A
  • Przegląd
  • Społeczeństwo sieci
    • Otwarta edukacja
    • Technologia i społeczeństwo
  • Argumenty
    • Najnowsze
    • Najczęściej czytane
    • Argumenty: rss
    • Projekt
    • Co piszą inni...
    • Krótko
    • Polemiki
  • Godne społeczeństwo
  • Gospodarka
    • Monitor gospodarczy
    • Monitor gospodarczy - chf
    • Monitor gospodarczy - grexit
    • Monitor gospodarczy - górnictwo
    • Historia gospodarcza
    • Przedsiębiorczość
  • Polskie drogi
    • Stan bezprawia
    • 25 lat
    • Reformatoł
    • Konserwatywna Polska
    • Kronika upadku
  • Geopolityka
    • Wojna cywilizacji
    • Wybór Ukrainy
    • Teoria spisku
  • Filozoficznie
    • Refleksje
    • Kościół
  • Dialogi z AI
  • Wszystko

10 najokropniejszych koncepcji ekonomicznych

Szczegóły
Kategoria: Prezentacje
Opublikowano: 15 sierpień 2013

Poniższe slajdy zawierają wybór koncepcji, jakie pojawiły się w ekonomii. Kryterium wyboru był jak najgorszy wpływ tych idei na gospodarkę i życie społeczeństw. Nie są to idee przypadkowe. Nie ma mowy o pomyłce, czy błędzie. Ich autorzy musieli zdawać sobie sprawę z ułomności głoszonych idei. Najczęściej jednak podtrzymywali je w imię ideologii.

Czytaj więcej: 10 najokropniejszych koncepcji ekonomicznych

Religia bez boga

Szczegóły
Kategoria: Wojna cywilizacji
Opublikowano: 19 marzec 2015

Amerykańska telewizja HBO zrealizowała film przy którym pracowało aż 160 prawników!!! Stacja spodziewa się bowiem lawiny pozwów „ze strony scjentologów, którzy znani są z wkraczania na sądowe ścieżki wojenne”. Film pod tytułem „Going Clear” demaskuje kulisy działania „kościoła scientologicznego”, do którego należą wielkie gwiazdy Hollywood. Ukazały się już demaskujące książki na ten temat. Jednak film ma obecnie znacznie większą siłę przekazu. Autorka jednej ze wspomnianych książek opowiada: Moc kościoła scjentologicznego bierze się przede wszystkim z kontroli, jaką Kościół ten sprawuje nad swoimi wyznawcami. Gdyby tylko zaryzykowali oni opuszczenie jego struktur, mogliby stracić nie tylko rodzinę i najbliższych przyjaciół, ale także szansę na wieczność, którą ta "religia" im obiecuje. Siłę tą wzmacnia dodatkowo fakt posiadania całkowitej, szczegółowej wiedzy o dosłownie każdym z wyznawców. Należy dodać, że formą kontroli jest także już sam fakt zainwestowania w Kościół i tworzącą go społeczność swojego czasu, swoich pieniędzy oraz swoich uczuć, emocji.

[…]

Trzeba mieć pieniądze, by móc zapłacić za rozmaite "usługi religijne", dlatego wielu ludzi decyduje się nawet na zastawienie własnego domu, byle zdobyć środki na ten cel, co nieraz doprowadza ich do poważnych kłopotów finansowych. A jaka jest rola celebrytów w tym Kościele? Cóż, oni są rekrutowani nie tyle dla pieniędzy, jakie posiadają, ale ze względu na wpływ, jaki mogą wywierać na rzesze ludzi.

Oni nie wyznają wiary w żadnego boga, oni uczą, że każdy może stać się swoim własnym wszechwiedzącym i wszechmogącym bogiem. Celem scjentologii ma być w istocie sprowadzenie człowieka do jego naturalnego stanu całkowitej wolności poprzez oczyszczenie ludzi "skażonych przez chwile cierpienia, jakich doświadczyli".

