- Szczegóły
- Kategoria: Krótko
Przed PKW odbyła się gwałtowna demonstracja pod hasłem „leśne dziadki do odsiadki”,

Po zajęciu przez demonstrantów siedziby PKW, ogłoszono przerwanie liczenia głosów.
A więc mamy potwierdzenie, że jednak liczydła są w użyciu (chyba nikt nie podejrzewa, że „leśne dziadki” administrują serwery?). Według portalu niezalezna.pl to Putin stoi za wygraną PSL, a teraz organizuje protest przeciw takiemu wynikowi!
- Szczegóły
- Kategoria: Wojna cywilizacji
Bojownicy Państwa Islamskiego ścięli głowy 21 egipskich chrześcijan, a film z egzekucji umieścili w internecie. Wielu przywódców wyraziło swe oburzenie, a Egipt w odwecie rozpoczął bombardowania terenów zajmowanych przez islamistów. Co roku tysiące chrześcijan ginie za wiarę – w wielu miejscach świata ma to charakter regularnych prześladowań.
W Kopenhadze z kolei zabito jednego żyda. Premier Benjamin Netanjahu wzywa swoich współwyznawców z Europy do powrotu do Izraela: Izrael to wasz dom, przygotowujemy się i wzywamy do wchłonięcia masowej imigracji z Europy.
Najwyraźniej jego zdaniem wspomniany mord nie świadczy o przeniesieniu wojny izraelsko – arabskiej do Europy, ale o odradzaniu się europejskiego antysemityzmu.
Może rzeczywiście Europa po holocauście powinna być bardziej wyczulona na przejawy nienawiści na tle religijnym. Dlaczego jednak miałoby to dotyczyć tylko judaizmu? Czy antysemityzm jest czymś bardziej odrażającym, niż nienawiść do chrześcijan?
Czytaj więcej: Islam na ścieżce wojennej przeciw judaizmowi?
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
Zakupienie Washington Post przez założyciela Amazonu Jeffa Bezosa portal businessinsider.com nazwał wydarzeniem kulturowym. Ta wiadomość jest naprawdę szokująca. Bo ten dziennik to wielka instytucja, nieodłącznie związana z historią USA. I ta instytucja została kupiona przez przedsiębiorcę internetowego z Doliny Krzemowej. Ekspansja kapitału zbudowanego w Dolinie Krzemowej zbiega się w czasie z implozją wpływowych marek powstałych przed erą mikroprocesora. Drugim ważnym aspektem tej sprawy jest dalsze zacieranie granic między misją – w tym wypadku dostarczania informacji – a biznesem. Czy to nie podważy fundamentalnej dla Amerykanów wartości, jaką jest wolność słowa? Patrząc jeszcze szerzej, można to wydarzenie uznać za zwiastun zwiększania się politycznego znaczenia najważniejszego ośrodka technologicznego świata. Może kiedyś 5 sierpnia 2013 roku zostanie uznany za początek ery panowania technologii? Wszak kto ma informację, ten ma władzę.
Z punktu widzenia przepływu informacji Jerzy Wawro opisał niedawnie USA jako trzy strefy:
-
wschodnie wybrzeże, gdzie znajduje się obecne centrum polityczne i finansowe świata;
-
konserwatywny środek kraju;
-
zachodnie wybrzeże, gdzie znajduje się bogaty ośrodek dysponujący najpotężniejszą bronią XXI wieku: informacją.
Usytuowane na wschodnim wybrzeżu władze polityczne USA w walce o kontrolę nad informacją sięgają po środki polityczne, co budzi natychmiastowy opór społeczny. [...]
Na zachodnim wybrzeżu trwa tymczasem zawzięta rywalizacja między korporacjami o jak najdoskonalsze metody przetwarzania informacji. Celem jest oczywiście ukierunkowana reklama. Wygrają ci, którzy uzyskają największe wpływy z kontrolowania przepływem tej informacji. […]
Różnica między wschodem i zachodem polega na tym, że w pierwszym przypadku mamy zmagania na linii państwo-obywatel, a w drugim: budowanie biznesowej potęgi poprzez wciągnięcie obywateli do współpracy i przejęcie nad nimi kontroli.
Przewidywania, że zachód w tej konfrontacji zwycięży wydają się zyskiwać kolejne potwierdzenie.
PS.
Europejska (w tym Polska) prasa nie docenia chyba wagi tego wydarzenia. W GW-nie ta wiadomość ustępuje miejsca gw-nianej informacji o jakimś samosądzie w Gdańsku (widać każda informacja mająca potwierdzić cywilizacyjną misję A. Michnika jest cenna). Pozostałe dzienniki napiszą coś, gdy dziennikarze się wyśpią ;-)
PPS.
Juz prawie południe. Wyspali się i... nic. W "Trybunie Ludu" desperacka obrona OFE spycha wszystko na plan dalszy. Jedynie przytoczona informacja PAP przeleciała przez pierwszą stronę. Poczułbym się głupio, gdyby nie to, że we wszystkich światowych mediach poświęconych gospodarce ta informacja utrzymuje się na topie (np. dla "The Eceonomist" to absolutny numer 1 - zo obszernym komentarzem).
- Szczegóły
- Kategoria: Polemiki
Wywiad Rafała Wosia z Wolfgangiem Streeckiem tekst jest jak nóż, który odcinając mniemania odsłania rzeczywistość. Powinien go przeczytać każdy, komu sprawy publiczne nie są obojętne.
Tekst ten wzbudza także opór: przecież to niemożliwe, by sprawy wyglądały tak źle.
Wolfgang Streeck przedstawia najnowszą historię gospodarczą jako rozpadający się związek kapitalizmu i demokracji. Demistyfikuje przy okazji rządy udające, że sprawują władzę w ramach demokratycznego mandatu. Kryzysy są według niego nieuniknione, gdyż neoliberałom udało się pokonać demokrację, a przy słabym wzroście gospodarczym kapitaliści nie chcę i/lub nie mogą dzielić się dobrobytem.
W tym tekście - jak w dobrze skomponowanym utworze – nie ma ani jednej fałszywej nuty. Pomimo, że prezentuje historię gospodarczą w sposób bardzo uproszczony, jest to historia prawdziwa.
Jednak gdy dochodzi do pytania o przyszłość – taka analiza nie jest wystarczająca. Niemiecki ekonomista nie zna odpowiedzi na pytania o przyszłość - snuje jedynie niejasne przypuszczenia.
- Szczegóły
- Kategoria: Monitor gospodarczy
„Rzeczpospolita” stawia pytanie, czy Boeing płaci za milczenie w sprawie kłopotów z dreamlinerami. Formą „łapówki” mają być odszkodowania dla przewoźników. Podobno tylko jedna linia odszkodowania jeszcze nie otrzymała. Nietrudno zgadnąć, że jest to polski LOT. Na dodatek straty LOT'u cudownie maleją wraz z czasem. Było 160mln, a już jest tylko $30 mln. Nic dziwnego, że warto czekać. Może na następnego ministra, który uzna, że nie ma sprawy (nie takie kwoty już darowywaliśmy lekką ręką).