A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Jak to się mogło stać?

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 12 marzec 2016

Dlaczego Amerykanie głosują na Trumpa? Intelektualista amerykański z polskim politykiem zastanawiają się nad tym na łamach „Rzeczpospolitej”. Ich artykuł rozpoczyna się od totalnej krytyki Partii Republikańskiej, która nie wyciągnęła wniosków z poprzednich porażek. Kończy zaś ubolewaniem, że ludzie nie głosują tak jak sobie partyjni działacze życzą. No jak to jest możliwe? Czytajcie Jędrzeja Bieleckiego – on wam wszystko wytłumaczy. To „spauperyzowani” nieudacznicy obwiniają rządzących o swe porażki. Przecież wiadomo, że wszędzie na świecie złym rządom winni są ci nieudolni, którzy nie rządzą. Inaczej ludzie w Polsce nie popieraliby PiS ;-). Nawiasem mówiąc w świecie Jędrzeja Bieleckiego Amerykanie mają większe zmartwienia, niż Trump. Sen z powiek spędza im Trybunał Konstytucyjny w Polsce. Polska to chyba ostatni obok Wielkiej Brytanii znaczący kraj w Europie, gdzie blask imperium nie słabnie. Z całą pewnością więc atakowanie proamerykańskich władz w Polsce z powodu jakichś głupich prawników (żeby to przynajmniej byli prawnicy amerykańscy ;-)) leży w amerykańskim interesie. Bielecki w tekście nawet opisuje, że problemem jest podatek bankowy, który może uszczuplić wpływy instytucji z NYC – ale jakoś nie skojarzył.

Amerykanie decydują właśnie o tym, czy nadal pieniądze będą rządziły światem. Trump nie jest aniołem i ma wiele wad – tak jak polski PiS. Jednak społeczeństwo amerykańskie też nie chce, aby ich kraj działał w interesie wąskiej grupy „panów świata”. Rządy pieniądza powodują, że miejsce dynamicznego rozwoju zastąpiła hegemonia, prowadząca nieuchronnie do zmierzchu imperium.

 

Sytuacja w USA jest podobna jest do sytuacji w Polsce. Wczoraj tłum protestujących przeciw „mowie nienawiści” Trumpa w Chicago był tak zdeterminowany, w demonstrowaniu swojej nienawiści do kandydata, że pierwszy chętny pojawił się o 3 rano. Spotkanie z Trumpem miało się rozpocząć o 6 po południu, ale ten je odwołał.

 

Koniec traktatów = koniec liberalnej równi pochyłej

Szczegóły
Kategoria: Geopolityka
Opublikowano: 26 styczeń 2017

Podobno Donald Trump przygotowuje dekrety którymi chce drastycznie zmniejszyć międzynarodowe zaangażowanie USA (informuje o tym NY Times).

Jeden z nich ustala kryteria finansowania przez USA organizacji międzynarodowych. Nie dostaną amerykańskich pieniędzy te organizacje, które umożliwiają pełne członkostwo Autonomii Palestyńskiej lub Organizacji Wyzwolenia Palestyny, te które wspierają lub finansują aborcję oraz te które sprzeciwiają się sankcjom wobec Iranu i Korei Północnej. Także organizacje na których działanie znaczący wpływ mają państwa finansujące terroryzm lub łamią prawa człowieka. To może uderzyć przede wszystkim w ONZ. Co prawda Palestyna jest tylko (od 2012 roku) państwem nieczłonkowskim (jak Watykan), ale onz-promuje i finansuje aboircję (poprzez UNFPA).

Dostanie się zapewne także Amnesty International, która promuje aborcję. Może skończą się kontrowersyjne (liczone w setkach tysięcy funtów rocznie) zarobki zarządu tej organizacji.

Drugi z przygotowywanych dekretów nakazuje przegląd wszystkich traktatów pod kątem możliwości ich renegocjacji. Traktat TPP który nie wszedł jeszcze w życie już został anulowany.

Szybkość i zdecydowanie z jakim Trump wziął się do pracy pozwala zweryfikować kilka informacji podawanych przez media na jego temat:

1. Jest nieprzewidywalny? Wręcz przeciwnie. Robi dokładnie to, co zapowiadał w kampanii wyborczej. Nawet Meksyk przestał protestować przeciw murowi granicznemu – a jedynie ma nadzieję, że nie będzie musiał za niego zapłacić.

2. Mowa inauguracyjna była początkiem następnej kampanii wyborczej? Nie – to była zapowiedź tego co obecnie Prezydent robi. A o czym miał mówić?

3. Trump nie ma pojęcia o polityce międzynarodowej? Jego uderzenie w podstawy egzystencji międzynarodowych pasożytów jest zbyt celne jak na ignoranta. Gra na marginalizację UE stwarza zupełnie nową sytuację międzynarodową.

4. Trump będzie działał w interesie wielkiego biznesu? Za komentarz wystarczą ujawnione przez WikiLeaks zapisy TPP, który „pozwala firmom pozwać rząd takiego państwa przed tajny, ponadnarodowy trybunał arbitrażowy”.

5. Trump jest populistą? Jeszcze nigdy żaden prezydent nie musiał się zmierzyć z tak masowymi protestami. Admiratorzy „demokracji” chyba nie będą twierdzić, że ich „głos ludu” jest mniej ważny, niż „głos ludu” który ma ich dość?

 

Może niesłusznie uważamy, że to my mamy kompleksy....

