- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
Niedawno Barack Obama chełpił się, że USA ma najlepszą armię na świecie i poradzą sobie z każdym problemem. Mówił między innymi, że jeśli gdzieś na świecie jest problem, to nikt nie dzwoni do Moskwy lub Pekinu, ale do Waszyngtonu. Jedno z drugim nie musi mieć jednak wiele wspólnego. Najgroźniejszym bokserem jest obecnie Władymir Kliczko. Ale jeśli ktoś chce spuścić manto swoim wrogom, to raczej poszuka jakiegoś osiłka lubiącego przywalić poza ringiem.
Także sprawność tej „najlepszej” armii budzi coraz więcej wątpliwości. Oto opis wydarzenia z wiosny tego roku na Morzu Czarnym: 10 kwietnia niszczyciel „Donald Cook” z pociskami manewrującymi „Tomahawk” wszedł na wody neutralne Morza Czarnego. Pojawienie się amerykańskich okrętów wojennych na tych wodach jest sprzeczne z Konwencją Montreux - o rodzaju i okresie pobytu na Morzu Czarnym okrętów wojskowych krajów, które nie mają dostępu do tego morza.
W odpowiedzi Rosja wysłała nieuzbrojonego Su-24 do oblotu amerykańskiego niszczyciela. Jednocześnie, jak twierdzą eksperci, był on wyposażony w najnowszy rosyjski kompleks walki radioelektronicznej. Według tej wersji „Aegis” już z daleka zauważył podejścia z powietrza, zabrzmiał alarm bojowy. Amerykańskie radary oszacowały kurs kolizji z celem. I nagle wszystkie ekrany zgasły, „Aegis” przestał działać, pociski nie mogły otrzymać informacji z nakierowaniem. A Su-24 w międzyczasie przeleciał nad pokładem niszczyciela, wykonał manewr chandelle i zasymulował atak rakietowy na cel. Potem zawrócił i powtórzył manewr. I tak 12 razy.
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy

Pojawiła się (nie potwierzona) informacja o rozformowaniu ukraińskiego batalionu Ajdar (www.kresy.pl): "Ktoś chce, żeby batalion był jakkolwiek zatrzymany [w swoich działaniach]. Z frontu zabierają mnie na te wykłady, na te posiedzenia, a ktoś siedzi z tyłu i rozpowszechnia na temat batalionu kłamliwe informacje" - mówi dowódca batalionu Sierhij Melnyczuk. Wg niego komuś przeszkadza to, że batalion ma przejść do ofensywy.
Oczywiście, że komuś przeszkadza – w końcu mamy zawieszenie broni. Polskie media podały niedawno, że „11 bojowników zginęło po ogłoszeniu rozejmu. Rosja gromadzi siły w rejonie Krymu”. Bojownicy byli z batalionu Ajdar i jedyne informacje o incydencie pochodziły z batalionu Ajdar. Nie wiadomo też nic o tym, jakie działania podjął ten batalion po zawieszeniu broni, któremu walczący w nim ludzie są stanowczo przeciwni (a zwłaszcza amnestii).
Wyjaśnienie przyczyn ich „rozformowania” można znaleźć na stronach Amnesty International:Ajdar jest jednym z ponad trzydziestu tak zwanych batalionów ochotniczych, które pojawiły się podczas konfliktu i zostały luźno zintegrowane z ukraińskimi strukturami bezpieczeństwa, z zamiarem odzyskania obszarów zajętych przez separatystów.
Amnesty International udokumentowała rosnącą falę nadużyć, w tym porwań, bezprawnego przetrzymywania, znęcania się, kradzieży, szantaży i możliwych egzekucji dokonywanych przez batalion Ajdar. Niektóre z tych działań mogą być zbrodniami wojennymi.
Organizacja wzywa władze Ukrainy do objęcia wszystkich ochotniczych batalionów, w tym Ajdaru, efektywną kontrolą i dowodzeniem, niezwłocznego zbadania wszystkich zarzutów dotyczących nadużyć oraz pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.
Ukraiński premier zobowiązał się w imieniu rządu do pociągnięcia wszystkich sprawców nadużyć do odpowiedzialności.
Na zdjęciu (źródło) dwóch bojowników batalionu Ajdar.
- Szczegóły
- Kategoria: Wybór Ukrainy
Nastąpi dość gwałtowny wzrost taryf usług komunalnych, gazu i prądu. Z drugiej strony, należy się przyznać, że ta sytuacja, jaka istniała na Ukrainie w ciągu kilku ostatnich lat, gdy tych taryf w ogóle nie podnoszono, nie mogła trwać w nieskończoność. Pewne radykalne kroki były konieczne. MFW w zasadzie wysuwa dwa zasadnicze wymogi. Jeden z nich polega właśnie na wyeliminowaniu tak szeroko zakrojonych subsydiów cen nośników energii. Drugie żądanie dotyczy większej przejrzystości procesu budżetowego.
