Jest nadzieja dla sparaliżowanych. Uszkodzony rdzeń kręgowy jednak można odbudować! Dokonali tego polscy lekarze, wykorzystując prace Brytyjczyka, prof Raismana. Ten naukowiec porównał pierwszy krok pacjenta z odtworzonym rdzeniem do pierwszego kroku człowieka na księżycu. Ale to nawet bardziej przełomowe, gdyż dotąd wydawało się zupełnie niemożliwe. Niestety jak na razie osiągnięciem jest odzyskanie czucia w nogach, pozwalające na bardzo ograniczone poruszanie się. Na dodatek uszkodzenie rdzenia nie było zbyt duże, a dodatkowa rehabilitacja jest bardzo intensywna. Nie jest to więc cudowny lek dla wszystkich sparaliżowanych. Pewnie dlatego lekarze z Wrocławia byli bardzo ostrożni i nie robili z tego sensacji. Do czasu, gdy reportaż o tym osiągnięciu nadało BBC. Informacja jest bardzo „brytyjsko-centryczna”. Podkreśla się rolę prof. Raismana i finansowanie badań przez brytyjską fundację (choć przecież nie tylko oni dali pieniądze). Nie można tej informacji zarzucić kłamstwa, ale po kolejnych publikacjach widać, jak to zostało odebrane (vide np. theguardian.com). Nawet z pacjenta zrobiono Bułgara. O co tym Brytyjczykom chodzi? Mają jakieś kompleksy, czy co? Chcą nas okraść tak samo, jak okradziono z należnej sławy polskich matematyków, którzy złamali kod Enigmy?