Szczegóły
Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowano: 11 listopad 2014

 Jest nadzieja dla sparaliżowanych. Uszkodzony rdzeń kręgowy jednak można odbudować! Dokonali tego polscy lekarze, wykorzystując prace Brytyjczyka, prof Raismana. Ten naukowiec porównał pierwszy krok pacjenta z odtworzonym rdzeniem do pierwszego kroku człowieka na księżycu. Ale to nawet bardziej przełomowe, gdyż dotąd wydawało się zupełnie niemożliwe. Niestety jak na razie osiągnięciem jest odzyskanie czucia w nogach, pozwalające na bardzo ograniczone poruszanie się. Na dodatek uszkodzenie rdzenia nie było zbyt duże, a dodatkowa rehabilitacja jest bardzo intensywna. Nie jest to więc cudowny lek dla wszystkich sparaliżowanych. Pewnie dlatego lekarze z Wrocławia byli bardzo ostrożni i nie robili z tego sensacji. Do czasu, gdy reportaż o tym osiągnięciu nadało BBC. Informacja jest bardzo „brytyjsko-centryczna”. Podkreśla się rolę prof. Raismana i finansowanie badań przez brytyjską fundację (choć przecież nie tylko oni dali pieniądze). Nie można tej informacji zarzucić kłamstwa, ale po kolejnych publikacjach widać, jak to zostało odebrane (vide np. theguardian.com). Nawet z pacjenta zrobiono Bułgara. O co tym Brytyjczykom chodzi? Mają jakieś kompleksy, czy co? Chcą nas okraść tak samo, jak okradziono z należnej sławy polskich matematyków, którzy złamali kod Enigmy?

 



 

Sto dolarów sprzedam za 90 dolarów

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 26 luty 2016

Ameryka wszystkiego za dużo. Nie chodzi o zwykły problem nadmiaru – gdy nie martwimy się, aby coś się nie zmarnowało. Chodzi o problem obfitości – prowadzący do utraty jednego z głównych motywów działania. Skoro można mieć wszystko w każdej chwili, to czy jest to coś warte? Zastanawia się nad tym pewien amerykański finansista i bloger – cytowany przez popularny businessinsider.com.

Jednym z podanych przez niego przykładów jest firma Apple, która może może mieć tyle pieniędzy, ile zechce i to praktycznie za darmo. Oni nie mają pojęcia, co z tym zrobić. Rząd USA – podobnie jak rządy Niemiec i Japonii też może pożyczyć za darmo. To się wiąże z brakiem ryzyka inwestycji. Bo i tak jest za dużo wszystkiego: funduszy dla startupów, pieniędzy dla mega-korporacji, treści dla mediów, telewizji, muzyki, głosów politycznych. Wszystko to tworzy toksyczny system, którego jedynym środkiem naprawy jest katastrofa.

Dla zilustrowania absurdu obfitości opisano pomysł na firmę sprzedającą studolarówki po 90 dolarów („Hundred Dollar Bill Store”). Na każdej transakcji będzie 10 dolarów straty. Jednak można zrobić w ten sposób miliardy przychodów rocznie, zyskać miliony użytkowników i każdemu z nich pokazać reklamy – co może nawet pozwolić uzyskać próg rentowności. Wzrost użytkowników rzędu 1000% miesięcznie i debiut giełdowy wszech czasów. A wtedy już niech ktoś inny się martwi jak sprzedać 100 dolarów po osiemdziesiąt pięć.

Czy Ameryka ginie z powodu obfitości?

Dla nas ważniejszym pytaniem jest to, czy ta obfitość nie wiąże się z politycznymi i gospodarczymi perturbacjami na całym świecie. Czy ta obfitość nie dotyczy także władzy super-mocarstwa? W „Rzeczpospolitej” kolejny propagandowy tekst na temat układu o wolnym handlu UE-USA (TTIP). Ani słowa o SDS, GMO, prawie autorskim i innych drażliwych kwestiach. No i oczywiście cenzura komentarzy. Wspomina się tylko o „sugestiach”, że „ofiarami" liberalizacji staną się wieprzowina oraz kukurydza, ale wspomina się o tym bardzo delikatnie, bo wiadomo że unijni rolnicy są bardzo wrażliwi na samo słowo „liberalizacja". Nie ma też oczywiście wzmianki o tym, że TTIP jest poważnym zagrożeniem dla Polski. Najważniejsze, aby amerykańskie korporacje miały pole do ekspansji. Choć to nie jest dobre dla nikogo – nawet dla Amerykanów.

Jednak „ukryta opcja niemiecka” istnieje?

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 20 grudzień 2013

Przedstawiciele Związku Ludności Narodowości Śląskiej piszą „list do ambasadora”: "Chociaż Polska z Niemcami zawarła układ o granicy polsko-niemieckiej w 1990 r., to jednak zrobiono to bez konsultacji z mieszkańcami terenów będących w tymczasowym zarządzie polskim. Dodatkowo Polska zniosła na części Górnego Śląska autonomię odstępując od warunku przyznania tych ziem Polsce przez Ligę Narodów".  

  1. Dobre wieści o polskiej gospodarce
  2. Deklaracja suwerenności
  3. Koniec świata M$?
  4. Radość z rzeczy drobnych.
  5. Rozwój wsi

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 440 z 519

  • 435
  • 436
  • 437
  • 438
  • 439
  • 440
  • 441
  • 442
  • 443
  • 444

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net