A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

Facebook na zakręcie

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 22 wrzesień 2013

Według „Daily Mail” w ostatnim czasie 11 milionów Amerykanów i Brytyjczyków zamknęło swoje konta na Facebooku. Połowa z nich jako główną przyczynę wskazała obawę o zachowanie prywatności. Na pewno powoli mija fascynacja mediami społecznościowymi. Prezes firmy Mark Zuckenberg przyznał ostatnio, że portal nie jest już cool. Uważa on jednak, że będzie używany, bo to jest fajne narzędzie – a narzędzia nie muszą być cool. Wydaje się, że rzeczywiście używanie Facebooka jest zbyt rozpowszechnione, by można było ignorować jego istnienie i wpływy. Niemniej jakiś technologiczny przełom bardzo by się tej firmie teraz przydał.

Polityka energetyczna Edwarda Gierka

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 16 marzec 2014

Dekada Gierka ciągle czeka na sprawiedliwy osąd. Była ona zaprzeczeniem polskiego romantyzmu. Pod względem militarnym i politycznym byliśmy całkowicie uzależnieni od ZSRR. Śmiano się wówczas, że dzieci Gierka myślą, że on jest zegarmistrzem, bo ciągle jeździ do Moskwy po wskazówki. Jednak polityka gospodarcza była w dużym stopniu samodzielna. Oczywiście Rosjanie dbali o swoje interesy i nie wahali się wymuszać niekorzystnych decyzji.

 

Jednak w zasadzie nie mieli nic przeciwko temu, by „Polska rosła w siłę a ludziom się żyło dostatniej”. Wiele z popełnionych błędów wynikało raczej z braku zrozumienia dla procesów gospodarczych w skali globalnej, niż nacisków Rosji.

 

Jaskrawym przykładem ingerencji Rosji (która prawdopodobnie nie zakończyła się po zmianie ustroju), jest historia gazyfikacji węgla:

 

Informacja o tym, że Niemcy gazyfikują węgiel na skalę techniczną bardzo mnie zainteresowała – stwierdził w 1990 r. Edward Gierek w książce „Przerwana dekada”. Pierwszy sekretarz uważał, że przemiana węgla w gaz będzie leżeć „w najgłębszym interesie Polski”. Władze partyjne nakazały więc służbom specjalnym zdobycie informacji o tej technologii.

 

– Po dokonaniu rozpoznania i dostarczeniu wszystkich informacji opracowano ocenę sytuacji. Cała baza informacyjna była wystarczająca do podjęcia decyzji o zakupie takiej instalacji przemysłowej – stwierdził w rozmowie z „Parkietem” ppłk Jan Larecki, oficer Wydziału Naukowo-Technicznego Departamentu I MSW, który był zaangażowany w tę operację. Rząd PRL zawarł z władzami RFN umowę, na mocy której Niemcy sprzedali Polsce za 800 mln marek instalację do gazyfikowania węgla. Choć nie była ona tak nowoczesna jak stosowane przez Sasol, wiązano z nią duże nadzieje. Sprowadzenie jej spotkało się jednak z gwałtowną reakcją Moskwy. – Komuś bardzo zależało na tym, abyśmy nie poddawali gazyfikacji naszych złóż węgla inie produkowali z niego paliw płynnych. Instalację oddano na złom –ujawnił ówczesny wicepremier Aleksander Kopeć. – Rosjanie, myśląc prawdopodobnie kategoriami strategicznymi, uniemożliwili nam skorzystanie z niej. No bo po co Polacy mają mieć tanie paliwo, kiedy ZSRR ma niezmierzone zapasy ropy
i gazu, którymi można zalać całe RWPG i stworzyć kolejną nić uzależnienia? – wyjaśnia ppłk Larecki. Późniejsze rządy nie kwapiły się zpodjęciem ponownej próby uruchomienia tej technologii. We wrześniu1996 r. posłanka Janina Kraus podczas sejmowej debaty zadała pytanie: –Czy rząd zamierza podjąć produkcję paliw płynnych zwęgla?

 

–W odpowiedzi Roman Czerwiński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Przemysłu i Handlu, stwierdził: –Świat wycofał się z tego. Przy cenie ropy naftowej wynoszącej chyba nawet – nie chcę tutaj przesadzać – 25 USD, dopiero zaczyna opłacać się przerabianie węgla. – W 2000 r. na konferencji w Sejmie zgromadziliśmy najlepszych ekspertów z całego kraju, którzy mówili o opłacalności tej technologii. To się bardzo komuś nie spodobało. Wkrótce potem moją agencję zlikwidowano –wspomina prof. Zbigniew Wrzesiński, były szef Agencji Techniki i Technologii. Dzisiaj cena ropy naftowej oscyluje koło 125USD za baryłkę.