Widać w tych regułach wpływy hinduizmu. Rozwój kościoła scientologicznego jest też w pewnym sensie potwierdzeniem racji Jana Pawła II, który z dystansem odnosił się do religii wschodu. Mówił on (m.in. w biograficznej książce „Przekroczyć próg nadziei”), że chrześcijanie powinni duchowych wartości szukać w swojej tradycji. Charakterystyczna dla chrześcijaństwa bezpośrednia relacja człowieka z Bogiem stanowi zabezpieczenie przed manipulacjami. Jeśli w religii brakuje Boga, to sakrum (świętość) zostaje usytuowane gdzie indziej – najczęściej w samym człowieku. Niemiecki faszyzm pokazał do czego to może doprowadzić. Innym rozwiązaniem – charakterystycznym dla sekt – jest podporządkowanie jakiemuś guru. W kościele scientologicznym najwyraźniej mamy do czynienia z działaniami charakterystycznymi dla sekty. Po premierze filmu, ujawnono kilka pokazanych w nim ciekawostek:

Czytaj więcej: Religia bez boga

Hakerzy mogą wpłynąć na to, kto zostanie nowym Prezydentem USA

Szczegóły
Kategoria: Wybory prezydenckie w USA
Opublikowano: 22 czerwiec 2016
  • USA
  • wybory2016
  • Clinton
  • hakerzy

„Potwór”, „zarozumiały bandyta”, który z powodu swych fobii „terroryzował świat”. O człowieku tak scharakteryzowanym przez amerykańskie media większość terroryzowanego świata nawet nie słyszała. Największą jego zbrodnią było ujawnienie, że sekretarz stanu USA i kandydatka na nowego prezydenta Hilary Clinton rozsyła tajne informacje korzystając z prywatnej skrzynki mailowej. Najciekawsze w tej historii jest to, że hakerem zdolnym do takiego wyczynu okazał się bezrobotny rumuński taksówkarz Marcel Lehel Lazar. Odsiaduje on wyrok 7 lat w więzieniu o zaostrzonym rygorze i oczywiście bez dostępu do komputera. A i tak niech się cieszy – że go „niepodległa” Rumunia nie deportowała do USA – bo teraz nazywałby się Marcela ;-).

Pseudonim „Guccifer” używany przez Lazara został użyty przez innego hakera, który włamał się do sieci Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej USA. Czujne i niezależne media całego świata od razu odkryły, że „Guccifer 2” to „rosyjscy rządowi hakerzy”. Szkoda że nie poszli na całość i nie napisali, że sam Putin po godzinach bawi się w hakera.

Guccifer2 ujawnił nie tylko tajemnice Partii Demokratycznej, ale też „tajemnicę poliszynela”: głupotę i zakłamanie tych ludzi. Włamanie bagatelizowano twierdząc, że nie wyciekły żadne dane finansowe ani informacje poufne. Dlatego Guccifer2 opublikował fragment listy donatorów z wpłaconymi kwotami oraz początek tajnego raportu dotyczącego polityki zagranicznej. Są tam priorytety na pierwsze 100 dni rządów. Nie ma wśród nich Europy Wschodniej i Rosji. To było do przewidzenia już po ujawnieniu „Panama Papers”. Ujawnione związki Demokratów z rosyjskim bankiem skłaniały do wniosku: „Jeśli […] jedyny, jak wierzą niektórzy, gwarant naszego bezpieczeństwa może być podatny na naciski Moskwy, to gwarancję można wsadzić do garażu z przepłaconymi i zepsutymi F-16”. Można się z tym zgodzić, ale z tym zastrzeżeniem, że skoro hegemon i supermocarstwo nie jest w stanie chronić nawet swoich tajemnic – to ich gwarancje są wątpliwe niezależnie od tego, kto ostatecznie zasiądzie w Białym Domu.

Wczoraj Guccifer2 opublikował Dossier Hillary Clinton. Wśród opublikowanych plików znajduje się wykaz zagranicznych sponsorów Fundacji Clintonów (link "Clinton Foundation Vulnerabilities Master Doc FINAL"). Analiza tych danych pokazuje, że część wpłat wpłynęła w czasie, gdy Hillary Clinton była Sekretarzem Stanu!

