Iran, kontynuując udzielanie wsparcia Syrii, przyznał kredyt w wysokości miliarda dolarów na finansowanie importu towarów masowego użycia i drugi kredyt w wysokości 3 miliardów na finansowanie kupna ropy naftowej i wyrobów petrochemicznych” – powiedział Majala [szef Banku Centralnego Syrii]. W kwietniu Majala w wywiadzie dla agencji Reutera oznajmił, że oprócz Iranu Syria prowadzi rozmowy w sprawie uzyskania kredytów z Rosją. Według niego straty gospodarcze Syrii w ciągu dwóch lat wojny wyniosły około 25 miliardów euro. [http://jeznach.nowyekran.net/post/93993,sroda-12-06-2013-cz-ii]

W głośnej książce „Wojna o pieniądz” Hongbing Song wskazuje na wojnę jako jeden z ulubionych mechanizmów bankierów. Każdy chce wygrać i zapożycza się bez umiaru. W ten sposób nawet militarne zwycięstwo przeradza się w utratę suwerenności. Podobne poglądy w „Doktrynie Szoku” zaprezentowała Naomi Klein, według której wojna jest sposobem wywołania szoku ułatwiającego wdrożenie „reform” na które w normalnych warunkach społeczeństwa by się nie zgodziły.

W szkole uczą nas, że wojny wybuchają głównie z powodu żądzy władzy. Uwzględnienie aspektu ekonomicznego bardzo komplikuje ten obraz. Pojawia się pytanie, czy uzdrowienie polskich finansów przed II wojną światową nie wpłynęło negatywnie na możliwości modernizacji naszej armii.