- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Na youtube.com furorę robi spot pod tytułem „Pomóż Obamie rozpocząć III wojnę światową!” (Help Kickstart World War III!). Profesjonalnie zrobiony film nawiązuje formą do kampanii wyborczej. Występujące osoby przedstawiają się jako zwolennicy Obamy. Jedna z kobiet mówi, że wspiera i będzie wspierać go we wszystkim: trzeciej wojnie światowej i czwartej itd....
Młodzi ludzie apelują o zbieranie funduszy na projekt „3 wojna światowa”. Ich celem jest $1.6 biliona. To ważny projekt, bo skoro Obama tak mówi, to tak musi być. Każda kwota się liczy. W podzięce za $25 można otrzymać kawałek gruzu z ogarniętego wojną kraju na Bliskim Wschodzie, ze śladem pocałunku senator Lindsey Graham, a za $100 dolarów dzienną przepustkę z obozu dla uchodźców.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W telewizyjnej „Debacie” na temat programu 500+ ekonomista Andrzej Sadowski (made in UW) wygłosił w formie argumentu jedną z fundamentalnych „mądrości” liberałów: państwo nie ma innych wpływów jak tylko z podatków. Aby więc wesprzeć rodziny, musi najpierw tym rodzinom zabrać, a potem po pomniejszeniu o koszty aparatu urzędniczego coś może tym rodzinom dać. Zamiast więc wymyślać takie programy jak 500+ lepiej obniżyć podatki.
Aby skonfrontować te tezy z rzeczywistością, najlepiej sięgnąć pod realne dane.
Na stronach Ministerstwa Finansów można znaleźć zestawienie wpływów budżetowych. Ostatni rok za który mamy kompletne dane to 2014. Podatek dochodowy od osób fizycznych + VAT dał w tym roku przychody w wysokości około 200mld złotych. Wszystkie wpływy do budżetu z tytułu podatków to około 300mld.
Na co poszły te pieniądze? Wydatki można znaleźć na stronie www.finanse.mf.gov.pl. Czytamy tam między innymi, że: W ustawie budżetowej z dnia 24 stycznia 2014 r. wydatki budżetu państwa zaplanowano w wysokości 325.287.369 tys. zł. Zrealizowane wydatki budżetu państwa w 2014 r. wyniosły 312.519.527 tys. zł i były niższe od zaplanowanych o 12.767.842 tys. zł, tj. o 3,9%.
Pojawia się zagadkowa różnica 12,5 miliarda. Bagatela – wiadomo, że deficyt, który powiększa dług za który „zapłacą przyszłe pokolenia”. Więc nadal rodziny.
Dokładnie wygląda to tak:
- wpływy: 277.782.224 tys. zł,
- wydatki: 325.287.369 tys. zł,
- deficyt 47.505.145 tys. zł.
Wpływy są niższe od zebranych podatków, gdyż część podatków zabiera samorząd. To ile dokładnie zostaje w budżecie państwa? Wszystkie wpływy podatkowe to niecałe 255 mld. Z tego PIT to tyko 43mld a podatki pośrednie (w tym VAT) 187 mld. Nawet więc jeśli uznamy, że podatki pośrednie w całości obciążają rodziny, to ta wielkość obciążenia podatkowego wynosi 230mld.
Skąd rząd wziął resztę pieniędzy? Na pewno Unia nam dała. Płaci i wymaga – na przykład żeby rządził Grzesiu Schetyna i jego kumple od ośmiorniczek, do których junia ma zaufanie (do kumpli – choć do ośmiorniczek chyba też – na pewno większe niż do polskiego społeczeństwa, które tak nierozważnie wybrało….).
I tu niespodzianka: w rozliczeniach z Unią Europejską za 2014 rok zanotowaliśmy deficyt w wysokości 317 tysięcy. Na szczęście państwo ma jeszcze inne wpływy: dywidendy, wpłaty z NBP, podatki od kopalin etc….
Podsumujmy zatem: w roku 2014 rodziny zapłaciły państwu w postaci podatków (PIT+pośrednie) 230mld, a państwo wydało 325mld przy deficycie 47,5mld.
Inna liberalna mądrość głosi, że każdy podatek płacony przez firmy, przerzucają one na konsumenta w postaci wzrostu cen. Dorzućmy więc jeszcze CIT 30mld. Nadal się nie zgadza: 325-(230+47,5+30) to aż 17,5 mld. Jak widać absolwentowi UW matematyka nie przeszkadza.