Jeśli Amerykanie staną przed wyborem Clinton albo Trump – to nie ma im co zazdrościć. Udział w prawyborach potomka polskich żydów Bernie Sandersa sprawił, że Clinton nie udało się uzyskać poparcia gwarantującego nominację. Do uzyskania wymaganej połowy głosów potrzebne jest poparcie „superdelegatów”, którzy mogą zmienić zdanie. Tak czy owak – niewielka przewaga w sondażach jaką ma kandydatka Demokratów nad Donaldem Trumpem może szybko zniknąć, gdy Trump skorzysta z efektów działalności hakerów.

Guccifer2 publikuje swoje dane na stronach wordpress.com. Czyli korzysta z darmowego hostingu firmy Automattic, której siedziba mieści się w San Francisco. FBI, CIA, NSA i inne tajne amerykańskie służby nie maja więc problemu z dotarciem do logów serwerów. Jednak jak dotąd nie udało się ustalić właściciela stron.

Dyktatura ludzi rozsądnych

Szczegóły
Kategoria: Geopolityka
Opublikowano: 06 lipiec 2016
  • wybory2016
  • Clinton

Żaden rozsądny prokurator nie wniósłby oskarżenia przeciwko Hillary Clinton w tej sprawie. Żadne zarzuty nie są tu wskazane. Tak szef FBI skwitował „skrajne niedbalstwo” Hillary Clinton, która używała prywatnej skrzynki pocztowej wysyłając tajne wiadomości (co zostało w śledztwie potwierdzone). Co prawda piwnica jej nowojorskiego domu pani Clinton „to nieodpowiednie miejsce na umieszczenia serwera używanego do służbowych mejli”. Ale - zdaniem FBI - „nie ma żadnego dowodu na to, że Clinton albo jej współpracownicy zamierzali złamać prawo, tak samo jak nie ma dowodu, że hakerzy włamali się na jej konto clintonemail.com”. No to cały świat odetchnął z ulgą. Na szczęście „wyroki” FBI nie podlegają prawy precedensu. Inaczej na pewno usłyszelibyśmy wkrótce coś takiego: nie ma żadnego dowodu na to, że kierowca zamierzał zabić przechodnia na pasach – przecież sam mówi, że nie zauważył znaków!

Najciekawszą częścią tej opinii jest stwierdzenie dotyczące hakerów. Przekładając to z urzędniczego na ludzki należy tą wypowiedź przetłumaczyć następująco: naród jest tak głupi, że na pewno kupi od władzy każde zapewnienie. Tymczasem:

  1. Technologia przesyłania maili jest taka, że przesyłka przechodzi przez wiele serwerów i zazwyczaj jest przechowywana trwale na serwerze nadawcy i odbiorcy. Zapewnienie więc o braku dowodów w sprawie włamania na clintonmail.com to typowe dla polityków kłamanie przez uściślanie. Jeśli ktoś zapyta na przykład, czy rodzina Clintonów brała pieniądze od zagranicznych sponsorów w czasie gdy Clinton była sekretarzem stanu, to na pewno dowie się, że Hillary Clinton nie brała w tym czasie żadnych pieniędzy od obcych (bo brała je fundacja Clintonów).

  2. Wikileaks jest wyszukiwarka maili pani Clintom - łatwo znaleźć te ze słowem „CONFIDENTIAL” (na przykład: https://wikileaks.org/clinton-emails/emailid/12549). Widać to dla FBI nie jest ani dowód ani poszlaka.

  3. Przy okazji tej afery okazało się także, że Clinton publicznie kłamała i to w tak ważnej sprawie, jak atak na amerykańską placówkę dyplomatyczną w Bengazi.

Termin wydania opinii przez FBI nie jest przypadkowy. Zbliża się konwencja wyborcza Demokratów i trudno sobie wyobrazić namaszczenie Clinton na przyszłego Prezydenta USA bez zapewnienia, że nie będą jej w czasie kampanii ciągać po sądach. Ludzie rozsądni muszą trzymać się razem i nie można teraz atakować ich ostatniej nadziei.

