- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Podobno „polskie firmy przez biurokrację tracą 200 mld zł”. Firma o angielskiej nazwie zbadała, a opiniotwórcza gazeta ogłosiła, to musi być prawda. Wątpliwości pojawiają się, gdy okazuje się, że nie chodzi o koszty (np. zatrudnienia pracowników, którzy pozwalają sprostać biurokratycznym wymogom), ale o możliwość uzyskania wyższych przychodów.
Czyli zmniejszenie biurokracji spowodowałoby wzrost rynku na polskie produkty o 200mld? Na pewno nie kupowaliby więcej zwolnieni urzędnicy i pracujący na ich rzecz pracownicy. Na pewno nie sprzedałyby więcej firmy, które pracują na rzecz biurokracji, albo którym biurokracja napędza klientów (np. producenci kas fiskalnych). Niedawne „zatrzymanie” amerykańskiej biurokracji skutkowało wielkim spadkiem obrotów wielu firm. Postawiona teza wydaje się więc całkowicie błędna. Rozumowanie na którym ją oparto, zawiera poważny błąd logiczny. Polega on na myleniu możliwości z faktami. Ilustracją niech będzie stół wokół którego siedzi 10 osób. Na stole leżą jabłka. Każda z osób sądzi, że może zjeść kilka jabłek. Aby jednak odpowiedzieć na pytanie ile jabłek mogą zjeść biesiadnicy, nie wystarczy zsumować ich deklaracji. Trzeba uwzględnić rzeczywiste możliwości (zanim rozboli ich brzuch), a przede wszystkim ilość jabłek na stole.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Po decyzji chińskich władz, które zabroniły instytucjom finansowym obrotu bitcoinem, kurs tej waluty wobec dolara spadł o 40%.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
W marcu 2014 były prezes brazylijskiego koncernu naftowego Petrobras został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. W ramach ugody z prokuraturą opowiedział o korupcyjnej działalności firmy, którą kierował. Ujawniona afera korupcyjna okazała się jedną z największych na świecie. Okazało się bowiem, że prezesi i menedżerowie przez lata wyprowadzali olbrzymie pieniądze z koncernu. Setki milionów dolarów trafiały na prywatne konta i do kas partii politycznych. Łącznie przywłaszczono prawie 4 mld dolarów. Prokuratura aresztowała już co najmniej 23 prezesów i menedżerów wysokiego szczebla. Kilkanaście osób jest też ściganych listami gończymi. Za zarzucane im przestępstwa grozi im kara ponad 20 lat więzienia. Brazylijski sąd zablokował już konta podejrzanych, na których zgromadzono aktywa o wartości 270 mln dolarów. Śledczy uważają, że nieprawidłowości mogły dotyczyć kontraktów wartych nawet 22 mld dolarów.
Spółka ta w 2010 roku uzyskała od brazylijskiego rządu prawa eksploatacji nowych, bogatych złóż ropy. W związku z tym spółka wypuściła warte 70mld dolarów akcje. Okazało się przy tym, że można zjeść ciastko i mieć ciastko. Dochód z emisji akcji został przeznaczony częściowo na opłacenie koncesji na nowe złoża. Prawdopodobnie jednak przy okazji państwo zwiększyło udziały w spółce: Przed sprzedażą rząd Brazylii miał w spółce 32 proc. udziałów oraz 55,6 proc. akcji z prawem głosu. Obecnie udział ten prawdopodobnie wzrósł. W tym roku notowania Petrobrasu spadły o 27 proc. na wieść o możliwym zwiększeniu państwowych udziałów. Prezydent Luis Inacio Lula da Silva otwarcie głosi, że bogate zasoby naftowe Brazylii stanowią ważny element strategii wyciągnięcia 192-milionowego kraju z biedy.
Czytaj więcej: Wielki skandal korupcyjny w Brazylii i co z niego wynika
- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Rok temu media donosiły, że CIA zbroi syryjskich rebeliantów, którzy chcą obalić prezydenta Assada. Dlaczego? Bo w słowniku politycznym Białego Domu obok nazwiska Bashar al-Assad pojawiło się słowo „reżim”? Pierwotnie Amerykanie zamierzali bombardować Syrię (jak zwykle uzasadniając to fałszywymi oskarżeniami), ale gdy Putin ogłosił, że Rosja będzie pomagać Syrii w razie ataku, zmienili taktykę, zbrojąc islamistów.
Na zdjęciu (źródło, kliknij by powiększyć - na własną odpowiedzialność)
Tego w polskich mediach nie znajdziemy. Piszą o tym tylko niezależni blogerzy. Jeden z nich opisuje początek potęgi ISIS: Po wybuchu wojny domowej w sąsiedniej Syrii ugrupowanie przeniknęło do tego kraju, by pomóc w obaleniu prezydenta Bashara Al-Assada. W 2010 roku Syria zaproponowała Stanom Zjednoczonym wspólne zwalczanie stosunkowo słabego wówczas Państwa Islamskiego. Amerykanie odmówili. Zamiast tego zaczęli dostarczać Państwu Islamskiemu broń. Gdy rok później wybuchła rebelia przeciwko prezydentowi Basharowi Al-Assadowi, terroryści byli już świetnie uzbrojeni, co pozwoliło im szybko zająć spore połacie kraju (wcześniej przejmowali również arsenały słabej irackiej armii). W efekcie 29 czerwca 2014 roku Państwo Islamskie proklamowało na zajętych terenach kalifat. W praktyce oznacza to, że utworzyli własne państwo.
Wspomagany przez Rosję Assad okazał się dla ISIS zbyt silny, więc idą w kierunku Bagdadu urządzając po drodze rzezie „niewiernych”. Stanom Zjednoczonym wypada pogratulować skuteczności ich polityki.
- Szczegóły
- Kategoria: Społeczeństwo sieci
Opublikowany przez Kaspersky Lab raport przedstawia zupełnie nowy rodzaj programów szpiegowskich. Grupa programistów – nazwana przez inżynierów Kaspersky Lab grupą „Equation” tworzy niezwykle zaawansowane programy szpiegowskie (trojany) „doczepiane” do tak zwanego „firmware” dysku. Dotyczy to dysków Western Digital, Seagate, Toshiba i innych czołowych producentów.
Współczesne urządzenia peryferyjne komputerów – w tym dyski – mają własne oprogramowanie, dostarczane przez producenta – często realizowane przez procesor urządzenia. Nie pojawia się więc żaden dodatkowy proces i nie jesteśmy w stanie wykryć szpiega, obserwując jego aktywność. Nic też nie pomoże nasza ostrożność, gdyż szpiega możemy nabyć wraz z nowym dyskiem. Nie znaczy to, że muszą w tym procederze uczestniczyć producenci dysków.
Equation to prawdopodobnie pracownicy amerykańskiej agencji NSA. Wskazuje na to podobieństwo kodu szpiegującego do kodów innych produktów NSA (m.in. ujawnionych przez Edwarda Snowdena). Dziennikarze amerykańscy rozmawiali z byłymi pracownikami NSA , którzy wskazali na jeden z możliwych sposobów w jaki Equation uzyskują dostęp do kodów źródłowych programów firmware. Według nich jeśli firma chce sprzedawać produkty do Pentagonu lub innej ważnej agencji USA, rząd może zażądać audytu bezpieczeństwa, aby upewnić się, że kod źródłowy jest bezpieczny. Przy okazji dostaje wszelkie informacje potrzebne do szpiegowania. Później zaś mogą być na bardzo różne sposoby infekowane urządzenia sprzedawane do konkretnych odbiorców.