Przy okazji warto zwrócić uwagę na fakt, że powyższa złota myśl o przerzucaniu podatku na ceny (nawet jeśli byłaby prawdziwa) w przypadku nadwyżki eksportu nad importem oznacza, że te wyższe ceny zapłaci kto inny. Choć inny liberał z którym pan Sadowski zakładał Ruch Polityki Realnej (JKM) twierdzi, że taka nadwyżka nie jest korzystna, bo my pracujemy na innych. Tak źle i tak niedobrze…..
Oczywiście państwo to nie jest sklep warzywny (choć niektórym domorosłym ekonomistom może się tak wydawać), a finanse państwa to nie jest prosta tabela wpływów i wydatków. Trzeba wziąć pod uwagę budżety lokalne, ubezpieczenia społeczne, fundusze pozabudżetowe (jak Fundusz Drogowy), a przede wszystkim olbrzymi wpływ sektora finansowego. Nie tylko horrendalne zadłużenie. W roku 2014 (dane NBP) w systemie finansowym wykreowano aż 80mld nowego pieniądza, z czego 17mld pieniądza gotówkowego (M1 ogółem to 50mld). Niestety w polskim systemie finansowym kreacja pieniądza odbywa się w bankach komercyjnych w powiązaniu ze wzrostem powszechnego zadłużenia. Nawet tych 17mld renty emisyjnej nie wolno przeznaczyć na wydatki budżetowe. No chyba, że prezes NBP pogada przy ośmiorniczkach z jakimś ministrem, to jakiś sposób na to się znajdzie.
Czytaj więcej: Złote myśli – czyli skąd państwo bierze pieniądze
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Mariusz Max Kolonko w MaxTV stawia hipotezę, że "wojna o słoik Owsiaka" była typowym odwracaniem uwagi. Taki „sleight of hand” – czyli jedną ręką wskazujemy na coś, a drugą robimy coś, co ma być niezauważone. Tym czymś, co ma być niezauważone mogło być zabranie przez rząd 1.5mld Lasom Państwowym:
http://youtu.be/qBM0IYsTMyg?t=7m33s
Być może rzeczywiście taka „sztuczka” miała miejsce. Jednak obserwując polskie media, należałoby stwierdzić, że unikanie rzeczy ważnych i skupianie się na duperelach one robią już w sposób rutynowy. Nasze media to jeden wielki „sleight of hand”. Nie wiem, czy rzeczywiście Max Kolonko „mówi jak jest”, czy tylko jaki jest jego punkt widzenia, ale bez wątpienia w zestawieniu z męczącą propagandą w Polsce, oglądanie go to czysta przyjemność :-)
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Homoseksualiści wzywając do bojkotu mistrzostw świata w lekkiej atletyce, które zakończyły się w Moskwie, porównali Putina do Hitlera. Ustawa zabraniająca promocji homoseksualizmu ma być analogiczna jak ustawy antysemickie.
Mistrzostwa się odbyły, a Rosja wygrała klasyfikację medalową. Był jeden incydent z pomalowanymi na tęczowe kolory paznokciami, ale po ostrzeżeniu lekkoatletka zmieniła lakier na czerwony. Zboczeńcy muszą być bardzo zdesperowani, bo wychwycili całusa jakim obdarzyły się rosyjskie sprinterki na podium (zob, wideo). Coś, na co nikt by normalnie nie zwrócił uwagi, stało się dla zachodnich mediów protestem przeciw ustawie zabraniającej promocji homoseksualizmu. U nas dominują inne zboczenia, więc doszukano się w tym drwiny z Putina.
- Szczegóły
- Kategoria: Filozoficznie
|
Od redakcji |
|
|
ŻYCIE PUBLICZNE |
|
|
Grzegorz Trela, Jerzy Wawro |
|
|
|
|
|
Agata Sagan |
|
|
ELITY |
|
|
Ryszard Gaj |
|
|
Grzegorz Trela |
|
|
Jerzy Wawro |
|
|
Jerzy Wawro |
|
|
DZIEDZICTWO JANA PAWŁA II |
|
|
Grzegorz Trela |
|
|
Jerzy Wawro |
|
|
Maciej Woźniczka |
Możliwości rozwinięcia znaczeń filozoficzno-religijnej refleksji Jana Pawła II |
|
ROZMAITOŚCI |
|
|
Łukasz Mańczak |
|
|
Agnieszka Puszkow, Robert Piechowicz |
|
|
Wiesław Ślósarz |
|