę. Czy do takich organizacji nie pasują słowa Jana Pawła II: „„koniecznie napiętnować istnienie mechanizmów ekonomicznych finansowych i społecznych, które chociaż są kierowane wolą ludzi, działają w sposób jakby automatyczny, umacniają stan bogactwa jednych i ubóstwa drugich”?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton powiedziała w wywiadzie dla WSJ, że szykowana jest przez zachód pomoc dla Ukrainy. USA i UE mają zaoferować nie mniej, niż Rosjanie (15mld dolarów). Pomoc ta nie ma być uzależniona od zawarcia porozumienia z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Nie znaczy to bynajmniej odstąpienia od postkolonialnej polityki z udziałem międzynarodowych organizacji finansowych. Chodzi wyłącznie o wsparcie tego kraju w okresie przejściowym, póki nie będzie w stanie spełnić warunków postawionych przez MFW. Nie byłoby dobrze, gdyby Ukraińcy nie uczyli się na naszych błędach i bezwarunkowo zaufali zagranicznej pomocy.
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Matematyk z Kazachstanu Mujtarbaj Otelbajew znalazł częściowe rozwiązanie równania Naviera–Stokesa, które dotyczy przepływy płynów (jest wykorzystywane m.in. w przemyśle lotniczym).
Jest to jeden z „problemów milenijnych”. Za rozwiązanie każdego z nich Instytut Matematyczny Claya oferuje nagrodę w wysokości miliona dolarów.
Na razie jest problem z weryfikacją rozwiązania, bo Otelbajew nie mówi po angielsku. W Polsce Otebajew nie dostałby z tego powodu nawet doktoratu.
Kilka lat temu inny z problemów milenijnych (udowodnienie hipotezy Poincarégo) rozwiązał Rosjanin Gieorgij Perelman. Pomimo, że żyje on w biedzie, nie przyjął oferowanej nagrody, mówiąc, że ma wszystko czego mu potrzeba.
Matematycy nie są zaliczani do elity świata. Nie ma ich w Davos. Mogą się tam za to znaleźć ludzie, którym uda się zamienić ich rozwiązania na dolary (po uprzednim opatentowaniu w USA).