 

Krzysztof Rybiński porównując Gierka do Tuska pisze: „W Polsce za czasów Gierka mieliśmy potężny wzrost długów, ale widać było efekty w postaci wzrostu potencjału przemysłowego, z czego korzyści do tej pory czerpią kolejne rządy sprzedając majątek wytworzony w dekadzie Gierka. Za czasów Sami Wiecie Kogo mamy politykę, która zachęca sektora prywatny do niszczenia miejsc pracy w przemyśle w Polsce, za to przybywa kasjerek w supermarketach, pracujących za minimalną krajową”.

 

O zawiłościach ówczesnej sytuacji świadczy polityka Gierka dotycząca surowców energetycznych. Opisuje ją w obszernym artykule Piotr Kwiatkiewicz (cz1, cz2 ). Opis dokonanych naprawdę robi wrażenie.

 

Gierek czuł się na tyle mocny, że podjął pewne próby uzależnienia naszej gospodarki od Rosji. Duży eksport inwestycji w krajach arabskich sprawił, że mogliśmy na korzystnych warunkach sprowadzać stamtąd ropę naftową. Pod ciekawym artykułem na temat historii gazoportu, można znaleźć intrygujący komentarz: Już za Gomułki podjęto decyzje o budowie poru północnego w Gdańsku (w tym baza paliw płynnych) i Rafinerii Gdańskiej. Projekty te zrealizowali "komuniści" Gierka. Czy to podobało się reżimowi Breżniewa? A jednak powstało i działało. Poza tym mieliśmy własną flotę zbiornikowców wożących do Gdańska ropę z Zatoki Perskiej. Czy to się Rosjanom podobało?

 

Tematem mojej pracy magisterskiej w roku 1976 (sic!) na Politechnice Gdańskiej był statek do przewozu gazu skroplonego LNG. Dziś to zaprzeszły mit - nikt nawet nie marzy o budowie takich statków w polskich stoczniach (jeszcze kilka lat temu mieliśmy takie możliwości, ostatecznie zaprzepaścił je Donald Tusk).

 

Polska jest bogatym w różne złoża krajem, z renomowaną uczelnią, specjalizującą się w tej dziedzinie (zob. wspomnienia jednego z naukowców). Pojawiają się interesujące projekty (jak gazyfikacja węgla brunatnego). Brakuje spójnej polityki podporządkowanej polskiej racji stanu. Czy polską racją stanu nie jest inwestowanie w suwerenność ekonomiczną, zamiast wyrzucać miliardy na śmieszne projekty rozbudowy armii, która i tak nie jest w stanie stawić czoła armii rosyjskiej (a obecne wydarzenia pokazują, że tylko debil może liczyć na skuteczne wsparcie NATO)?

 

Złoty nocnik

Szczegóły
Kategoria: Krótko
Opublikowano: 17 październik 2014

 Adam Hofman dostał złoty nocnik. Gdyby chodziło o innego polityka, to pewnie nie byłoby w tym sensacji. Ale Adam Hofman to chodzący argument dla tych, którzy uważają, że PiS tak naprawdę nie chce władzy. Że wystarczają im luksusy z dotacji budżetowej. Na pewno Hofman pasuje do całego orszaku dziwnych person, które znalazły uznanie prezesa Kaczyńskiego. Informacja o nocniku przebiła nawet wiadomość o kolejnym wyroku w sprawie „mamy Madzi” i 17-tym logo Polski (nie licząc orzełka w koronie).

 

Ostatnie działania mediów sprawiają wrażenie, jakbyśmy uczestniczyli w jakimś eksperymencie na elastyczność poglądów w skali społeczeństwa. A może zbliża się czas przełomu? Sączący „całą prawdę” TVN idzie "pod młotek". Antypolskie media nagle stały się antyrosyjskie. Propagandyści zaczęli udawać dziennikarzy (tak jak kiedyś komuchy przepoczwarzyły się w kapitalistów). Niejaki Figurski (znany z kretyńskich wygłupów z podstarzałym młodzieniaszkiem Kubą W.) ubrał się w garnitur i udaje dziennikarza. Podobnie jak funkcjonariusz Gugała, który za wierną służbę dorobił się swojego programu.

 

Jedyną pozytywną informację jaką można znaleźć w telewizji, to rosnąca ilość zmarszczek na gębach tych gwiazd dziennikarstwa. Nie wiadomo jakie będzie następne pokolenie. Ale trudno sobie wyobrazić, aby było gorsze.