Reformy, proponowane obecnie przez ukraińskich ministrów, wywrą negatywny wpływ na sektor socjalny, gdyż w ten bądź inny sposób podważają one sytuację nie najbardziej zamożnych ludzi, w tym także ludzi, uzależnionych od dotacji państwowych, czy też emerytów. Biorąc pod uwagę ten fakt, że te posunięcia mają charakter dość drastyczny, a liczba ludzi uzależnionych od finansowania budżetowego jest na Ukrainie nader wielka, można zapowiadać spadek stopy życiowej ludności.
Najbardziej aktualnym lekiem dla gospodarki ukraińskiej jest bankructwo, gdyż pozwoli to na uczynienie obligacji ukraińskich dość atrakcyjnymi dla inwestycji. Drugim lekiem jest właśnie kredyt MFW. Jednak będzie on aktualny dopiero po bankructwie. W innym przypadku Ukraina pozostanie na zawsze zadłużona wobec MFW, w czym nie ma dla niej nic dobrego.
- Szczegóły
- Kategoria: Godne społeczeństwo
Firma Amazon stała się ostatnio obiektem krytyki z powodu warunków pracy w oddziałach firmy. W niemieckich oddziałach firmy znów (jak przed rokiem) związki zawodowe grożą strajkiem. Spór dotyczy przede wszystkim układów zbiorowych pracy (do niedawna był to w Niemczech główny mechanizm regulacji rynku pracy).

Na zdjęciu Centrum Amazona we Wrocławiu (amazon.com)
W internecie można jednak znaleźć także nieco odmienne spojrzenie na pracę w Amazonie: W A. pracuje w zasadzie cały przekrój społeczny - od bezmózgich ameb po ludzi z wyższym wykształceniem, którzy na coś się wk***ili i przyszli się odmóżdżyć. Bezrobocie w Poznaniu jest praktycznie zerowe bo nie pracują tylko ci, którzy nie chcą bo np nie mają żadnych potrzeb albo pracują na czarno, dlatego A. ściąga przeróżnych ludzi z okolicznych miejscowości. Zaznaczę przy tym, że dla takiego retarda, który nigdzie nie pracuje bo nic nie umie (nawet czytać), nie odróżnia książki od segregatora (są tacy) to praca w A. to dar boży - po prostu nikt inny nie zatrudni ich na takich warunkach i za takie pieniądze jakie tam zarabiają.
Jeśli popatrzymy na gospodarkę z perspektywy młodego człowieka bez zobowiązań, ten opis jest bardzo celny. Czy jednak należy się cieszyć z likwidacji bezrobocia poprzez stworzenie miejsc pracy dostosowanych do „odmóżdżonych” pracowników? A co będzie, gdy maszyny osiągną poziom sprawności takich pracowników? Chyba jednak europejski model rozwoju, w którym „odmóżdżeni” pracownicy mogą znaleźć zatrudnienie w spółdzielniach socjalnych jest bardziej atrakcyjny.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W marcu 2014 były prezes brazylijskiego koncernu naftowego Petrobras został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. W ramach ugody z prokuraturą opowiedział o korupcyjnej działalności firmy, którą kierował. Ujawniona afera korupcyjna okazała się jedną z największych na świecie. Okazało się bowiem, że prezesi i menedżerowie przez lata wyprowadzali olbrzymie pieniądze z koncernu. Setki milionów dolarów trafiały na prywatne konta i do kas partii politycznych. Łącznie przywłaszczono prawie 4 mld dolarów. Prokuratura aresztowała już co najmniej 23 prezesów i menedżerów wysokiego szczebla. Kilkanaście osób jest też ściganych listami gończymi. Za zarzucane im przestępstwa grozi im kara ponad 20 lat więzienia. Brazylijski sąd zablokował już konta podejrzanych, na których zgromadzono aktywa o wartości 270 mln dolarów. Śledczy uważają, że nieprawidłowości mogły dotyczyć kontraktów wartych nawet 22 mld dolarów.
Spółka ta w 2010 roku uzyskała od brazylijskiego rządu prawa eksploatacji nowych, bogatych złóż ropy. W związku z tym spółka wypuściła warte 70mld dolarów akcje. Okazało się przy tym, że można zjeść ciastko i mieć ciastko. Dochód z emisji akcji został przeznaczony częściowo na opłacenie koncesji na nowe złoża. Prawdopodobnie jednak przy okazji państwo zwiększyło udziały w spółce: Przed sprzedażą rząd Brazylii miał w spółce 32 proc. udziałów oraz 55,6 proc. akcji z prawem głosu. Obecnie udział ten prawdopodobnie wzrósł. W tym roku notowania Petrobrasu spadły o 27 proc. na wieść o możliwym zwiększeniu państwowych udziałów. Prezydent Luis Inacio Lula da Silva otwarcie głosi, że bogate zasoby naftowe Brazylii stanowią ważny element strategii wyciągnięcia 192-milionowego kraju z biedy.
Czytaj więcej: Wielki skandal korupcyjny w Brazylii i co z niego wynika
Rosyjscy eksperci: