A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

O strategia naśladownictwa

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 30 maj 2014

 W swoim komentarzu jeden z dostojników KGHM przypomina strategię Obamy, według którego gospodarka amerykańska powinna rozwijać dwa płuca: produkcję i innowacje. I my powinniśmy robić to samo. Dobrze, że pan Marcin Chmielewski czyta (jak na Prezesa przystało) akurat amerykańskie gazety, a nie na przykład rosyjskie. Bo by się wówczas okazało, że nasze płuca to uzbrojenie i surowce.

Tak mały drobiazg, który różni naszą gospodarkę od amerykańskiej: w USA innowacyjne firmy są amerykańskie. W Polsce firmy polskie to głównie małe przedsiębiorstwa, których po prostu na globalne innowacje nie stać.

Nawet jak się trafi jakiś „polski grafen”, to znajdzie się sposób na wyprowadzenie praw własności poza Polskę.

Centrum start-up'ów w Warszawie

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 08 czerwiec 2014

 Na obchody 25 lecia pierwszych w częściowo wolnych wyborów w Polsce przybył między innymi prezes Google. Wyjawił on przy tej okazji plan otwarcia w Warszawie nowoczesnego centrum dla_startupów:

Jesteśmy dumni z tego, że społeczność startupowa tak dynamicznie rozwija się w Polsce, a także tutaj, w Warszawie. Mamy nadzieję, że warszawski Campus pomoże w rozwoju technologicznych przedsiębiorstw, wzmocni ekosystem startupów i zachęci do rozwoju innowacyjności w Polsce - powiedział Eric Schmidt, prezes Google.

W ubiegłym roku w Krakowie uruchomiono program „Google for entrepreneurs”, który okazał się wielkim sukcesem. Campus w Warszawie to pójście o krok dalej. W przeciwieństwie do wygłupów władz, które co chwilę serwują nam nową nową Dolinę Krzemową, projekt Google ma szanse powodzenia - bo otwarta strategia rozwoju tej korporacji sprzyja takim niekonwencjonalnym działaniom. Duże znaczenie ma także magia marki i dotychczasowa obecność firmy w Polsce. Jednak Google jest znany także z tego, że łatwo porzuca projekty, które „nie rokują”. Jak będzie tym razem – zobaczymy.

Jeśli można przy tym trochę pomarudzić, to szkoda, że wybrano Warszawę – miasto w którym najłatwiej wystartować wpisując się w struktury powiązanej z władzą sieci konsumentów zagrabionych (przez system podatkowy i centralizację) w całej Polsce dóbr. To na prowincji innowacja dają wolność, a mając przychylność Google nie musimy liczyć na przychylność waadzy.

Odwrócony VAT

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 01 lipiec 2014

Najwyraźniej Ministerstwo Finansów uznało, że podatki są w Polsce jeszcze zbyt mało skomplikowane, dlatego postanowiło upowszechnić VAT odwrócony. Czyli zasadę, że to kupujący płaci podatek, a nie sprzedawca. Dotąd takie zasady stosowano przy obrocie złomem. Jednak teraz chodzi o towary będące w obrocie detalicznym – głównie telefony komórkowe. Aby odseparować drobne transakcje detaliczne, mechanizmu odwróconego VAT nie stosowano by m.in. w sytuacji, gdyby sprzedaż w jednym dniu na rzecz jednego nabywcy nie przekraczała wartości 20 tys. zł (bez podatku).

 

Przeniesienie obowiązku zapłaty podatku na kupującego nie zwolni sprzedawcy od podawania informacji o transakcji.

Resort finansów chciałby, by nowe przepisy weszły w życie 1 stycznia 2015 r. "(...) podyktowane to jest potrzebą jak najszybszego wprowadzenia kolejnych instrumentów (...) mających na celu walkę z nadużyciami i wyłudzaniem podatku VAT. Pilne wprowadzenie tych rozwiązań jest zgodne z postulatami uczciwych przedsiębiorców działających w tych branżach"

Raj na ziemii nie istnieje - nawet w Kalifornii

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 28 styczeń 2014

Do niedawna areną protestów przeciw pogłębiającym się nierównościom było głównie Wall Street, a protesty były skierowane przeciw bankierom. Teraz obiektem ataku stały się spółki technologiczne z Doliny Krzemowej. Poszło o autobusy Google i Twittera, które dowożą pracowników tych spółek do pracy. Ludzi oburzało to, że autobusy korzystają z infrastruktury miejskiej, nie płacąc za to. Doszło do kilku ataków (w jednym z autobusów wybito szybę).

Istnieją jednak głębsze przyczyny tych protestów. Coraz większa ilość milionerów z dot-com'ów sprawia, że ceny nieruchomości rosną niebotycznie. Nawet osoby mające dobrą pracę nie stać na zakup domu. Przeciętna cena domów w San Francisco wynosi $813tys. Nic więc dziwnego, że w tym bogatym mieście nie brakuje bezdomnych.

Pomimo, że w San Francisco jest rekordowo niskie bezrobocie (około 4% - połowę mniej niż w Nowym Jorku), mieszkańcy nie dostrzegają związku tego faktu z działalnością firm takich jak Facebook i Twitter. Są one bowiem całkowicie izolowane z lokalnego rynku. O stopniu oderwania od rzeczywistości może świadczyć fakt, że jeden z „uciśnionych” miliarderów porównał wybitą szybę w autobusie Google do „kryształowej nocy” w nazistowskich Niemczech 1938 roku

Wskutek protestów grupa spółek technologicznych zgodziła się zapłacić miastu opłaty za korzystanie z przystanków autobusowych. Google uruchomił swój prom, którym dojeżdżają pracownicy, którzy mieszkają w pobliżu zatoki. Podobne plany ma Facebook.

 

Dolina Krzemowa przesądzi?

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 20 kwiecień 2016

W amerykańskich prawyborach Wczoraj głosował stan Nowy Jork. Około 60% mieszkańców tego stanu zagłosowało na Trumpa, który zdobył w ten sposób poparcie blisko 90 delegatów. Jednak dla zapewnienia sobie nominacji potrzebuje jeszcze poparcia około 400 delegatów – spośród 674 możliwych. Wśród stanów które jeszcze nie głosowały najwięcej do wygrania jest w Kalifornii (172 delegatów). Znacząca wygrana w tym stanie mogłaby przesądzić o zwycięstwie. Podobnie jest u Demokratów – Kalifornię będzie reprezentować aż 1/3 pozostałych delegatów. Wszystko rozstrzygnie się 7 lipca – w ostatni dzień prawyborów u Republikanów. Donald Trump wie, że bez zwycięstwa bezwzględną większością jego nominacja jest bardzo wątpliwa. Robi co może (ostatnio ponoć całkowicie zreorganizował sztab wyborczy). W Nowym Jorku wypadł dużo lepiej niż w sondażach, które dają mu także zdecydowane zwycięstwo w Kalifornii. Wszystko może się zdarzyć. Pojawił się więc pomysł, aby wykorzystać potencjał informacyjny Doliny Krzemowej do „zatrzymania Trumpa”. Pracownicy Facebooka zwrócili się wprost do kierownictwa firmy, z zapytaniem – czy będą robić coś w tej materii. Jednak Mark Zuckenberg podczas niedawnej konferencji deweloperskiej F8 stanowczo odrzucił takie pomysły. On sam ma jasne poglądy i chciałby więcej swobody w handlu oraz przepływie ludzi i informacji niż Trump. Jednak w imię tej wolności oraz neutralności platformy nie może pozwolić na manipulowanie poglądami. Teoretycznie Facebook mógłby zablokować takie strony jakie zechce. Mógłby także (co byłoby pewnie bardziej skuteczne) wykorzystać wyniki eksperymentu, który ujawnił możliwość dyskretnego wpływania na nastroje użytkowników platformy. Jednak takie działania budzą etyczne wątpliwości. Dlatego firma budująca swój potencjał na zaufaniu użytkowników nie może sobie na nie pozwolić. Biznes związany z wolnym wyborem konsumentów nie może być tak nieetyczny jak świat finansów i wielkich korporacji zależnych bardziej od polityki państwa (jak na przykład przemysł zbrojeniowy). Kto chce wygrać za wszelką cenę – ten naraża się na klęskę.  

  1. Trzy ścieżki innowacyjności
  2. Młodzież a bezrobocie
  3. Raje podatkowe. Czyli jak zjeść ciastko i mieć ciastko....
  4. Wydźwięk ważniejszy od informacji?
  5. Nie tak łatwo zmienić system ratingowy – choć Rosja by chciała

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 430 z 519

  • 425
  • 426
  • 427
  • 428
  • 429
  • 430
  • 431
  • 432
  • 433
  • 434

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net