Wraz z jej wyborem amerykańska demokracja ma szansę przejść na nowy „level”. Kiedyś jeden z prezydentów powiedział, że Ameryka współpracuje z różnymi draniami, bo to co prawda s...syny, ale „nasze s...syny”. Najwyraźniej ta zasada ma teraz według Demokratów obowiązywać także w polityce krajowej.

Czytaj więcej: Dyktatura ludzi rozsądnych

Frank "odleciał"

Szczegóły
Kategoria: Monitor gosp. - kredyty we frankach
Opublikowano: 15 styczeń 2015

Po zaprzestaniu sztucznego powstrzymywania kursu franka szwajcarskiego przed wzrostem, znacznie zyskał on na wartości. Przez chwilę kosztował nawet powyżej 5 PLN. Ostatecznie zatrzymał się na 4,26. Posiadacze kredytów hipotecznych we frankach nagle mają kilkanaście procent więcej do spłaty. Co prawda równocześnie spada LIBOR (który dla franków jest już ujemny), ale po pierwsze ewentualnie mniejsze oprocentowanie nie zrekompensuje wzrostu kapitału, a po drugie niektóre banki starają się wykręcić od zmniejszania oprocentowania poniżej marży.

Polska jest w zagranicznych mediach wymieniana jako jeden z trzech krajów, które mogą mieć problemy z powodu aprecjacji franka: obok Austrii i Węgier. Tyle, że banki austriackie udzielały kredytów „denominowanych” mieszkańcom sąsiednich krajów, a Węgrzy kończą właśnie konwersję tych kredytów na swoją walutę. Do sytuacji Węgier nawiązuje senator Bierecki, proponując swój plan naprawy sytuacji.

Nie ulega wątpliwości, że czeka nas obecnie fala dyskusji, które zaprawieni w takich „bojach” politycy obrócą w pyskówkę. Nieważne jak bardzo krytyka jest merytoryczna (Janusz Szewczak na pewno nie dostąpi zaszczytu dyskusji z ministrem finansów). Nie brakuje też opinii, że „fran spadł rządowi jak z nieba”: Bo teraz Pani Premier będzie mogła wyjść i powiedzieć "wy tu się o trzynastki bijecie a ludzie mogą stracić dach nad głową!" czy coś w tym stylu. Zagra na antagonizmie "roszczeniowi górnicy – ciężko pracujący młodzi", wykształceni... na dorobku. Bo młodzi, wykształceni... to elektorat PO, górnicy już niekoniecznie.

Niedługo po tym tekście pojawiła się pierwsza „jaskółka”: nie-oczekuję pomocy od rządu ale nie chcę płacić na górników. Ciąg dalszy jutro :-(.

  1. Szansa dla uczelni zawodowych
  2. Państwo teoretyczne odkrywa cyfrową obróbkę dźwięku
  3. Argentyna woli bankructwo
  4. Alibaba ujawnia potęgę amerykańskiej gospodarki
  5. Odprofesorzyć uczelnie zawodowe!

gospodarka

Godne społeczeństwo

Monitor gospodarczy

Monitor gosp. - Górnictwo

Monitor gosp. - kredyty we frankach

Monitor gosp. - grexit

Historia gospodarcza świata

Przedsiębiorczość

społeczeństwo sieci

otwarta edukacja

Społeczeństwo sieci

Filozoficznie

Kościół

Refleksje o życiu

Redakcyjne

Krótko

Projekt

Zwróć uwagę

Polemiki

Wybory prezydenckie w USA

Prezentacje

Geopolityka

Wybór Ukrainy

Wojna cywilizacji

Teoria spisku

Geopolityka - Bliski Wschód

Polskie drogi

Konserwatywna Polska

25 lat Trzeciej RP

Stan Bezprawia

Wojna polsko-polska

Polska na poważnie

Reformatoł

Dialogi z AI

Strona 96 z 519

  • 91
  • 92
  • 93
  • 94
  • 95
  • 96
  • 97
  • 98
  • 99
  • 100

www.argumenty.net


^TOP^

© 2026 argumenty.net