 

MH17 – końcowy raport

Szczegóły
Kategoria: Wybór Ukrainy
Opublikowano: 01 listopad 2015

Według holenderskich śledczych nie ma wątpliwości, że to rakieta Buk zestrzeliła malezyjski samolot 17 lipca 2014. Wynik śledztwa został zaprezentowany na przygotowanym filmie animowanym. Ciekawostką jest to, że na oficjalnej prezentacji pokazano krótszą wersję filmu, która w zasadzie potwierdza jedynie to, co wcześniej już było wiadomo. Natomiast na stronie TVN znajduje się wersja nieco dłuższa (być może to inny film), określona jako „film twórców raportu”. Dodatkowa teza, jaka się tam pojawia, to wskazanie obszaru z którego wystrzelono rakietę Buk. Podobno na podstawie „toru lotu pocisku”. Jedyną podaną informacją jaka mogłaby służyć ustaleniu toru lotu są nagrania z mikrofonów wewnątrz samolotu. Na podstawie tych dźwięków można ustalić kierunek z jakiego nadleciała rakieta. Czy jednak możliwe jest ustalenie w ten sposób tak dokładnego toru, żeby wskazać obszar na ziemi z którego nastąpił atak? Jeśli tak – dlaczego tak ważnej informacji nie ma na pierwszym filmie?

Rosyjska firma produkująca rakiety wykonała eksperymenty z takim zestrzeleniem. Podobno dowodzą one, że użyta została rakieta starszego typu, których już nie ma na stanie rosyjskiej armii. Ponadto Rosjanie zwracają uwagę na fakt, że w holenderskim raporcie pojawia się teza, że była to rakieta produkcji rosyjskiej, ale w nagłówkach zachodnich mediów zostało to przekształcone na rosyjska rakieta. Nie bądźmy tacy drobiazgowi: rosyjska, czy zrobiona w Rosji, polskie obozy śmierci, czy obozy śmierci w Polsce – co za różnica… ;-)

Przy oglądaniu wyników holenderskiego śledztwa, trudno oprzeć się refleksji, że polskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej to amatroszczyzna. Widać na przykład wyraźnie jak wielką rolę pełni w takim śledztwie rekonstrukcja wraku samolotu.

 

Argentyńska zaraza?

Szczegóły
Kategoria: Monitor gospodarczy
Opublikowano: 09 luty 2014

Argentyna to kraj pod wieloma względami podobny do Polski. Jej burzliwe dzieje sprawiają, że opisując dzień dzisiejszy nie można abstrahować od historii. Pisząc zaś o historii trudno o obiektywizm, gdyż opieramy się na relacjach osób mocno zaangażowanych w rozliczne konflikty.

Tym łatwiej o manipulacje – gdy opis sytuacji Argentyny tworzy się pod z góry przyjętą tezę. Wystarczy odpowiednio dobrać źródła informacji. Dla przykładu dla jednego z „cyngli” Michnika Argentyna jest „skrajnym przykładem tego, jakie spustoszenia nacjonalizm potrafi wyrządzić i jakie rachunki krzywd otworzyć na wiele pokoleń”.

Bardziej wyważony (a przede wszystkim oparty na twardych faktach) komentarz opracowała Polska Agencja Prasowa (publikuje go Puls Biznesu). Jednak rodzi się wątpliwość, czy tego rodzaju opinie powinny pochodzić z agencji prasowej.

Oto kluczowy fragment tekstu: „Większość krajów Ameryki Łacińskiej - przede wszystkim zrzeszone w organizacji Sojusz Pacyfiku Meksyk, Peru, Chile i Kolumbia - zbierała w ostatnich latach bardzo pochlebne oceny za swoją politykę gospodarczą. Była ona zgodna z zaleceniami Międzynarodowego Funduszu Walutowego i konsensusu waszyngtońskiego - zbioru zaleceń gospodarczych, w którym preferowana jest dyscyplina budżetowa, prywatyzacja, znoszenie barier handlowych i minimalizowanie interwencji państwa w gospodarkę.

Czytaj więcej: Argentyńska zaraza?

  1. Archaiczna polityka w zderzeniu z nowoczesnością
  2. Rosyjska gospodarka zareagowała
  3. Bezprecedensowa interwencja chińskich władz
  4. Terror racjonalizmu
  5. Brunatna Europa?

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 55 z 518

  • 50
  • 51
  • 52
  • 53
  • 54
  • 55
  • 56
  • 57
  • 58
  • 59

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net